Jak karmicie swoje ryby?

Jak racjonalnie żywić naszych pupili. Pokarmy, przepisy
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 1735
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 31 razy
Został pochwalony: 71 razy

11 cze 2019, 21:03

GrandeOW pisze:
11 cze 2019, 21:01
Ryba zawsze coś znajdzie do zjedzenia.
tym bardziej w naturze

Dein
Posty: 1260
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 125 razy
Został pochwalony: 73 razy

11 cze 2019, 22:35

GrandeOW pisze:
11 cze 2019, 21:01
Ryba zawsze coś znajdzie do zjedzenia.
Każda? Zawsze? w każdym akwarium? Nie zauważyłem, żeby ryby były w akwarium samowystarczalne pod tym względem.
No może niekarmione glusie - zaczynają żreć rośliny, kiedy post się przedłuża. Reszta nie poszukuje wrażeń i wciąga brzuchy.
Weźmy poprawkę na to, że akwaria są różne. Mniej i bardziej sterylne. Mniej i bardziej zarybione. Nie wiem, czym miałby u mnie z braku laku pożywiać się gurami czy inszy bojownik.
Dla mnie to jakiś mit.

W ogóle nie czuję ciśnienia z tematem głodówki. Na samym początku wtłoczono mi do głowy, że to jeden ze świętych warunków utrzymania ryby w zdrowiu. Potem uznałem, że ten sam efekt można osiągnąć na różne sposoby. Na forach bojowniczych to popularna porada, a czasem wręcz nakaz. I tak - w przypadku bojownika to rozsądne. Rozsądne uproszczenie, pomagające niwelować skutki permanentnego przekarmiania i to często wysokokalorycznymi pokarmami. Jedna z możliwych, ale nie jedyna metoda utrzymania dietetycznej dyscypliny. Te ryby często pływają w akwarium same, wszystko, co się wrzuci do akwarium, ląduje w jednym wrażliwym brzuchu etatowego opasa. Przerwa w karmieniu bywa ratunkiem, bo ta ryba potrzebuje do przeżycia paru robaków czy paru płatków dziennie, podczas gdy wali się fury żarcia, całe kostki mrożonki, worek żywca. Super - karmienie jak przed wyczerpującym tarłem, które zazwyczaj w przypadku bojownika solo nie nastąpi. Wisi potem taka kula obolała w krzakach i zaczynają się problemy. I ten jeden dzień czasami wystarczy, żeby kiszki się oczyściły, zanim ponownie się niezdrowo napchają.

Przy mieszanej obsadzie to już nie takie oczywiste. Bojownik i tak jest u mnie ostatni do żarcia. Etatowymi opasami są kirysy, które wyglądają jak wieprzki, ale nic zauważalnego gołym okiem poza tym. Często w obsadzie jest jakaś hierarchia, zróżnicowane tempo żarcia, jedne zwierzęta się przejadają, inne nie dojadają. W grupie bojowniczej podczas głodówki wyczuwa się często napięcie, które potrafi być wstępem do przepychanek.
Nie trzeba ryb traktować wg jednego wyuczonego reżimu. Każdy ma swoje doświadczenie, swoje obserwacje i to jest ok, nie przyjmowanie za pewnik, że coś jest zawsze i wszędzie potrzebne lub nie.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Adams2121
Posty: 348
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 22 razy
Został pochwalony: 11 razy

11 cze 2019, 23:39

Można też nauczyć ryby że pokarm jest dostępny , a wcale nie trzeba się obrzerać. Jak najdzie ochota - szukamy .
Tyle że tylko żywy pokarm można przekarmiać bez konsekwencji dla obsady .
Każdy sztuczny /mrożony - zniczy wodę i parametry. A potem bezpośrednio ryby.

Ryby można nauczyć aby nie atakowały wszystkiego co do wody wpada.
Ryby same potrafią wybierać smaczniejsze kąski. Potrafią zaprzeć się i niczym innym nie dadzą się nakarmić .

