Oświetlenie power led do 54l (diy)

Czym świecić i jak

Autor
zielona
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2020, 19:12
Imię: zielona

20 mar 2020, 11:20

Witajcie drodzy Zaakwariowani! :)
Zwracam się do Was z prośbą o pomoc/ wskazówki/ łopatologiczną instrukcję, a zapewne 3w1.

Otóż, w związku z tym, że akwarystyka to choroba nieuleczalna, mam możliwość postawienia jednego baniaka, ale problemem jest kwestia oświetlenia. Mam pokrywę, ale zamontowane w niej świetlówki i elektronika wysłużyły się i nie działają. Chciałabym zrobić oświetlenie oparte na power led-ach 1w (WFS, 6500K, 8500K; 33-35mil), które będzie albo przymocowane do pokrywy od wewnątrz (a elektronika zostanie schowana do koszyka/ pojemnika po elektronice z ówczesnego oświetlenia) albo w formie wolnostojącej na baniaku belki.
Wiem jak chciałabym prowadzić zbiornik. Częściowo wiem co potrzebuję do stworzenia takiej belki, ale sądzę, że o najważniejszych kwestiach (stricte z zakresu działania elektroniki) nie mam ani bladego ani zielonego pojęcia, dlatego potrzebuję rad i wskazówek mądrzejszych, doświadczonych Akwarystów.

Baniak (w pierwotnym założeniu):
- 54l (60x30x30) [nie mam możliwości postawienia większego, a w mniejsze iść nie będę];
- podłoże żwir kwarcowy + domowej roboty kulki gt;
- roślinność (kryptokoryny, anubiasy, mikrozorium, mech, wątrobowiec, gałęzatka, jakieś drobne łodygowce jak bacopa i duży heniek, pistia lub limnobium na taflę + rogatek);
- obsada (ślimaki [świderek/ rozdętka/ zatoczek]; krewety fire'ki + 2/3 amano; kiryski pigmejki);
- korzenie, szyszki, liście, kokosy, lignit.
W czerwone rośliny nie idę, bo szczęścia do nich nigdy nie miałam, trawniki też mnie nie cieszą, zero nawożenia i innych bajerów. To tak w ogólnym zakresie odnośnie potencjalnych wymagań świetlnych, chociaż jestem świadoma, że im więcej światła dobrej jakości roślinki dostaną, tym mniej prą w górę i bardziej krzewią się na boki, cieszą oczy, a niektóre nabierają lekkich rumieńców :) tak teoretycznie.

Jeśli chodzi o samo oświetlenie, to buszując w wolnych chwilach zarówno po internecie jak i po niniejszym forum, dowiedziałam się tyle, że przekładnia w/l przy power ledach ma się nijak (albo pewnych wywodów nie ogarnęłam). Z tego co wiem, to będę potrzebować: profil aluminiowy, pleksę, zaślepkę (ew zaślepkonożki), diody, radiatory pcb, kable 0,5mm, klej termoprzewodzący, sprzęt do lutowania, drive do ledów/zasilanie, kabel do zasilania i... No właśnie, i co jeszcze?
Jeśli chodzi o diody, to wydedukowałam (a mogę się mylić), że będę potrzebować ok 9 szt (3x WFS + 3x 8500-10000K + 3x 65000K), myślałam o power ledach epistar 1W, 30-35mil, one mają coś ok 3,0-3,5V, wymagają natężenia 350mA.
Biorąc pod uwagę wymiary baniaka, zachowując odstępy dla diod, wychodzi, że dobrze by było zrobić dwa szeregi, aby diody nie wylądowały na samym skraju belki, nie było problemu z odprowadzeniem ciepła i oświetlenie było +/- równomierne. W kwestii dwóch szeregów, to chyba przydało by się, aby ilość diod była taka sama w każdym szeregu, chyba, że zrobić 1 zakręcający szereg? Tak jak wcześniej wspominałam, w kwestii elektroniki i jej działania jestem zielona jak wiosenny szczypiorek :D To oczywiście narzuca albo 1 profil aluminiowy o szer 10 cm, albo 2 węższe.
Do tego kłania się kwestia zasilenia, rozumiem, że ledy muszą mieć zasilacz dedykowany, czyli drive led'a, który (w tym przypadku) będzie musiał dostosować natężenie prądu do wartości 350mA dla jednego szeregu/węża lub 700mA dla dwóch (chyba, że coś źle zrozumiałam). Nie mam pojęcia jak wygląda podpięcie driver'a do dwóch szeregów, ale wiem, że driver ma dwa końce (jeden z kablem neutralnym i fazą dla podpięcia do kabla z prądem, a drugi z + i – dla podpięcia do oświetlenia). Oprócz tego zdaję sobie sprawę, że zasilacze te są też dostosowywane do podpięcia pod konkretną liczę diod/W.
Także tyle radości z posiadanej wiedzy :D
Przeglądałam forum i tematy związane z tworzeniem oświetlenia diy, opartego na ledach, niestety pewne sprawy znacznie przekraczają mój pułap. Dlatego mam jeszcze kilka pytań.
Czy oprócz tego, co wyżej, między driver'em a diodami powinno być coś jeszcze podpiętego? Lub dobrze by było, żeby coś tam jeszcze było? Jeśli tak, to proszę o informację co, jak, gdzie i dlaczego. Jeśli nie, to proszę o ewentualną korektę w kwestii ilości i jakości diod, kto wie, może coś przesadziłam albo za mało ich uwzględniłam. W głowie buzuje mi jeszcze kwestia ewentualnego korygowania światła, jeśli okazało by się ono za mocne, ale nie mam pewności czy podołam, chyba że nie taki diabeł straszny;) Oczywiście cała elektronika musi zamieszkać w osobnym pojemniku aby nie miała kontaktu z wodą, ale aby to uczynić najpierw trzeba wszystko skompletować, rozplanować i złożyć w działającą całość.

