KH, GH, pH, TDS, EC, CO2 - poradnik dla dociekliwych

Jak przygotować wodę dla różnych gatunków ryb

Autor
tencin
Posty: 65
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Został pochwalony: 7 razy

22 maja 2020, 18:40

Czytając rozliczne artykuły i dyskusje na forach zdałem sobie sprawę, jak duży bałagan panuje w akwarystycznym świecie i jak łatwo natknąć się na informacje, które wprowadzają w błąd. Kilka przykładów wyczytanych tu i ówdzie (czasami wzajemnie sprzecznych):

- Dozowanie CO2 obniża KH
- Dozowanie CO2 nie wpływa na KH
- Test KH mierzy twardość węglanową
- Test GH mierzy twardość całkowitą
- KH buduje bufor pH
- Dawkowanie sody oczyszczonej nie podnosi GH
- Czysta woda ma pH równe 7
- i wiele innych...

Które z tych stwierdzeń są prawdziwe a które wprowadzają w błąd?

Postanowiłem więc, że postaram się udzielić odpowiedzi dla przyszłych pokoleń akwarystów, którzy zapewne prędzej czy później też sobie podobne pytania zadadzą. Mam nadzieję, że poniższy tekst rozwieje nieco wątpliwości i pozwoli na ujednolicenie wiedzy. Mam też nadzieję, że ktoś przez niego przebrnie, bo nie zapowiada się niestety na lekką lekturę… ;)

Wyjaśnijmy więc o co w tym wszystkim chodzi.

pH

Coś z czym walczymy codziennie, pragnąc by się nie zmieniało i trwało w żądanej przez nas wartości. Wyjaśnijmy więc czym jest pH. Definicji jest kilka, ja przytoczę tutaj dwie. Pierwotna mówi, że pH to ujemny logarytm stężenia jonów wodorowych (H+). Nie jest to do końca ścisłe, bo jony wodorowe nigdy nie występują w roztworach wodnych, ulegają bowiem reakcji:

H+ + H2O => H3O+

Lepszą definicją byłoby więc stwierdzenie, że pH to skala aktywności jonów hydroniowych (H3O+) w roztworach wodnych. Skalę opartą o jony hydroniowe wylicza się z wzoru:

pH = -log10[H3O+]

Jest to więc skala bezwymiarowa a jej uzyskanie wymaga ustalenia pewnego punktu odniesienia, względem którego skala jest budowana.

W praktyce to co nas interesuje, to reakcja tworzenia tych jonów w czystej wodzie. Dzieje się to tak:

2H2O <=> H3O+ + OH-

Zwróćcie uwagę, że jon hydroniowy redukuje się do cząsteczki wody i jonu wodorowego, więc kończąc część tekstu poświęconą pH uprościmy sobie sprawę, w dalszych częściach posługując się jonami wodorowymi (zapis się skróci a sens zostanie ten sam).

Powyższa reakcja jest odwracalna a jej równowaga jest przesunięta silnie w lewo. Oznacza to, że reakcja dąży w stronę wody niezdysocjowanej, więc czysta woda w temp. 25C ma stężenie jonów hydroniowych 10-7 mol/l a jej pH to -log(10-7), czyli 7. To jest właśnie wartość odniesienia dla skali pH – równe stężenie jonów hydroniowych i wodorotlenowych daje odczyn neutralny o wartości 7.

Mamy więc już odpowiedź na jedno z naszych pytań – tak, czysta woda ma pH równe 7 i co więcej, to jest podstawa do wyznaczenia całej skali pH.

Jeśli do takiej wody dodamy silny kwas, np. solny (HCl), stanie się coś takiego:

HCl + H2O <=> H3O+ + Cl-

Silne kwasy mają to do siebie, że równowaga równania przesunięta jest niemal całkowicie w prawą stronę, czyli w stronę jonów zdysocjowanych. To natomiast powoduje, że w wodzie pojawia się nadmiar jonów hydroniowych. Jeśli w litrze roztworu mamy 1mol HCl, to otrzymujemy stężenie dodatkowych jonów H3O+ o wartości 1 mol/l, co obliczając wzór da wynik pH = 0. Podobnie działa to w stronę zasadowości. Silna zasada, np. wodorotlenek sodu (NaOH) uwalnia jony OH-, czyli jony wodorotlenowe. Jeśli mamy więc w 1 litrze roztworu rozpuszczony 1 mol NaOH, to mamy tam również dodatkowe jony OH- w stężeniu 1 mol/l, co powoduje że ilość jonów H3O+ spada do wartości 10-14 mol/l czyli mamy pH = 14. Właśnie wyznaczyliśmy dwie praktyczne granice skali pH. Tyle, że to wcale nie do końca są granice…