Zbyszek
Posty: 70
Rejestracja: 11 lut 2018, 05:38
Imię: Zbyszek
Został pochwalony: 10 razy

12 cze 2019, 08:27

Dein pisze:
11 cze 2019, 11:33
Zbyszek pisze:
11 cze 2019, 10:22
" ryba musi być zawsze głodna, nigdy nie może najeść się do syta" - niektórych z Was śmieszą te ciagle powtarzane reguły, ale po nabyciu doświadczenia sami kiedyś stwierdzicie "to nie takie głupie".
Reguła mnie nie śmieszy, tyle, że w życiu nie przystałbym na utrzymywaniu zwierzęcia w stanie "stale głodny".
Jest jak u człowieka. Zwierz nawet jak już zaspokoi głód, często żre dalej do oporu. Więc uważam, że umiar jest bardzo rozsądną zasadą, ale zgubne jest właśnie to wrażenie, że zwierzę jest głodne, bo coś jeszcze mu się mieści i nadal ma apetyt. Z tego powodu to akurat hasło jak dla mnie jest o tyle szkodliwe, że umacnia pewien budzący poczucie winy stereotyp. Gdyby to hasło wtłaczać do głowy rybie, nabawiłaby się zaburzeń odżywania, które zazwyczaj nakazują obijać się o skrajności. I podobnie działa na psychikę opiekuna. Wydaje się, że wybór jest pomiędzy czymś okrutnym, z czym kojarzy się głodzenie, a czymś jeszcze bardziej niewłaściwym. Tymczasem wystarczy ryby karmić, pozostawić nie tyle głód, co przemijający niedosyt, nie przekarmiać.
Może stwierdzenie, że "ryba musi być zawsze głodna" nie jest całkowicie trafione i można rzeczywiście go zrozumieć, że ktoś namawia do głodzenia zwierząt, Bardziej jednak chodzi o jego drugą część - "nigdy nie może najeść się do syta". Dein zgadzam się z Tobą w 100% - "wystarczy ryby karmić, pozostawić nie tyle głód, co przemijający niedosyt, nie przekarmiać". Tyle, że to wbrew pozorom nie jest takie łatwe, trzeba naprawdę dużego doświadczenia aby właściwie karmić ryby - w szczególności w akwarium wielogatunkowym. Najgorsze dla zdrowia ryb jest przekarmianie - niestety jest to zjawisko bardzo często występujące i to nie tylko u początkujących miłośników ryb. Widać to na wszelkich forach akwarystycznych gdzie ludzie nagminnie mają problemy z chorobami układu pokarmowego u swoich podopiecznych. Nawet w tym temacie jeden z kolegów powtarza, że ryby zawsze znajdą jakieś resztki jedzenia w kątach akwarium - świadczy to właśnie o niewłaściwym żywieniu, nie może w akwarium zalegać niezjedzony pokarm, wszystko musi zniknąć w ciągu kilku minut. Tak naprawdę ile akwariów i ile w nich obsad tyle jest sposobów karmienia, niema żadnej uniwersalnej metody i każdy opiekun akwarium musi sam metodą prób i błędów opracować własną metodę karmienia swoich ryb. Dla jednych to będzie metoda z głodówką, dla innych bez głodówki. Najważniejsza jest obserwacja, obserwacja i obserwacja ryb przed karmieniem, w czasie i po karmieniu i wyciąganie odpowiednich wniosków z tej obserwacji.
Miro pisze:
11 cze 2019, 20:58
a czy robiłeś badanie , czyli równomiernie prowadziłeś dwa zbiorniki ? Jeden z rybami z głodówką a drugi bez ?
Skąd wiecie że trzeba przeprowadzać głodówkę ? Ktoś ten problem badał ?
Tak robiłem wiele takich eksperymentów i doszedłem do jednoznacznego wniosku, że głodówka nigdy rybom nie zaszkodziła w tak dużym stopniu jak nadmiar pokarmu. Np: przez okres pół roku karmiłem ryby raz w tygodniu - pewnie nie uwierzycie, ale ryby były w całkiem niezłej kondycji, karmiłem ryby raz na miesiąc - tu już z kondycją ryb niestety było gorzej, ryby były wyraźnie wychudzone, zaczynały się pojawiać oznaki jak u ryb skarłowaciałych, karmiłem ryby tak, że pokarm stale zalegał na dnie - u tych już po kilku tygodniach zaczynały się problemy z układem pokarmowym.
Adams2121 pisze:
11 cze 2019, 23:39
Można też nauczyć ryby że pokarm jest dostępny , a wcale nie trzeba się obrzerać. Jak najdzie ochota - szukamy .
Tego niestety nigdy nie udało mi się nauczyć ryb - choć próbowałem. Nie twierdzę jednak, że się nie da, może nie wszystkie gatunki. Ja swoje doświadczenia akwarystyczne opieram w 80-90% na pielęgnicach południowoamerykańskich.

