Skutki grzebania w podłożu

Jak pozbyć się glonów
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1716
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 36 razy
Został pochwalony: 56 razy

29 sty 2020, 10:35

Oczywiście znam teoretyczne (i jak w/w praktyczne) skutki wzruszania podłoża, ale zastanawiam się czy i co tak naprawdę o negatywnych skutkach decyduje...?

Dlaczego pytam...?

Ponieważ od kiedy pamiętam a będzie tego naprawdę wiele lat od dzieciaka uwielbiałem grzebać w podłożu (non-stop). Przez lata miałem fobię - wszystko na płasko, dosłownie ziarenko, do ziarenka, od dawna mam odchył w 2 stronę - toczę (nie)równą walkę z Kiryskami i dużymi ślimorami o zachowanie mooocno (min. kilka cm różnicy) pofałdowanego dna.

Warstwy podłoża mam dosyć grube, zwłaszcza w tylnej części, gdzie często rosną największe Krypcie.

Grzebię na tyle głęboko (przepraszam za skojarzenia...), że z dna idą bąble, często wyrywam korzenie, które się napatoczą a jak wiadomo Krypcie i Amazonki (zwłaszcza te pierwsze) mają niesamowicie rozrośnięte korzenie.

Glony w moich szkłach jakieś zawsze są, bo traktuję akwarium jako naturę a nie sterylne środowisko, ale nie licząc sytuacji, gdy namieszałem z filtrami czy gdy (na próbę i dość krótko) bawiłem się w nawożenie są to ilości constans. Co kilka tygodni drobny pył na szybach, kropki na niektórych Anubiasach czy pojedyncze kępki na korzeniach, które zresztą celowo zostawiam, bo (dla mnie) wyglądają bardzo ładnie i naturalnie. Dodatkowo są też świetnymi przekąskami dla różnych zwierzaków. Jednak nie są, to plagi, tylko punktowe miejsca, choć zapewne dla purystów absolutnie dyskwalifikują moje szkła. Rozumiem, nie przekonuję, choć mam inne zdanie.

Na dnie miałem przeróżne żwirki, bazalty, podłoża ostre, łagodne, frakcje małe, średnie, duże, kamienie, zwykły piach biały a od pewnego czasu czarny (mówię o różnych szkłach z różnymi obsadami, warunkami). Nigdy nie używałem podłoży specjalistycznych (aktywnych), może tu leży problem...?

Do wody nie leję żadnej chemii, z nawozów jedynie minimalne ilości pałeczek (wersja Orchidea) co kilka miesięcy, gdy mi się przypomni.

Ryb jest zazwyczaj trochę więcej ale odpukać żadnych seryjnych czy grupowych chorób (nie liczę pojedynczych przypadków na przestrzeni wieeelu lat), ot jakaś krostka czy deformacja a najczęściej... po wpuszczeniu nowych osobników (ze sklepu czy od kogoś prywatnie), najczęściej zwalam, to na stres i zbyt krótką aklimatyzację, dużą różnicę w warunkach.

Naprawdę ciekawi mnie, co tak naprawdę przyczynia się do sytuacji, którą (dla przykładu) opisuje inerkoma - jedna roślina i tyle kłopotów...?

Choć poruszam się teoretycznie, to jako winowajcę najbardziej skłaniam się wytypować wśród podłoży aktywnych oraz dodatkowo nawożonych.

Jakie są Wasze sugestie...?
Pozdr! falco
Pustkowie...

Żegnaj Prawdziwy Przyjacielu...
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

29 sty 2020, 10:45

falco pisze:
29 sty 2020, 10:35
Naprawdę ciekawi mnie, co tak naprawdę przyczynia się do sytuacji, którą (dla przykładu) opisuje inerkoma - jedna roślina i tyle kłopotów...?
falco, sytuacja z glonami w moim akwarium jest bardzo prosta i oczywista. Pod "Amazonką" miałem napakowane kulki GT, które z chwilą wyjęcia rośliny wyleciały z korzeniami w toń. Sytuacja ta spowodowała, że cały ten pył po pierwsze osadził się na liściach roślin, po drugie przez kolejne dwa dni nie było widać tylnej szyby. Tutaj raczej nie chodzi o pytanie "dlaczego mam glony" bo to wiem ile jak się ich pozbyć. Aktualnie jest 1:0 dla mnie, glon przegrywa - zobaczymy jak dalej.
falco pisze:
29 sty 2020, 10:35
Choć poruszam się teoretycznie, to jako winowajcę najbardziej skłaniam się wytypować wśród podłoży aktywnych oraz dodatkowo nawożonych.

Jakie są Wasze sugestie...?
A powyższe jest dobre na oddzielny zupełnie temat.
A bleak garden to cry when my inamorato died...

