Napowietrzanie i tlen rozpuszczony w akwarium - artykuł

Jak przygotować wodę dla różnych gatunków ryb
Awatar użytkownika

boro1
Posty: 2074
Rejestracja: 09 sty 2018, 16:09
Lokalizacja: Błonie
Imię: Piotr
Pochwalił: 13 razy
Został pochwalony: 21 razy

13 lut 2019, 10:31

rhino pisze:
13 lut 2019, 10:25
Ty masz uczulenie na dźwięki
uwierz, ja nie mam :1laugh:
Z podwodnej krainy,
Boro1

Dein
Posty: 1273
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 126 razy
Został pochwalony: 75 razy

13 lut 2019, 10:38

boro1 pisze:
13 lut 2019, 10:07
Czy dotlenianie jest niezbędne w sytuacji, kiedy nie podaje się dodatkowo CO2? Walczyłem długi czas by filtracja była niesłyszalna, nie wyobrażam sobie natleniacza działającego w nocy (testowałem podobno najcichszy na rynku Aquael Silent coś tam i nie jest wcale cichy)
Warto wziąć którejś nocy latarkę i podejrzeć z zaskoczenia, jak zachowują się ryby, gdzie przebywają, czy nie przenoszą się dramatycznie ze swoich stref komfortu jak najbliżej tafli.

Ja mam urządzenie wskaźnikowe. Kirysy + belka umieszczona na górnych krawędziach akwa. Niezawodna rzecz.
Kombinuję z napowietrzaniem jak koń pod górkę. Filtr mam źle dobrany - szybko i czasami z dnia na dzień zmniejsza się przepływ. Mam dodatkowy cyrkulator, ale ze względu na wystrój akwa i flegmatyczne stworzenia nie mogę go ustawić na ful. Bąbelków unikam, ponieważ rujnują mi pistię. Ale jest stale kostka włożona i podpięta, żebym mógł jej użyć, kiedy "wskaźnik" się włącza, a ja nie mam czasu ani ochoty na natychmiastowe udrażnianie filtra.

Wskaźnik jest typu dźwiękowego. To odgłos kirysów walących dramatycznie łebkami w aluminiową belkę. Nocą efekt jest bardziej upiorny, niż najgłośniejszy napowietrzacz.

Myślę, że sporo osób popełnia ten sam błąd, a może grzech, co ja. Tzn. łączy zwierzęta z różnych środowisk. Teoretycznie bojownik i kirys żyją sobie zgodnie. Ale dobrać temu towarzystwu sposób i poziom napowietrzania/mieszania wody bez użycia dodatkowego sprzętu, wcale nie tak prosto. Albo rzuca bojownikiem, albo kirysy przestawiają się na wyczerpujące w dłuższym czasie łapanie powietrza znad wody. Woda ciepła, paruje szybko, ustawiona na jakimś poziomie deszczownica już pracuje inaczej. A jeśli do tego trzyma się malownicze rośliny, które dorastają do tafli i nie wiadomo kiedy ją zarastają (u mnie to grzybienie), plus takie, którym szkodzą bąbelki (u mnie to pistia), tym stworzeniom na dole robi się naprawdę przykro czasami z godziny na godzinę.

Mam ten komfort, że pracuję w domu, patrzę niemal stale na akwarium i mogę szybko reagować na balety kirysów. Budzę się też, kiedy chlupią w sposób intensywniejszy, niż normalnie.
Ale przed wyjazdem z domu, nauczony złym doświadczeniem, czyszczę filtr, włączam bąbelki, mam święty spokój.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.
Awatar użytkownika

boro1
Posty: 2074
Rejestracja: 09 sty 2018, 16:09
Lokalizacja: Błonie
Imię: Piotr
Pochwalił: 13 razy
Został pochwalony: 21 razy