Dociekliwi zapewne zauważą, że skoro tak, to spokojnie można uzyskać pH o wartości przekraczającej 14 albo o wartości ujemnej. No i to prawda, tyle że wtedy pH zaczyna się zachowywać inaczej i przestaje pasować do funkcji logarytmicznej. No, ale to już zupełnie inna opowieść a dla akwarystyki nie ma ona znaczenia.

UWAGA!
Od tego momentu w dalszych rozważaniach będziemy się przeważnie posługiwali nie jonami hydroniowymi (H3O+), które były pomocne w zrozumieniu skali pH, tylko jonami wodorowymi (H+), dla nadania rozważaniom większej przejrzystości.

Alkaliczność

Tego słówka nie używamy zbyt często w akwarystyce i wielka szkoda, bo jest ono bardzo istotne, o czym przekonamy się później. Co gorsza, często jest ono używane w znaczeniu „zasadowość”. Mam na myśli to, że w potocznym języku roztwór alkaliczny to synonim roztworu zasadowego, czyli takiego, który ma pH wyższe niż 7. Prawdziwe znaczenie jest jednak inne. Alkaliczność to tak naprawdę wartość mówiąca o pojemności buforowej wody, określonej jako zdolność „neutralizacji” jonów wodorowych H+. W angielskim jest łatwiej, bo mamy osobne słówko alkalinity rozumiane jako zdolność buforowania i alkality rozumiane jako zasadowość. Definicja alkaliczoności przyda się nam później, więc ważne jest żebyśmy wiedzieli co to słowo oznacza w niniejszym tekście.

TDS/EC

Wyjaśnijmy sobie kolejną definicję, czyli TDS podawane w jednostkach ppm. TDS to skrót od „total dissolved solids”, czyli „suma substancji rozpuszczonych”. „ppm” jest skrótem od „part per milion” i oznacza, że w 1 mln częściach roztworu jest ileś tam części rozpuszczonej substancji. Miara ta jest o tyle wygodna, że z dużym przybliżeniem można przyjąć, że 1 ppm to tyle samo co 1mg/litr. Jeśli więc mówimy, że mamy w wodzie stężenie Ca o wartości 20 ppm, to znaczy że mamy 20 części Ca w milionie części roztworu a żeby taki roztwór przygotować, musimy na litr roztworu użyć 20mg Ca (UWAGA! Nie związku Ca, tylko czystego Ca, jeśli więc rozpuszczamy np., CaCO3, to musimy wiedzieć ile mg czystego Ca jest w 1mg CaCO3).

EC to skrót od „electrical conductivity” czyli „przewodność elektryczna”. Mierniki EC nazywamy również konduktometrami. Każdy miernik TDS jest tak naprawdę miernikiem EC. Różnica między tymi miernikami polega tylko na tym, w jakiej skali podawany jest wynik. Miernik EC robi to w uS (mikro Siemens), TDS w ppm. Żeby miernik TDS mógł podać wynik w swoich jednostkach, najpierw przeprowadzany jest pomiar EC a później jego wynik przeliczany jest przez miernik do wartości ppm. Tutaj zaczyna się zabawa, bo nie ma jednego przelicznika EC na TDS. Są trzy różne i warto wiedzieć, którego powinno się użyć.

Pierwszy z nich to przelicznik oparty o roztwór chlorku potasu (KCl). Jeśli roztwór KCl ma przykładowo przewodność 100 uS, to przeliczamy to mnożąc uS x 0.5, co daje 50 ppm.

Drugi przelicznik oparty jest o roztwór soli kuchennej, czyli chlorku sodu (NaCl). W takim przypadku 100 uS mnożymy x 0.46, co daje 46 ppm.