Adams2121
Posty: 348
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 22 razy
Został pochwalony: 11 razy

12 cze 2019, 10:17

U mnie to jest jakby podstawa - tyle że w większości karmię żywym pokarmem . Chyba tylko na nim można oprzeć tą metodę.
Mrożone - do 2/3 h znika
Inne pokarmy - podaje dla balastu , raz dziennie najmniej.
Karmię dużo , nawet bardzo dużo .
Ryby " uczę" od maleńkości że pokarm jest cały czas
Brak jest oznak " ataku" na pokarm przy podaniu. Często opisywany jako " choroba" bądź jej początki . A ryby u mnie tak po kilka lat żyją bez problemu

Znam kilka osób które też tak mają z karmieniem , choć nie karmią w takich ilościach jak ja .

Na Nałęczów wsypałem 0.5 kg żywej ochotki - jak wróciłem - ryby były głodne i pusto w podłożu . Gdzie normalnie w tydzień dostają taką porcje .
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 1735
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 31 razy
Został pochwalony: 71 razy

12 cze 2019, 11:41

Zbyszek pisze:
12 cze 2019, 08:27
Tak robiłem wiele takich eksperymentów i doszedłem do jednoznacznego wniosku, że głodówka nigdy rybom nie zaszkodziła w tak dużym stopniu jak nadmiar pokarmu. Np: przez okres pół roku karmiłem ryby raz w tygodniu - pewnie nie uwierzycie, ale ryby były w całkiem niezłej kondycji, karmiłem ryby raz na miesiąc - tu już z kondycją ryb niestety było gorzej, ryby były wyraźnie wychudzone, zaczynały się pojawiać oznaki jak u ryb skarłowaciałych, karmiłem ryby tak, że pokarm stale zalegał na dnie - u tych już po kilku tygodniach zaczynały się problemy z układem pokarmowym.
ale my nie rozmawiamy o skrajnych przypadkach lecz o karmieniu ryb dnia codziennego.
Rozmowa jest z akwarystami a nie z ludźmi eksperymentującymi na rybach np. co się stanie jeżeli przekarmię ryby ?
Takie rzeczy wie każdy rozsądnie myślący. Czy to pies, kot , krowa, rybki, człowiek itd. wiemy że przekarmienie jest nie zdrowe, szkodliwe.
Ryby można karmic i trzy razy dzienne , oczywiście w rozsądnych ilościach.

Zbyszek
Posty: 70
Rejestracja: 11 lut 2018, 05:38
Imię: Zbyszek
Został pochwalony: 10 razy

13 cze 2019, 15:00

Miro pisze:
12 cze 2019, 11:41
... co się stanie jeżeli przekarmię ryby ?
Takie rzeczy wie każdy rozsądnie myślący
W takim razie w/g Tego co napisałeś wynika, że znaczna większość osób na forach akwarystycznych nie jest rozsądnych. Dlaczego jest tyle tematów o rybach mających problemy zdrowotne spowodowane niewłaściwym żywieniem ?

Co do eksperymentów na rybach to 30-40 lat temu nie było innej możliwości aby nauczyć się "akwarystyki", nie było internetu, ba nawet jakąkolwiek literaturę trzeba było z trudem zdobywać. Czasami trzeba było poświęcić jedną, dwie sztuki, a czasami cały miot żeby potem kolejne już mioty wychować pełnowartościowych ryb. Jak ktoś nie ryzykował i nie eksperymentował to się nie rozwijał.
Adams2121 pisze:
12 cze 2019, 10:17
U mnie to jest jakby podstawa - tyle że w większości karmię żywym pokarmem . Chyba tylko na nim można oprzeć tą metodę.
Mrożone - do 2/3 h znika
Inne pokarmy - podaje dla balastu , raz dziennie najmniej.
Karmię dużo , nawet bardzo dużo .
Ryby " uczę" od maleńkości że pokarm jest cały czas
Brak jest oznak " ataku" na pokarm przy podaniu. Często opisywany jako " choroba" bądź jej początki . A ryby u mnie tak po kilka lat żyją bez problemu

Znam kilka osób które też tak mają z karmieniem , choć nie karmią w takich ilościach jak ja .
Skoro u Ciebie sprawdza się ta metoda i jesteś zadowolony z kondycji swoich podopiecznych to chyba wszystko jest Ok :). Ja osobiście nie znam nikogo kto by taką metodę żywienia ryb stosował i szczerze mówiąc pierwszy raz coś takiego słyszę (czytam) - no cóż człowiek uczy się całe życie :).
Napisz jeszcze dla ścisłości jakie gatunki ryb tak hodujesz - bo mam spore wątpliwości czy można tę metodę uogólnić do wszystkich ryb :).