Adams2121
Posty: 793
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 133 razy
Został pochwalony: 44 razy

29 sty 2020, 14:33

Konrad a myślałeś o molinezji ostroustej - specjalista na szantarsje .
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

29 sty 2020, 14:47

Adams2121 pisze:
29 sty 2020, 14:33
Konrad a myślałeś o molinezji ostroustej - specjalista na szantarsje
Nie mam warunków dla nich, twardości i pH zupełnie nie takie.
A bleak garden to cry when my inamorato died...
Awatar użytkownika

Jaro1
Posty: 634
Rejestracja: 25 paź 2018, 08:24
Lokalizacja: Warszawa/Centrum
Imię: Jarek
Pochwalił: 126 razy
Został pochwalony: 16 razy

29 sty 2020, 14:57

Ja jestem tego zdania że jeżeli jako podłoże w baniaku mamy sam żwir , piach można sobie grzebać ,sytuacja wygląda inaczej jeżeli pod tymi podłożami ( piachem,żwirem ) znajdują się kulki GT.jak było u inerkoma, nie mówiąc już o ziemi i podłożu aktywnym.- można narobić sobie kłopotu choć też nie zawsze
Awatar użytkownika

GrandeOW
Posty: 3372
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 117 razy
Został pochwalony: 207 razy

29 sty 2020, 18:30

Inerkoma opisuje książkowy przykład jaki ma u siebie. Po pierwsze poruszył (zmieszał) podłoże a po drugie wyjął jedna z większych roślin ze zbiornika, która pochłaniała znaczne ilości minerałów. Przy takim wahnieciu pewnie nie trudno o glon.
Ważne że sytuacje ma już powoli opanowaną.
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

26 lut 2020, 10:18

Po upływie miesiąca udało się ograniczyć rozrost Compsopogon. Robiłem regularne podmiany (tylko RO) dwa razy w tygodniu tj. w środę i w sobotę co sumarycznie dawało 50% podmienionej wody w małym odstępie czasowym. Dodawałem także Carbo w płynie - bezpośrednio na glon. Widzę jednak, że zaczęła atakować inna odmiana "krasnych" ale nie stanowi ona na chwilę obecną plagi. Zastanawiam się czy nie przejść zupełnie na RO i włączyć jakiś przyzwoity mineralizator.
A bleak garden to cry when my inamorato died...
Awatar użytkownika

Jaro1
Posty: 634
Rejestracja: 25 paź 2018, 08:24
Lokalizacja: Warszawa/Centrum
Imię: Jarek
Pochwalił: 126 razy
Został pochwalony: 16 razy

26 lut 2020, 11:33

inerkoma, pokaż ten baniaczek :)
Awatar użytkownika

krasnal
Posty: 626
Rejestracja: 09 sty 2018, 10:03
Lokalizacja: Ulrychów/Wola
Imię: Sławek
Pochwalił: 25 razy
Został pochwalony: 13 razy

26 lut 2020, 22:05

Konrad zapodaj do szkiełka
Crossocheilus siamensis
i po kłopocie
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

27 lut 2020, 09:46

Jaro1, cyknę coś, ale będzie ciężko uchwycić te glony aparatem z telefonu.
krasnal pisze:
26 lut 2020, 22:05
Crossocheilus siamensis
krasnal, myślałem o tym chwilę ale bardziej jako tymczasowe rozwiązanie niż element stałej obsady rybnej.
A bleak garden to cry when my inamorato died...
Awatar użytkownika

krasnal
Posty: 626
Rejestracja: 09 sty 2018, 10:03
Lokalizacja: Ulrychów/Wola
Imię: Sławek
Pochwalił: 25 razy
Został pochwalony: 13 razy

27 lut 2020, 10:23

inerkoma pisze:
27 lut 2020, 09:46
myślałem o tym chwilę ale bardziej jako tymczasowe rozwiązanie
Zawsze znajdzie się chętny -gdybyś je
oddawał (sprzedawał) za jakiś czas.
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

27 lut 2020, 10:27

krasnal, na duże "bezużyteczne" Kosiarki? :)
A bleak garden to cry when my inamorato died...
Awatar użytkownika

krasnal
Posty: 626
Rejestracja: 09 sty 2018, 10:03
Lokalizacja: Ulrychów/Wola
Imię: Sławek
Pochwalił: 25 razy
Został pochwalony: 13 razy

27 lut 2020, 10:36

inerkoma pisze:
27 lut 2020, 10:27
na duże "bezużyteczne"
Sporo info w internetach jest bezuż,,,,, :oops:

Rmaciej2
Posty: 22
Rejestracja: 17 cze 2019, 23:07
Imię: Rafał
Pochwalił: 1 raz
Został pochwalony: 2 razy

15 cze 2020, 21:42

inerkoma, jak się skończyła twoja walka z krasnalami, udało się. Ja niestety też ostatnio nagrzebałem w podłożu z podobnym skutkiem. Podłoże to ziemia + GT. U mnie po4 mocno skoczyło. Dodatkowo przeszedłem z lt na ht, zmiana światła, filtra, CO2 itp.
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 4805
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad
Pochwalił: 85 razy
Został pochwalony: 179 razy
Kontakt:

16 cze 2020, 13:24

Rmaciej2, po Compsopogon nie ma śladu ale doskwierają bardziej lub mniej inne odmiany tego glona. Sądzę, że nie pozbędę się go już.
A bleak garden to cry when my inamorato died...
ODPOWIEDZ