Można się domyślić, że obydwa przedstawione sposoby są mało dokładne w przypadku wody w akwarium słodkowodnym, bo rozpuszczone w nim sole to raczej nie czyste KCl ani NaCl. Z tego powodu powstał również trzeci przelicznik, najlepiej wystandaryzowany do takich pomiarów. Nazywa się on TDS 442 i jest wyznaczany dla mieszaniny soli o składzie 40% siarczanu sodu, 40% wodorowęglanu sodu i 20% chlorku sodu. Zgodnie z tym przelicznikiem odczyt 100 uS mnożymy przez 0.64, co daje 64 ppm.

Jak widać rozbieżność w przeliczeniach tego samego pomiaru jest spora, więc mierząc przewodność trzeba pamiętać o tych przelicznikach. Jeśli macie miernik podający wyłącznie wynik EC w jednostkach uS, wiecie już co robić. Tak naprawdę żaden inny miernik nie jest potrzebny, do wszelkich obliczeń wystarczy znać wartość EC.
Może się jednak zdarzyć, że macie miernik podający wynik pomiaru TDS w jednostkach ppm. Powinniście w takim przypadku najpierw sprawdzić jaki przelicznik jest w nim stosowany. Niektóre mierniki dają możliwość wyboru przelicznika. Czasami TDS 446 upraszczany jest w nich do mnożnika x 0.7, co jest wystarczająco dokładne.

KH

Ten parametr zna każdy akwarysta, wiedząc że oznacza on twardość węglanową. Jest to wartość stężenia kwaśnych soli kwasu węglowego, czyli węglanów i wodorowęglanów. Związki o których najczęściej się mówi w tym kontekście, to sole wapnia i magnezu. Łatwo jest się ich pozbyć z wody np. przez jej zagotowanie, co powoduje spadek twardości węglanowej. Z tej też przyczyny nazywamy ją twardością nietrwałą albo przemijającą.

Miara KH jest tak wysterowana, że 1 stopień KH uzyskamy, sporządzając roztwór w którym HCO3 osiągnie stężenie 21,8 ppm.

KH wydaje się zrozumiałe i wiemy jak go mierzyć. Czy na pewno? Cóż, zbliżamy się do odpowiedzi na pytanie, czy test KH mierzy KH. Okazuje się, że to nie takie proste. W rzeczywistości test KH mierzy wcale nie KH, tylko… alkaliczność! Często można spotkać się w literaturze akwarystycznej ze stwierdzeniem, że KH buduje pojemność buforową. Tyle, że to się wcale nie zgadza z definicją KH która mówi o stężeniach a już wcześniej pisałem o tym, że zdolność buforowania jonów wodorowych nazywamy alkalicznością i to właśnie o niej powinniśmy mówić mierząc KH. Pomiar KH jest więc pewnym uproszczeniem wynikającym z tego, że faktycznie rozpuszczone w wodzie sole węglowe mają największy udział w budowaniu alkaliczności.

Każdy związek chemiczny, który przyczynia się do neutralizacji jonów wodorowych podnosi alkaliczność, każdy który dodaje jony wodorowe obniża alkaliczność. No i tutaj robi się zabawnie, bo np. słabe kwasy i ich sole (octowy, fulwowy, cytrynowy, glukonowy itp.) też mogą podnosić alkaliczność! Dla octanów wygląda to tak:

CH3COO- + H+ => CH3COOH

Co się tutaj stało? Octan wychwytuje jony H+, tworząc kwas octowy. Kwas octowy jest tylko nieznacznie zdysocjowany, więc po wychwyceniu jonów H+ nie oddaje wszystkich z powrotem do wody. Jon octanowy buforuje więc wodę, stając się częścią układu buforowego zwanego alkalicznością. Co więcej, test KH który mierzy właśnie alkaliczność, wykryje ten fakt.

Dlatego w wodach o wysokiej zawartości takich kwasów (na przykład z wyciągu z torfu) nie możemy polegać na odczytach testów KH, co może powodować problemy w przypadku np. obliczania stężenia CO2 (na podstawie tabeli KH/pH). Przykładem może być np. zbiornik prowadzony na substracie Amazonia, który uwalnia ogromne ilości kwasów (zwłaszcza tuż po starcie zbiornika). Podobne problemy odczytu mogą się pojawić w przypadku czarnych wód. Możemy mieć w nich zerowe KH (o czym wiemy, bo lejemy np. czyste RODI), kwaśny odczyn, ale test pokaże nam, że KH wcale nie jest zerowe. Jeśli coś takiego się wam przytrafi, nie martwcie się – to tylko błąd pomiaru, zmierzyliście nie KH tylko alkaliczność, wszystko jest tak jak być powinno.