13 lut 2019, 10:58

Dein pisze:
13 lut 2019, 10:38
Myślę, że sporo osób popełnia ten sam błąd, a może grzech, co ja. Tzn. łączy zwierzęta z różnych środowisk.
U mnie jest trochę inaczej i widzę już, że popełniłem mega błąd już na początku.
Moja obsada to 8szt kardynałków chińskich (które uwolniłem z niewoli ze sklepu, w którym w wodzie miały 26st) i wydawało mi się, że u mnie będą miały lepiej, bo grzałki u mnie nie będzie, będą miały 66l tylko dla siebie. Do silny nurt z unimaxa 250 rozkręconego na maksa. I chyba były zadowolone, do ostatniej soboty, kiedy to zwinąłem unimaxa a w środku został (kilka dni wcześniej włożony) Juwel Bioflow. Teraz nie ma silnego nurtu, zdecydowanie częściej ryby pływają przy powierzchni. Tafla faluje, ale dla tych ryb za słabo za pewne. Wczoraj, podświadomie chyba, wystawiłem re kardynałki do sprzedaży - ktoś może zapewni im lepsze warunki niż ja. Ja niestety sprzętowo nie chcę nic zmieniać...
Z podwodnej krainy,
Boro1
Awatar użytkownika

rhino
Posty: 8594
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 306 razy
Został pochwalony: 147 razy
Kontakt:

13 lut 2019, 11:23

boro1 pisze:
13 lut 2019, 10:58
Wczoraj, podświadomie chyba, wystawiłem re kardynałki do sprzedaży - ktoś może zapewni im lepsze warunki niż ja.
I dobrze zrobiłeś, jeśli nie jesteś w stanie zapewnić im godnych warunków.

Zauważyłem, że bardzo dużo osób powołuje się na nieżyjącego już niestety, Pana Takashi Amano.
Bo on miał tylko "falowanie", bo on "nie dotleniał dodatkowo". Niestety, osoby te są w wielkim błędzie. Widywały być może akwaria Amano w dzień, ale już nie w nocy ;)
A poważnie, to nawet nie próbowały przeczytać tego, co mistrz chciał przekazać.

Żeby ukrócić takie opowieści...

Takashi Amano dotleniał dodatkowo akwaria w nocy!
http://www.adana.co.jp/en/aj_backnumber/archives/824 zwróćcie uwagę na schemat. Jest tam "air pump".
Mało tego, zrobił sprytny timer rewersyjny, który wyłączając światło i CO2, załączał dotleniacz.
http://www.adana.co.jp/en/release/detail?id=298
ratel

Dein
Posty: 1273
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 126 razy
Został pochwalony: 75 razy

13 lut 2019, 11:40

rhino pisze:
13 lut 2019, 11:23
Widywały być może akwaria Amano w dzień, ale już nie w nocy ;)
A nie robi się podobnej krzywdy niedoświadczonym osobom, czyszcząc akwarium do zdjęć z nieefektownych sprzętów?
Część ludzi chce na co dzień mieć akwaria tak fotogeniczne, jak widzą na ładnych obrazkach. Np. za nic nie chcą bąbelków, bo psują efekt wizualny.

Mnie np. trochę dziwi walka z termometrami na przedniej szybie. Co komu to przeszkadza. Jeśli tak jest codziennie, bo tak komuś wygodnie i niezawodnie, to czemu usuwać to do zdjęcia. Termometr to dobra i potrzebna rzecz. Zupełnie jak napowietrzacz. Nic wstydliwego.
boro1 pisze:
13 lut 2019, 10:58
Wczoraj, podświadomie chyba, wystawiłem re kardynałki do sprzedaży - ktoś może zapewni im lepsze warunki niż ja. Ja niestety sprzętowo nie chcę nic zmieniać...
Uczciwie. Ja się jeszcze zbieram.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.
Awatar użytkownika

rhino
Posty: 8594
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 306 razy
Został pochwalony: 147 razy
Kontakt:

13 lut 2019, 11:45

Dein pisze:
13 lut 2019, 11:40
za nic nie chcą bąbelków, bo psują efekt wizualny.
Dokładnie!
Dein pisze:
13 lut 2019, 11:40
Termometr to dobra i potrzebna rzecz.
Powiedziałbym, niezbędna. Ślepa wiara w termostat grzałki bywa zgubna.

