Juwel Bioflow M

Skuteczna filtracja wody w akwarium.
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 214
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
Been thanked: 8 times

Czy ktoś z Was używał/używa filtrów Juwel Bioflow? Oprócz rzeczy oczywistych jak: spore wymiary, a co za tym idzie konieczność zaplanowania miejsca na filtr w akwarium są inne wady/zalety tego urządzenia?
A bleak garden to cry When my inamorato died...
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

@inerkoma
Miałem go jako domyślny filtr w Lido 120. Początkowo miałem w nim roślinniak. Filtr sprawdzał się tak sobie. Bardzo szybko się zamulał, wtedy przepływ znacznie spadał. Pompa w tych filtrach ogólnie nie ma imponującego przepływu, z zapchaniem nie radzi sobie wcale. Druga sprawa, to wkłady. Założenie tego filtra jest takie, że wkłady są specjalizowane, jest ich dużo różnych i wymienia się je na nowe co określony czas. To oczywiście znacznie zwiększa koszt użytkowania filtra a ja dodatkowo nie przepadam za "pochłaniaczami" różnych związków. Fabrycznych wkładów użyłem na początku skoro już były a potem zastąpiłem własnymi. Najgłupszym pomysłem w tym filtrze jest włóknina filtracyjna na wlocie. To jest masakra. Ona zatyka się super szybko i czopuje cały filtr. Jak ją usuniesz, to następne są gąbki. Niestety wtedy one przejmują cały syf zbierany z powierzchni lustra na siebie i też się szybko zatykają. Firmowe gąbki są zbyt luźne, jak się zatkają, to filtr je zasysa, z boków robią się szczeliny i zamiast gąbkami, cała wola leci przez filtr tymi szczelinami. Jeszcze jedno. Ten filtr jest OGROMNY, mimo to ma bardzo mało miejsca na media filtracyjne. Masa miejsca została zmarnowana na komorę pompy i grzałki. Dno komory filtracyjnej, dość spora część filtra, jest dodatkowo odłączona od obiegu, żeby stworzyć tam środowisko beztlenowe. Jeśli ktoś takowego nie potrzebuje, to musi się z nim i tak pogodzić, bo ta część filtra jest bezpowrotnie stracona dla normalnej filtracji tlenowej. To nie pomoże filtrowi, gdyby miał pracować np. jako dedykowana filtracja mechaniczna.

Tak więc moim zdaniem ten filtr nie dał sobie rady ze zbiornikiem roślinnym 120L. Potem pracował w tym samym szkle, ale już w innej roli - tym razem biotopowo, czarne wody w zasadzie bez roślin. Tutaj kompletna porażka. Filtr nie był zupełnie w stanie uciągnąć biologii zbiornika. Straszne miałem problemy aż do podjęcia decyzji o zmianie filtracji. W przypadku tego filtra montowanego fabrycznie nie jest to łatwe - filtr jest wklejony na silikon a jego rozmiary ogromnie utrudniają zadanie. Bez bardzo długiego i cienkiego ostrza nie da się go odciąć od szyby. Wymieniłem go na kubeł i w ciągu miesiąca zbiornik zmienił się nie do poznania. Niestety, w tym zbiorniku Bioflow zamiast oczyszczać wodę, stał się źródłem syfu i problemów. Mógłby być niezły jako filtr wspomagający, ale w znacznie większym zbiorniku.

Jeszcze taka uwaga. To zbieranie przez filtr wody z powierzchni nie wiem czy ma jakiś sens. To nie działa jak skimmer, woda się nie przelewa i nie są wydajnie zbierane brudy z powierzchni. Trochę oczyszcza lustro, ale szału nie ma. Jak dla mnie szkoda fatygi wystawiania filtra nad lustro, żeby osiągnąć tak mizerny efekt. Przy okazji masz 100% pewności, że do filtra wpłyną małe ryby i krewetki, oraz że nie da się nijak zablokować im dostępu do filtra. Żeby działał jak skimmer, musisz do niego dokupić skimmer Juwela, który wiesza się na grzebieniu wlotu filtra. Skimmer ma własny silnik i tłoczy wodę do filtra przez grzebień. Wyjątkowo uroczo głupie rozwiązanie... ;P

Jak chcesz, mam ten filtr. Zupełnie kompletny, ale bez fabrycznych wkładów. Leży i zajmuje miejsce a kawał z niego bydlaka. Chętnie oddam w dobre ręce w zamian za porządną grzałkę 150 W, albo dostaniesz filtr bez fabrycznej grzałki, bo jej akurat używam. ;) Wkłady sobie dokupisz albo zmontujesz własne. ;)
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 214
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
Been thanked: 8 times