Jeszcze jedna uwaga na temat czarnych wód. Powinniśmy sobie zdać sprawę, że bufor chroniący wodę przed zbytnim staczaniem się w stronę kwasowości to nie jedyny bufor jaki możemy uzyskać i używać podczas stabilizacji parametrów. Na drugim końcu skali istnieje drugi taki bufor i to on właśnie powoduje, że czarne wody są stabilne. Duża ilość rozpuszczonych w nich kwasów, garbników, związków humusowych, tanin, saponin i innych związków pochodzenia organicznego buforuje wodę bardzo skutecznie i zapobiega wzrostowi pH. Z tego właśnie powodu ważne jest lanie wywarów, topienie drewna, liści, szyszek itd. Nie robimy tego dla koloru, tylko właśnie dla zbudowania buforu pilnującego kwasowości wody.

GH

Poza solami kwasu węglowego w wodzie rozpuszczone są jeszcze rozliczne inne sole. Jeśli zmierzymy ich stężenie, otrzymamy GH czyli twardość ogólną. Mówi ona o tym ile jonów wszystkich metali znajduje się w wodzie. Wszystkich metali, więc również wapnia i magnezu, które mierzyliśmy w KH (no dobrze, nie mierzyliśmy, bo mierzyliśmy alkaliczność, ale wiecie o co mi chodzi). Wynika z tego oczywisty wniosek – jeśli podnosimy KH, zawsze podnosimy również GH, bo jest ona sumą twardości węglanowej i niewęglanowej (czyli takiej, gdzie sole nie powstały na skutek działania kwasu węglowego). Natomiast podnosząc GH wcale nie musimy wpływać na KH, jeśli użyjemy soli kwasów innych niż węglowy.

GH mierzymy najczęściej w stopniach niemieckich. Wyskalowanie jest takie, że 1 stopień niemiecki uzyskamy, rozpuszczając w jednym litrze roztworu 10 mg CaO, albo 17,86 mg CaCO3.
Należy uważać w jakiej skali podawane jest GH, bo skala niemiecka nie jest jedyna. Jest jeszcze skala angielska, francuska i skala ppm CaCO3 używana w USA. Czytając że GH ma być takie a takie, najpierw trzeba więc zapytać "W jakiej skali?" a potem dokonać stosownych przeliczeń na skalę niemiecką.

Czasami mając problem ze zbyt niskim KH używamy do jego podniesienia sody oczyszczonej (NaHCO3). Dzieje się wtedy coś takiego:

NaHCO3 <=> Na+ + HCO3-

Później mamy dysocjację:

HCO3- + H2O <=> CO32- + H3O+

Uwalnia się jon hydroniowy, więc faktycznie podnieśliśmy bufor (zwiększyliśmy alkaliczność), rośnie również KH, bo w końcu to sól kwasu węglowego.

Zadaliśmy jednak na początku pytanie, czy prawdziwe jest stwierdzenie, że soda oczyszczona nie podnosi GH? Cóż, z samej definicji GH wynika, że musi podnosić. Jest solą sodu, sód jest metalem, GH to stężenie soli wszystkich metali. Skąd więc pojawia się czasami w tekstach teza, że soda nie zmienia GH?

Żeby na to odpowiedzieć, zróbcie eksperyment. Rozpuśćcie w wodzie RO sodę i sprawdźcie, co pokaże test GH. Wyszło coś dziwnego, prawda? Większość testów pokaże, że GH ma wartość 0. Czemu tak jest? Może faktycznie soda nie zmienia GH? Cóż, zmienia. Problemem jest znów nie działanie sody, tylko działanie testu. Testy GH dla uproszczenia zakładają, że większość soli w wodzie to związki wapnia i magnezu. No i właśnie obecność związków tych metali bada test GH. Pomija całkowicie sód, żelazo, potas i całą resztę. Z tej też przyczyny nie ma sensu mierzyć GH w wodzie zasolonej, bo dostaniemy wyniki kompletnie nieadekwatne do stanu faktycznego.

