Brudna woda - korzenie

Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2809
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 84 razy
Został pochwalony: 108 razy

11 sie 2019, 13:25

Część. Mam szybkie pytanie.

Temat wygląda tak. Od 2 tygodni moczyłem korzenie w duzym garze co jakis czas je gotowalem. Korzenie byly na tyle duże ze cale sie nie miescily. Wczoraj wsypalem podloze, ułożyłem korzenie zacząłem nalewac wodę. Lalem ją z RO więc chwilę się schodzilo. W tym czasie sadzilem rośliny. Gdy wszystko było już gotowe nastąpiła katastrofa. Korzenie zaczęły wpływać. A że były pozaczepiane jeden o drugi to wyplynely wszystkie. Jedna idealna i niezmienialna konfiguracja się roz.. totalna klapa. Rośliny się poodrywaly przy próbie poprawy wyciągnąłem te z podłoża.. Kataklizm jednym słowem. Wczoraj jeszcze trochę powalczylem z tym z kamieniami i lekko ogarnąłem ale nie miałem już czasu i chęci żeby zająć się roślinami.

Rano wstaję i zupa dupa. Woda brązowa. Teraz nawet nie wiem co mam zrobić. Roślin nie wsadze bo kiepsko widać. Wylać wody i nalać ponownie? Podczas dojrzewania?

Co z tym zrobić? Gdyby rośliny były na miejscu to nie problem, ale teraz nie wiem co robić.

Pomożecie?

Jakbym miał sam decydować to zanim akwarium na dobre zostało zalane to wymienilbym wodę na czysta.

Jak długo to może bawić? Czy filtracja usunie zabarwienie? Czy tylko podmianki?
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1558
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 37 razy

11 sie 2019, 13:47

GrandeOW pisze:
11 sie 2019, 13:25
Od 2 tygodni moczyłem korzenie w duzym garze co jakis czas je gotowalem.

Jak długo to może bawić? Czy filtracja usunie zabarwienie? Czy tylko podmianki?
Siema,
tu leży problem...

Gotuje się raz na początku (lub przelewa wrzątkiem z solą), potem już tylko moczenie i częste podmiany. Ile i jak długo? To znów zależy od tego, co chcemy osiągnąć - czaj, herbatę czy lurę, bo na początku większość korzeni i tak trochę zabarwi wodę.

Nikt nie odpowie precyzyjnie ile czasu będą barwić, bo to zależy od wielu czynników, choćby od rodzaju drewna, gdzie leżało, temperatury, itp.
Tak, samo z czasem potrzebnym do zatonięcia - może być 1 dzień a może być, że... pół roku, to za mało (miałem takiego ancymona).
Filtracja i podmiany zdecydowanie pomogą.

Skoro i tak jesteś na początku drogi, to... sam Sobie odpowiedziałeś w (przed)ostatnim zdaniu - tak, ja też bym tak zrobił.
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

#KJ, łapka w górę!
Awatar użytkownika

radmac
Posty: 1204
Rejestracja: 08 sty 2018, 16:13
Imię: Jarek
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 35 razy

11 sie 2019, 13:56

Miałem dziada co po 3 miesiącach nie chciał zatonąć, to w mało widocznych najgrubszych miejscach potraktowałem go wiertarką. W tydzień poszedł na dno. Pewnie szybciej też spróchnieje, ale co tam.

:smor: :smor: :smor:

Roma locuta, causa finita

DanielP
Posty: 797
Rejestracja: 04 lis 2018, 15:03
Imię: Daniel
Pochwalił: 26 razy
Został pochwalony: 18 razy

11 sie 2019, 15:14

Moim zdaniem podobnie jak i moich przedmowców jedynym skutecznym sposobem poradzenia sobie z problemem są podmianki wody aż do skutku. Co więcej zrób tak dużą podmiankę, aby móc posadzić rośliny i ułożyć korzenie na nowo. Zamin utoną to daj im obciażniki z kamieni. Zanim sytuacja się wyklaruje rób podmiany z kranówki żeby nie marnować RO.

Adams2121
Posty: 549
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 57 razy
Został pochwalony: 25 razy

11 sie 2019, 15:30

Przykręć do dna korzeni plexe i zasyp tą plexe piachem - na całe życie i nie wypłynie .
Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2809
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 84 razy
Został pochwalony: 108 razy

11 sie 2019, 20:09

Na razie obciążyłem korzenie kamieniami. Marnowanie RO to nie problem, ale zastanawiam się jak to się będzie miało w aspekcie dojrzewania akwarium. Jak co chwilę będę wlewał czystą wodę to nie będzie problemu z dojrzewaniem? Może sytuacja się uspokoi niedługo.

Na tę chwilę biorąc pod uwagę to co piszecie to jutro po robocie, bo dziś już późno podmienię około 50% wody i wsadzę rośliny. Później podmianki będę robił mniejsze, no chyba że sytuacja będzie tego wymagała.

Drugie pytanie. Czy przy starcie akwarium na wodzie RO coś specjalnego nawozić celem startu roślin czy substrat pod żwirem styknie?
Awatar użytkownika

JJP2
Posty: 753
Rejestracja: 02 kwie 2018, 08:22
Lokalizacja: Ciupagi
Imię: Piotr
Pochwalił: 15 razy
Został pochwalony: 14 razy

11 sie 2019, 23:07

Daj trochę bakterii w podłoże na start i już. O ilości bakterii i tak rybie goowno decyduje (albo odżywki czyli też goowno). Więcej niż żarcia ich nie będzie.

Z tego co kojarzę z nawozów to na razie bym tylko potas trochę suplementował. Pomaga się ukorzenić roślinom.

Co do kolorów to mam korzenie które ciągle barwią. "cza polubić" albo wymienić.

Na pływanie to betonowe buciki zawsze pomagały. :o Znaczy kamień połóż.
Tępi ludzie są jak tępe noże. Specjalnej krzywdy nie zrobią, ale jak wnerwiają...

(: ɐuzoɯ oʞʇsʎzsʍ oʇ ǝɔɥɔ ǝıs ʞɐɾ
ODPOWIEDZ