Adams2121
Posty: 348
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 22 razy
Został pochwalony: 11 razy

13 cze 2019, 15:24

Kiedyś
L180 f1
Lda 16
L144
Ancistrus Red
Ancistrus sp.
L104 f0
L204 f0
Sturisoma festae czeska
Bocja wspaniała , losochata , striata
Tabuny mieczyków, molinezji, płatek, gupików.
Potem Dyski
Teraz central bar f1
Geophagus Altrifons F1
Guyanacara owrowefi
Sturisoma Aureum F1
L134 F1

Możliwe że coś pominąłem . Pamięć dobra ,ale długo to trwa już.
Większość ryb - od 1-3 cm wychowane lub własne
Ryby można obejrzeć nawet na żywo- zdarza się :cool: ;)

Z żywych karmię - tubifexem, ochotką, szklarką doniczkowiec, Black worms , krewetka bałtycka , krewetka neocardina , dżdżownica kalifornijska. Karmię bez ładu i składu w zależności co zamówię i dostanę , lub wychoduje.

Dodano po 1 minucie 31 sekundach:
Do wszystkich ryb na pewno nie.
Natomiast w naturze zazwyczaj to co się trafi w danym dniu dla każdej ryby i nie z półki sklepowej .
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 1735
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 31 razy
Został pochwalony: 71 razy

13 cze 2019, 20:01

Zbyszek pisze:
13 cze 2019, 15:00
W takim razie w/g Tego co napisałeś wynika, że znaczna większość osób na forach akwarystycznych nie jest rozsądnych. Dlaczego jest tyle tematów o rybach mających problemy zdrowotne spowodowane niewłaściwym żywieniem ?
zgadza się . Wiele się mówi i pisze a tzw. akwaryści wiedzą lepiej lub robią to z czystego lenistwa. Nasypią więcej jedzenia tak na zapas. Przecież ryba to zje.
Wiele się pisze o tym żeby pokarm był zróżnicowany a tak naprawdę wielu akwarystów w jadłospisie dla ryb ma 1 -2 rodzaje pokarmu.
Wśród ludzi - matek też są takie osoby które tuczą swoje dzieci. Chociaż dużo trąbi się o prawidłowym jedzeniu. Bo " okrągły " jest zdrowszy.
Więc co tu się dziwić że np. Bojownik spuchnięty zdycha po miesiącu.

Gena
Posty: 64
Rejestracja: 19 lip 2018, 22:55
Imię: Gena

14 lip 2019, 19:52

teraz pokarmami sezonowymi, a najczęściej czarna larwa komara poławiana w beczkach na działkach:) raz dziennie z głodówką jednodniową po tygodniu.
Awatar użytkownika

Tygrys
Posty: 171
Rejestracja: 02 lip 2019, 18:18
Imię: TYGRYS
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 4 razy

14 lip 2019, 21:28

Ja karmię swoje ryby suchym i mrozonka. Pokarm suchy to:
TETRA granulki mikro
Hikarai mikropelet
Tabletki czerwone glopex
Hikarai alge wafelki
Mrozone pokory to:
Larwa czarna komar
Szklarka
Oczlik
Dafnia
Czerwony plankton
Artemia.
Żywego pokarmu nieda je.
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 3524
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 35 razy
Został pochwalony: 67 razy
Kontakt:

18 lip 2019, 09:24

Tygrys, to jeszcze napisz w jakie dni co konkretnie podajesz. Większość osób zna te pokarmy kwestia tego w jaki sposób je podajesz, w jakich ilościach, o jakich porach itd.
No judge me no, No f**k around, No trust no one, No criticize, No fake smiles, No sympathize, No enemies, No redneck s**t...
Awatar użytkownika

Tygrys
Posty: 171
Rejestracja: 02 lip 2019, 18:18
Imię: TYGRYS
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 4 razy

18 lip 2019, 13:47

poniedziałek sucha; tetra i hikari micro pelet ,razem wymieszane puszcze.
wtorek ; mrożonka
środa;sucha i hikari micro pelet tabletki
czwartek`; mrożonka
piątek; warzywa dla zbrojników, sucha i hikari
sobota niedziela mrożonka
mrożonym karmie na przemian podane dni
Awatar użytkownika

Tygrys
Posty: 171
Rejestracja: 02 lip 2019, 18:18
Imię: TYGRYS
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 4 razy

20 lip 2019, 11:50

Obecnie bez tabletek dla glusiów,
Awatar użytkownika

rhino
Posty: 8534
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 301 razy
Został pochwalony: 147 razy
Kontakt:

20 lip 2019, 12:27

Tygrys,
czemu zbrojnikom nie podajesz warzyw?
ratel
ODPOWIEDZ