Jeśli chcecie faktycznie zmierzyć ilość soli, mierzcie EC/TDS, taki pomiar da o wiele lepszy obraz tego co dzieje się w wodzie. Tak też robi się często w krewetkariach – zamiast zabawy w KH/GH mineralizujemy RO a wartość którą chcemy uzyskać ustalamy na podstawie EC. Oczywiście ma to sens jeśli producent mineralizatora poinformował nas jakie powinno być EC wody po mineralizacji, bo jak już wcześniej wspomniałem, różne sole różnie przewodzą a mineralizatory różnią się składem, więc nie należy uogólniać i twierdzić, że np. 220 uS to zawsze właściwa wartość.

CO2

Został nam ostatni temat do omówienia, czyli co się dzieje, gdy podajemy do wody dwutlenek węgla? Czy ma on wpływ na pH? Jak wpływa na KH?

Rozwińmy nieco temat alkaliczności. Gdybyśmy chcieli obliczyć całkowitą alkaliczność, musielibyśmy użyć np. takiego wzoru (uwzględniającego wszystko, co na ową alkaliczność ma znaczący wpływ):

alkaliczność = [HCO3-] + 2[CO32-] + [B(OH)4-] + [OH-] + [SiO(OH)3-] + [MgOH+] + [H2PO4-] + 2[HPO42-] + 3[PO43-] + [CH3COO-] - [H+]

We wzorze widać zarówno jony działające na alkaliczność pozytywnie jak i te, które działają negatywnie. Nas interesuje dwutlenek węgla, pomińmy więc sole których stężenie nie zmieni się po dozowaniu CO2 i zostawmy tylko to co istotne, upraszczając wzór:

alkaliczność = [HCO3-] + [OH-] - [H+]

To oznacza, że wpływ na alkaliczność ma w tym przypadku kwas węglowy. Skąd bierze się w wodzie? Ano jest produktem rozpuszczenia CO2 w wodzie:

H2O + CO2 <=> H2CO3

Tak utworzony kwas węglowy dysocjuje:

H2CO3 <=> H+ + HCO3-

No, to wygląda dziwnie, bo sugeruje, że CO2 powinno podnieść KH, w końcu mamy dodatkowy HCO3- w roztworze!. Zanim jednak dojdziecie do takiego wniosku, zerknijcie na wzór na alkaliczność całkowitą (ten uproszczony). Widzicie co się dzieje? Jony wprowadzone do wody przez CO2 znoszą się wzajemnie. Oto cała tajemnica, dozując dwutlenek obniżymy pH, zmieniając stosunek między jonami wodorowymi i wodorotlenkowymi, ale nie wpłyniemy na alkaliczność, KH również zostanie nienaruszone. Jeśli więc znika wam w akwarium KH, to obarczajcie winą rośliny, ryby, podłoże albo kamienie, odczepcie się natomiast od dwutlenku, bo to nie jego wina.
Awatar użytkownika

ahr
Posty: 1162
Rejestracja: 09 sty 2018, 17:59
Lokalizacja: Słodowiec
Imię: Piotr
Pochwalił: 24 razy
Został pochwalony: 105 razy

22 maja 2020, 19:22

Plusy, minusy, strzałki, nic nie rozumiem z tego. ;)
A jakby Kolega przybliżył pospólstwu co się wyprawia z wodą przepuszczoną przez kationity (głównie sodowe, używane w stacjach uzdatniania wody): co tam się dzieje, czego nie pokażą testy akwarystyczne i co tam zostaje i dlaczego to może nie być dobre?
"I may be an idiot, but I'm not stupid"
Awatar użytkownika

SHARK
Posty: 1291
Rejestracja: 08 sty 2018, 13:05
Lokalizacja: Warszawa/Bemowo
Imię: Borys
Pochwalił: 48 razy
Został pochwalony: 31 razy

22 maja 2020, 19:36

Temat świetny i powinien zostać „podpięty”.
Obrazek

Autor
tencin
Posty: 65
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Został pochwalony: 7 razy

22 maja 2020, 19:39

ahr pisze:
22 maja 2020, 19:22
A jakby Kolega przybliżył pospólstwu co się wyprawia z wodą przepuszczoną przez kationity
Dobry pomysł, jak tylko znajdę chwilkę czasu to trzasnę wpis o tym :)
Awatar użytkownika

inerkoma
Posty: 4725
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 72 razy
Został pochwalony: 166 razy
Kontakt:

22 maja 2020, 19:39

SHARK pisze:
22 maja 2020, 19:36
Temat świetny i powinien zostać „podpięty”.
Już.
A bleak garden to cry when my inamorato died...

macek.g
Posty: 15
Rejestracja: 23 maja 2018, 22:54
Imię: Marek
Został pochwalony: 7 razy

22 maja 2020, 19:53

To Co przedstawiles, tak naprawde istnieje na kazdym forum, a w szczegolnosci na zachodnich portalach.
Ba nawet na polskich, z tym, ze lata wstecz, I tutaj jest problem z obecna wiedza uzytkownikow.
Za dawnych czasow, perspektywa 10-20 wstecz, byla znaczna czesc uzytkownikow z zacieciem chemicznym.
(pisze tutaj z punktu widzenia akwarysty roslinnego, Gdyz taki odlam reprezentuje)

Wystarczy, ze widze to Co sie w ostatnich latach wypisuje, to widac jakby uzytkownicy tworzyli nowa nauke.

Ale zeby wspomniec, choc jednego chemika w swiecie akwarystycznym, notabene wykladowce uniwersytetu. O takim nicku :eyequeue
Juz nie bede wspominal o reszcie plejady, poprostu taki przyklad z brzegu
Mozesz sobie przeszukac

Wiec tak naprawde pisanie ze szukales... na swiecie... I jest z tym... Jakby to na pisac... Ciezko..
Jest conajmniej niefortunne.
Sprawy ktore przytoczyles poprzez domniemam copy-paste
Sa jak najbardziej tozsame.
Tylko jak pisalem praktycznie Malo kto w ostatnich latach tym sie posluguje, woli ulatwiona droge w nie wiedzy.

Przykladowo zadaj pytanie na polskim akwarystycznym swiecie
Co to jest PAR
Dla swiatla
I dlaczego nie lumen/l czy tez W/l

Co ciekawe na zachodzie wiekszosc o tym wie.

Kolejna sprawa testy
Jak Sam wspomniales jak chyba pamietam w jakims temacie o tescie na PO4
Ale kompletnie pominales test na NO3
Ktory jest testem jeszcze bardziej problematycznym z wzgledu na poslugiwanie sie od znaczenia kadmem
Widzisz Jesli zaglebilbys sie w temat, a jest to swietne opisane na forum roslinnym angielskim
Przez chemika pracujacego w jednym z renomowanym laboratorium
Gdzie miedzy innymi pisze o potrzebie wyizolowania z probki zwiazkow wplywajacych na blednosc odczytu
Np. Na, Cl a nawet Mg
A wiekszosc te zwiazki w akwarium ma.
Juz nie wspomne o takich testach jak Mg.
Nawet widzisz posiadajac u siebie zestaw Hanna instrument
W opisie na alkaicznosc, trzeba wyizolowac dany zwiazek by nie zaklocal pomiaru.
Kolejna sprawa CO2
I tutaj rowniez tabelka CO2 - PH sama w sobie jest w porzadku jest to czysty algorytm
Ale... No wlasnie na potrzeby w akwarium jest wrecz bezuzyteczna jak I wszystkie sondy..dlaczego, a no wlasnie dlatego, ze sonda nie odczytuje nam czystego dwutlenku wegla, czyli PH nie zmienia nam sie z wzgledu na dozowanie CO2
Tylko odczytuje nam PH z wszystkich kwasow znajdujacych sie w zbiorniku
A tego jest sporo poczawszy od podloza, ryb(odchodow) wkladow w filtrze I bakterii
Wszelakich osadow, procesow gnilnych itd, itp.
I Oczywiscie rowniez znajdziesz w czelusciach Internetu na polskim forum roslinnym, ale bardziej z cala gama zagadnien, znajdziesz na zachodnich portalach.