@tencin dzięki za opis. Wydaje się zatem że gra nie warta zachodu. U mnie odpada ze względu na szybkość zapychania się. Aktualnie mam Turbo 2000 z dużą gąbką, która w zasadzie po czyszczeniu w sobotę daje radę max do kolejnego piątku. Chyba tak zostanie.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
boro1
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 12:22
Lokalizacja: Błonie
Has thanked: 13 times
Been thanked: 9 times
Wiek: 45

Co prawda nie używałem wersji M tylko Super oraz One, niemniej jak na wewnętrzne rozwiązanie uważam te filtry za udane.
Przede wszystkim są bezgłośne i estetyczne. Wkłady, fakt - dość szybko się zapychają, niemniej i tak raz w tygodniu ja przeprowadzam prace konserwacyjne w akwarium więc dla mnie to nie problem. Dodam, że korzystam z własnych gąbek + dodatkowa w miejscu na grzałkę.
Z tego co pamiętam największe wersje bioflow pracują u kogoś w ilości kilku sztuk w dużym zbiorniku z arowanami. I jest to jedyna filtracja w tym zbiorniku.
boro1
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 12:22
Lokalizacja: Błonie
Has thanked: 13 times
Been thanked: 9 times
Wiek: 45

tencin pisze: wtorek 06 lip 2021, 23:56 To zbieranie przez filtr wody z powierzchni nie wiem czy ma jakiś sens
potwierdzam - ta opcja nie działa.
tencin pisze: wtorek 06 lip 2021, 23:56 Skimmer ma własny silnik i tłoczy wodę do filtra przez grzebień. Wyjątkowo uroczo głupie rozwiązanie... ;P
trochę dziwne, ale z drugiej strony skimmer ma dwa zastosowania - pierwsze jak pracuje sam to rozbija kożuch z powierzchni (sam skimmer nie ma żadnej gąbki) a druga opcja to podłączenie go do filtra, wtedy wszystkie syfy z powierzchni wpadają do filtra. Oczywiście tym zabiegiem juwel przyznał się do miernego działania wbudowanego skimmera w filtr :)
boro1
Posty: 298
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 12:22
Lokalizacja: Błonie
Has thanked: 13 times
Been thanked: 9 times
Wiek: 45

tencin pisze: wtorek 06 lip 2021, 23:56 Wymieniłem go na kubeł i w ciągu miesiąca zbiornik
No właśnie - i teraz nasuwa się od razu pytanie czy jakikolwiek kubeł nie jest najzupełniej w świecie lepszym rozwiązaniem?
Juwel ma inną filozofię, która mówi, że woda nie powinna opuszczać akwarium. Zapewne też z tego powodu mają w ofercie tylko rozwiązania wewnętrzne, pytanie czy to jest jedyny powód? Czy np. nie mają jakiejś umowy z inną rodzimą firmą, która dla odmiany specjalizuje się w rozwiązaniach zew.?
Tomek B.
Posty: 55
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 11:19
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Tomek
Has thanked: 8 times
Been thanked: 1 time

@tencin , pełna zgoda. Mam w Rio 180 i narzekam :-(. Do listy wad dodam, że w tunelu pod pompą zbiera się koszmarna ilość szlamu i trzeba co jakiś czas pamiętać o wciśnięciu tam wężyka i odessaniu badziewia.
Pozdrawiam :-)
Tomek B.
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