Tutaj "kostki" ADA do podawania powietrza w akwarium.
https://www.aquasabi.com/aquascaping-wi ... -glass-air
ratel

Dein
Posty: 1273
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 126 razy
Został pochwalony: 75 razy

13 lut 2019, 12:15

Ciekawie byłoby kiedyś policzyć straty spowodowane akwarystyczną rutyną. Takim niezachwianym przekonaniem, że jest się dość doświadczonym, żeby bez użycia sprzętów i testów zauważyć wszelkie niebezpieczne dla ryb odstępstwa od normy.
Trudny byłby to eksperyment, ponieważ część doświadczonych wcale nie zauważa tego, co powinna, a jeszcze inna część wstydzi się przyznać do błędów przypisywanych początkującym.

Podsumowując - im dłużej jestem akwarystą, tym częściej zdarzają mi się zaniedbania, które kiedyś by mi się nie przytrafiły, bo wolałem dmuchać na zimne, czytać, zapobiegać, niż wierzyć, że cokolwiek się nie stanie, w porę zauważę i zdążę fachowo zareagować.

Późno zacząłem zabawę w akwarystykę i jeszcze pamiętam początek zmagań.
Na wstępie wydawało mi się oczywiste, że rybki potrzebują bąbelków do oddychania. Potem ktoś mi powiedział, że lepszy ruch tafli i brzmiało to logicznie, więc przyjąłem do wiadomości. Potem jeszcze ktoś dołożył, że bąbelki w ogóle nic nie dają. I w dodatku są brzydkie.
Ja swoje pierwsze kroki stawiałem na forum bojownikowym i otrzymałem tam znakomite, ale specyficzne porady. Łatwo sobie schematy utrwalić w głowie i przyjąć za pewnik, już bez dociekania, weryfikowania co się sprawdza w konkretnym akwarium z konkretnym sprzętem i obsadą. Wszystkowiedząca, doświadczona już głowa słabo się otwiera się na inne opinie. Wiem jak jest, sprawdzało się od początku, przerabiałem to, więc o czym dyskutować.
Wszystko było bardzo prawdopodobne i logiczne, dopóki nie odszedłem od bojowników, którym wystarcza mieszanie palcem wody i nie zagmatwałem sobie sytuacji.
Pochlebiam sobie, że może słabo znoszę krytykę, ale stać mnie jeszcze na autorefleksję i lubię obserwować. Gdyby nie to, rutynowo wykończyłbym pól obsady, bo nikt mi nie będzie mówił, że bąbelki coś dają :D
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.
Awatar użytkownika

rhino
Posty: 8594
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 306 razy
Został pochwalony: 147 razy
Kontakt:

13 lut 2019, 12:42

Dein pisze:
13 lut 2019, 12:15
stać mnie jeszcze na autorefleksję i lubię obserwować.
I to jest to!
Mity, legendy, guru... to wszystko w akwarystyce też występuje. Ostatnio nawet z większym natężeniem ;)
Dein pisze:
13 lut 2019, 12:15
Gdyby nie to, rutynowo wykończyłbym pól obsady, bo nikt mi nie będzie mówił, że bąbelki coś dają :D
Pycha kroczy przed upadkiem ;)
ratel
Awatar użytkownika

mateuszurad
Posty: 152
Rejestracja: 11 sty 2018, 14:37
Imię: Mateusz
Został pochwalony: 4 razy

13 lut 2019, 14:31

Przeczytałem to co napisaliście o napowietrzaniu. Poszedłem poszperać w gratach w celu odnalezienia brzęczyka. Znalazłem ale nie mam kamieni napowietrzających ;). Ale chyba na noc będę załączać turbinkę Aquaela z podłączonym wężykiem, tak aby leciały bąbelki ;)

http://forumakwarystyczne.eu

Awatar użytkownika

rhino
Posty: 8594
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 306 razy
Został pochwalony: 147 razy
Kontakt:

13 lut 2019, 14:37

mateuszurad pisze:
13 lut 2019, 14:31
Ale chyba na noc będę załączać turbinkę Aquaela z podłączonym wężykiem, tak aby leciały bąbelki
Też rozwiązanie :)
Byle ryba mogła "zejść" z prądu w nocy. Twoje chyba nie lubią wartkiego nurtu? Nie znam ich :)
ratel
ODPOWIEDZ