Podsumowujac, nie jest moim przeznaczeniem kwestionowanie Twojego wpisu, tylko sama interpretacja pewnych zawilosci.
Pozdrawiam


Wysłane z mojego VOG-L09 przy użyciu Tapatalka


Autor
tencin
Posty: 65
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Został pochwalony: 7 razy

22 maja 2020, 20:16

macek.g, jasne, że są takie wpisy. Zwłaszcza na anglojęzycznych forach. Nie pisałem, że jest ciężko ze znalezieniem tej wiedzy, tylko że jest dużo wpisów, gdzie podawane są niejasne albo nieprawdziwe informacje. Efekt jest taki, że ktoś potem czyta "CO2 obniża KH" albo "soda nie zwiększa GH" i wierzy, że to prawda, bo wyczytał to na tematycznym forum albo w artykule sponsorowanym przez producenta nawozów. Moją intencją było zebranie pewnego bardzo podstawowego wycinka wiedzy i skompilowanie z niego jednolitego tekstu po polsku, dla użytkowników TEGO forum. Wiele pominąłem, jeszcze więcej uprościłem no i nie musiałem robić copy-paste, bo ja te rzeczy rozumiem i znam. To nie jest wiedza na poziomie akademickim.

No i masz rację jeśli chodzi o PO4, PO3 i cały temat testowania. Ja też czytam zagraniczne fora, artykuły i prace naukowe o chemii wody czy zawiłościach ekosystemów. Tyle że jesteśmy na forum, to ma być tekst dla ludzi, nie rozprawa naukowa. Ucieszę się, jeśli choć jedna osoba zrozumie dzięki niemu choć trochę lepiej procesy zachodzące w zbiorniku i nie będzie robić głupot wynikających z niewiedzy. Nie kieruję też tekstu do doświadczonych akwarystów, bo oni zapewne mają już tę wiedzę znaczniej pogłębioną w stosunku do tego co napisałem. Ja swoją pierwszą wiedzę o akwarystyce zdobywałem w latach '80, bez Internetu, forów i ze słabym dostępem do niezbyt rozległej literatury fachowej. Fajnie, że teraz można dzielić się na forum takimi tematami a każdy wpis jest cenny, nawet jeśli dla starych wyjadaczy wydaje się spłycony i mało ciekawy. Zwłaszcza, że nie każdy wie gdzie szukać, nie zawsze trafi na wiarygodne materiały a nie wie jak ocenić ich jakość no i często nadal bariera językowa czyni takie teksty trudnymi do zrozumienia, zwłaszcza jeśli pojawia się w nich słownictwo domenowe.
Awatar użytkownika

Tomek B.
Posty: 506
Rejestracja: 08 sty 2018, 11:16
Lokalizacja: Śródmieście
Imię: Tomek
Pochwalił: 30 razy
Został pochwalony: 52 razy

22 maja 2020, 21:34

tencin pisze:
22 maja 2020, 18:40

Poza solami kwasu węglowego w wodzie rozpuszczone są jeszcze rozliczne inne sole. Jeśli zmierzymy ich stężenie, otrzymamy GH czyli twardość ogólną. Mówi ona o tym ile jonów wszystkich metali znajduje się w wodzie.


Zadaliśmy jednak na początku pytanie, czy prawdziwe jest stwierdzenie, że soda oczyszczona nie podnosi GH? Cóż, z samej definicji GH wynika, że musi podnosić. Jest solą sodu, sód jest metalem, GH to stężenie soli wszystkich metali. Skąd więc pojawia się czasami w tekstach teza, że soda nie zmienia GH?
I tu się mylisz. Twardość całkowitą (ogólną) definiuje się jako sumę stężeń metali występujących w formie kationów wielowartościowych. A zatem sole sodu i potasu (pozostałe jednowartościowe można spokojnie pominąć) GH nie zmieniają.
Pozdrawiam :-)
Tomek B.

Autor
tencin
Posty: 65
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Został pochwalony: 7 razy

23 maja 2020, 09:56

Tomek B. pisze:
22 maja 2020, 21:34
Twardość całkowitą (ogólną) definiuje się jako sumę stężeń metali występujących w formie kationów wielowartościowych.
Masz rację, mój błąd. Niepoprawna definicja i oparte o nią błędne wnioski. Dziękuję za zwrócenie uwagi. :)
Poprawię później tekst tak, żeby nie wprowadzał w błąd. Jeśli zauważysz jeszcze w moim tekście jakieś nieścisłości, błędy czy rzeczy niejasno wytłumaczone, chętnie wysłucham uwag.
ODPOWIEDZ