boro1 pisze: środa 07 lip 2021, 09:14 Wkłady, fakt - dość szybko się zapychają, niemniej i tak raz w tygodniu ja przeprowadzam prace konserwacyjne w akwarium więc dla mnie to nie problem.
Dla mnie to był problem. Też czyszczę zbiorniki raz w tygodniu, więc lekkie przytkanie się filtra nie jest tragedią i wręcz oczekuję, że tak się stanie. Problem w tym co opisałem wcześniej - zasysające się gąbki i woda płynąca "bokiem" zamiast przez media. Konstrukcja filtra jest w teorii taka, że małe zwierzęta mogą do niego wpływać albo wlotem od strony grzałki, albo od strony grzebienia przy lustrze. Taka koncepcja - filtr w teorii jest bezpieczny, bo faktycznie jak się człowiek przyjrzy, to obieg wody nie pozwoli zwierzynie dostać się głębiej, powinna dotrzeć tylko do pierwszej warstwy z włókniną filtracyjną. Tyle teorii. W praktyce jak filtr się przymuli i zassie gąbki, to ten tworzący się lewy obieg sprawia, że filtr przestaje być bezpieczny. Przy każdym czyszczeniu wyciągałem z filtra martwe krewetki, zassane między blok gąbek a obudowę. Kilka zwłok małych ryb też wyciągnąłem. Niestety, żeby ten filtr był bezpieczny, trzeba co 2-3 dni kontrolować stan gąbek i czyścić je, zanim powstanie lewy obieg. :(
boro1 pisze: środa 07 lip 2021, 09:14 Z tego co pamiętam największe wersje bioflow pracują u kogoś w ilości kilku sztuk w dużym zbiorniku z arowanami. I jest to jedyna filtracja w tym zbiorniku.
Też to czytałem. Tych filtrów pracowało w zbiorniku kilka z tego co pamiętam, 4 albo 6. No i to ma prawo działać - to nie jest zły filtr, tylko trzeba mieć świadomość jego ograniczeń, bo nie do wszystkiego się nadaje.
boro1 pisze: środa 07 lip 2021, 09:18 skimmer ma dwa zastosowania - pierwsze jak pracuje sam to rozbija kożuch z powierzchni (sam skimmer nie ma żadnej gąbki) a druga opcja to podłączenie go do filtra, wtedy wszystkie syfy z powierzchni wpadają do filtra
Tyle jeśli chodzi o teorię, praktyka jest bardziej skomplikowana. ;) Ten skimmer wiesza się na grzebieniu i on faktycznie tłoczy wodę do filtra. Tyle, że jeśli filtr się przytka i będzie miał słaby przepływ, to pompa skimmera daje większy ciąg niż filtr jest w stanie przyjąć. Konstrukcja filtra i sposób montażu skimmera sprawiają wtedy, że woda tłoczona przez skimmer nie trafia do filtra, tylko na powrót wypływa przez grzebień do zbiornika. To po prostu nie jest żadne szczelne połączenie, skimmer nie tyle tłoczy wodę do filtra, co pluje nią w jego kierunku. Bez sensu. ;) To ja już bym wolał zamiast tego podłączyć w zbiorniku osobny skimmer Eheima, który ma własną mikro-gąbkę i nie udawać, że to w jakikolwiek sposób współpracuje z filtrem głównym. ;)
boro1 pisze: środa 07 lip 2021, 09:22 No właśnie - i teraz nasuwa się od razu pytanie czy jakikolwiek kubeł nie jest najzupełniej w świecie lepszym rozwiązaniem?
Nie wyciągałbym aż tak daleko idących wniosków. Zbiornik z arowanami jest dowodem - są sytuacje, w których filtr się sprawdzi. Znajoma ma identyczny zbiornik Lido 120 z tym samym filtrem, trzyma w nim muszlowce. Wywaliła z filtra wszystkie firmowe media, zasypała go wapieniem i ceramiką no i jest zadowolona z działania.

Wydaje mi się, że ten filtr w przeciętnym zbiorniku towarzyskim mógłby się sprawdzić. Zwłaszcza jeśli właściciel będzie się trzymał zasad i wymieniał firmowe media zgodnie z zaleceniami producenta. Ja tych mediów nie lubię - np. panowanie nad azotem odbywa się w nich nie przez budowanie biologii, tylko przez użycie specjalnej gąbki pochłaniającej azot. Gąbkę trzeba oczywiście regularnie wymieniać, bo się wyczerpuje. Co gorsza, ta konkretna gąbka wyłapuje tylko azotany, do wyłapywania jonów amonowych jest osobny wkład. Podobnie jak jest osobna gąbka lub koszyk z węglem, osobny koszyk z wkładem na fosforany albo z dość marną ceramiką. Wszystko to w stylu "wsadź do wody, potrzymaj tydzień/miesiąc/2 miesiące w zależności od wkładu a potem wymień na nowe". Dla mnie ten filtr nie powinien się nazywać BioFlow, tylko ChemFlow albo CashFlow... ;) Mam podejrzenie, że w standardowym, niezbyt obciążonym i mało wymagającym zbiorniku, wymieniając te wkłady regularnie, filtr miałby prawo dawać dobre efekty.

Jenak w przypadku mojego BW to nie wystarczało - potrzebowałem naprawdę wydajnej filtracji biologicznej i skutecznej mechanicznej a ten filtr nie zapewniał mi żadnej z nich w wystarczającym stopniu. W kubełku mam obecnie jakieś 3L Matrixa + sporo gąbek i przepływ 3x lepszy niż w BioFlow. No i to daje oczekiwany efekt, którego BioFlow nie potrafił zapewnić. Co nie znaczy, że BioFlow nie sprawdziłby się w tym samym zbiorniku, ale z innym typem biotopu, nie opartym tak mocno o biologię filtra.
boro1 pisze: środa 07 lip 2021, 09:22 Juwel ma inną filozofię, która mówi, że woda nie powinna opuszczać akwarium.
No właśnie, ale w sumie z jakiego powodu? Jedyny sensowny jaki mi przychodzi do głowy, to brak mogących się rozszczelnić połączeń na wężach. Tylko czy to ma aż taką wartość? Raz w życiu miałem przypadek, że mi się rozszczelnił filtr i to na moją własną prośbę - źle skręciłem wąż, nie sprawdziłem tego i zwyczajnie wypadł z gniazda podczas jakichś prac serwisowych. Wystarczy trochę uważności, dbania o sprzęt i wszystko będzie OK. Za to minusów trzymania filtra w zbiorniku widzę całkiem sporo - zajęte miejsce, kolejny sztuczny element w zbiorniku, konieczność umieszczenia go w konkretnym miejscu - BioFlow M może pracować tylko w tylnym, prawym rogu akwarium, tak ma zaprojektowane wloty i wyloty. Fakt, filtr w zbiorniku pracuje cicho, ale wcale nie jest zupełnie bezszmerowy a ja mam większe od niego kubły, które pracują równie dyskretnie. Szczerze, nie znajduję spektakularnych zalet filozofii "trzymania wody w zbiorniku". Mam wrażenie, że to jest filozofia marketingu a nie metody prowadzenia akwarium. Trzeba się było jakoś wyróżnić od konkurencji, to wymyślili hasło "woda nie powinna opuszczać zbiornika" i pod taką filozofią opychają swój towar. Mnie to nie przekonuje, oprócz hasła potrzebuję jednak jakichś wymiernych korzyści wykraczających poza potencjalne rozszczelnienie węży.
Awatar użytkownika
karat
Posty: 4
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 10:52
Imię: Krzysztof
Has thanked: 3 times
Wiek: 39

Mam cztery BioFlow w trzech akwariach i jestem z nich bardzo zadowolony. Gąbek używam duuużo dłużej niż deklaruje producent, częściowo mam w nich zwykłą ceramikę. Wata tapicerska kosztuje niewiele. Poza dniem podmiany płuczę ją dodatkowo raz w tygodniu
Przytykania filtra nie doświadczyłem
Juwel ma specjalne nakładki na wloty filtra, które zabezpieczają przed zasysaniem krewetek czy narybku
Z filtrów jestem zadowolony
I żeby nie było, że jestem ich ambasadorem. Jestem świeżo po mało przyjemnych przejściach z Juwelem
Adams2121
Posty: 202
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
Imię: Tomasz
Has thanked: 22 times
Been thanked: 10 times

Ja napiszę od siebie.
Nie posiadam akurat produktów tejże firmy.
Miałem przyjemność czyścić je wielokrotnie, tyle że nie jestem w stanie powiedzieć które to były - xl ???. Miałem przyjemność obserwować, dotykać, jak i smakować :lol: ;) pracy tych filtrów w akwarium wymienionym wyżej.

Mogę napisać tak - działa ten układ z 6 filtrami rewelacyjnie, nawet stynka czy pokarmy bardzo brudzące wodę, w ciągu paru minut radzą sobie aż do klarowności pełnej.

Jak Tencin wspomniał - nie do każdego rodzaju zapotrzebowania się nadają. Z powodu budowy i innych wymienionych wyżej powodów.

Jednak działają. Mimo minusów. Więc każdy musi sam Dokonać wyboru.
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

karat pisze: środa 07 lip 2021, 15:50 Gąbek używam duuużo dłużej niż deklaruje producent
Jasne, ich propozycje wymiany zwykłych gąbek po jakimś czasie to trochę naciąganie ludzi. Płukanie wystarczy, nie ma sensu wymieniać. Za to aktywne media faktycznie trzeba wymieniać, bo zwyczajnie przestają działać, nie mają wyjścia... ;)
karat pisze: środa 07 lip 2021, 15:50 Wata tapicerska kosztuje niewiele.
Ja kupowałem takie duże płaty prasowanej, akwarystycznej włókniny - chyba od Eheima albo JBL, nie pamiętam. Docinałem na wymiar - było o wiele taniej i równie dobrze. Produktów typu "włóknina tapicerska" unikam, nie mam pewności, czy nie miała w procesie produkcyjnym styczności z jakąś chemią, która mogłaby namieszać w zbiorniku. Jeśli ma się dobre źródło, to pewnie można używać, ja nie mam więc nie ryzykuję.
karat pisze: środa 07 lip 2021, 15:50 Przytykania filtra nie doświadczyłem
Widocznie akurat do biodynamiki Twoich zbiorników te filtry pasują. Sądzę, że tak będzie u wielu osób. Ja sobie zdaję sprawę, że mam w zbiornikach czasami dziwne rzeczy i nieortodoksyjne podejście do nakręcania biologii do granic absurdu, więc u mnie miało prawo nie zadziałać. Mam np. filtr o przepływie 1500 l/h podłączony pod zbiornik 100L, drugi podobny pod 50L i nadal utrzymuję, że mogłyby być jeszcze trochę mocniejsze... ;P Tak czy inaczej Juwel się u mnie zatykał szybko i spektakularnie. ;)
karat pisze: środa 07 lip 2021, 15:50 Juwel ma specjalne nakładki na wloty filtra, które zabezpieczają przed zasysaniem krewetek czy narybku
Ciekawe, to jest chyba jakieś w miarę nowe akcesorium (albo ja byłem ślepy). Jak kupowałem zbiornik, to nie mieli czegoś takiego w ofercie (albo nie wiedzieli, że mają). Pytałem o takie zabezpieczenia i byłem zapewniany, że filtr jest bezpieczny i nic dodatkowo nie trzeba robić. Dobrze, że się te nakładki pojawiły, bo jednak bezpieczny zdecydowanie nie jest. :)
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 245
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 4 times
Been thanked: 54 times

Adams2121 pisze: środa 07 lip 2021, 16:44 Mogę napisać tak - działa ten układ z 6 filtrami rewelacyjnie
Ja się wcale nie dziwię, to ma prawo działać pięknie. Zbiornik pewnie mały nie jest, skoro pomieścił 6 filtrów XL i zostało jeszcze miejsce na spore ryby. ;)
Tak sobie myślę, że chyba własnie takie powielenie filtrów daje fajny efekt. Wzrasta nie tylko pojemność mediów, ale przy okazji zamiast jednej głowicy masz 6, każda po 1000 l/h (w modelu XL). To powinno spokojnie udźwignąć szkło do jakichś 2000 litrów. Woda jest wydajnie, sześcioma osobnymi strumieniami przewalana przez media. Brudzenie się wstępnego etapu filtracji też rozkłada się na 6 filtrów, co z pewnością wydłuża ich czas życia. Sądząc po obsadzie, w zbiorniku pewnie nie ma bujnych zarośli ani przesadzonej ilości ryb (podejrzewam, że arowany są jedynymi mieszkańcami tego szkła). Znaczy się szkło raczej z tych bardziej "sterylnych" - popraw mnie, jeśli się mylę. W takim zbiorniku 6 osobnych głowic powinno poradzić sobie lepiej niż jeden wielki kubeł... ;)
Adams2121
Posty: 202
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
Imię: Tomasz
Has thanked: 22 times
Been thanked: 10 times

Zbiornik 3500 litrów, 6 sztuk daje radę - mówię tu jako osoba wybredna bardzo na filtrację.
Arowan było więcej - powoli redukcja, do finalnego rozmnożenia. Z pary.

Zbiornik bez niczego ( rośliny itp. ) - aro niszczy wszystko. W sensie rośnie nurzaniec ode mnie. - na 20cm - na tyle pozwalają ryby.
Zbiornik czysty, o dziwo
Plus podłoże i korzenie których jest sporo. Ogrzewanie z pieca na regulatorze - rozwiązań nie przytoczę, aby nie wprowadzić w błąd.
Ogólnie zbiornik inny niż standard. Dlatego ciekawy.

Najciekawsze to że juvele nie są prądożerne. Co jest dużym plusem.
Co do wkładów nie wypowiem się - nie używam.
Jarzy
Posty: 321
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
Has thanked: 30 times
Been thanked: 14 times

@Adams2121 Te 3.5k l to Twoje?!
Adams2121
Posty: 202
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
Imię: Tomasz
Has thanked: 22 times
Been thanked: 10 times

Nie moje jeszcze.
Ale niedługo będę próbował coś podobnego.
I szukam różnych rozwiązań.
Ja skłaniam się do 320/350- 80 - 80/100 h + sump
ODPOWIEDZ