Z góry dziękuję za informacje, porady, wskazówki i wszelkie wsparcie :)
Awatar użytkownika

radmac
Posty: 1623
Rejestracja: 08 sty 2018, 16:13
Lokalizacja: Wola/Centrum
Imię: Jarek
Pochwalił: 17 razy
Został pochwalony: 61 razy

20 mar 2020, 20:02

jako samozwańczy spec od LEDów z rozbuchanym do granic wytrzymałości ego, spróbuję po kawałku Ci pomóc.
najpierw polecam odwiedzić stronę leleszka (ma taki nick na alledrogo) - i jego fajny kalkulator do akwarium -> https://az-led.pl/kalkulator/
tam można sobie powybrzydzać z ustawieniami, jednak moim zdaniem, światło które tam jest dobierane jest w kierunku zimnego, osobiście dobrałem sobie kilka ledów deep red, oraz podmieniłem kilka 10K na 3,5K. Ale to wiadomo - każdy lubi inaczej.
Można też do niego zadzwonić i pomęczyć mu nieco bułę. Kiedyś polecał środę rano, bo wtedy ma najwięcej czasu na pogaduchy.
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
Z tego co wiem, to będę potrzebować: profil aluminiowy, pleksę, zaślepkę (ew zaślepkonożki), diody, radiatory pcb, kable 0,5mm, klej termoprzewodzący, sprzęt do lutowania, drive do ledów/zasilanie, kabel do zasilania i... No właśnie, i co jeszcze?
garść śrubek co by to razem skręcić, a żeby skręcić, to przydała by się jeszcze wiertarka z dobranym pod śrubki wiertłem.
poza klejem, przydaje się też pasta termoprzewodząca - nie klejąca. bo gwiazdki (radiatory PCB) przykleisz do profilu, ale same diody lepiej nie kleić - tylko posmarować pastą i przylutować - przy zmianie koncepcji łatwiej jest tylko odlutować niż jeszcze szarpać się z klejem.
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
będę potrzebować ok 9 szt (3x WFS + 3x 8500-10000K + 3x 65000K)
chyba jedno zero się zaplątało za dużo :)
jeśli chcesz po każdej diody 3 sztuki, moim zdaniem warto jest podzielić na jeden z dwóch sposobów - albo trzy linie każdego typu diod, albo trzy linie z identycznym miksem po jednej diodzie. Pierwszy sposób jest IMHO bardziej przyszłościowy - jak się zapędzisz w sterowanie kolorami, wschodami/zachodami itp.
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
mają coś ok 3,0-3,5V, wymagają natężenia 350mA.
to teraz sobie liczysz - jeśli pójdziesz w 3 linie po 3 diody - 3*3,5V to 10,5V, do tego trzeba doliczyć 1~2V na driver co daje nam ładne, standardowe 12V.
potem liczymy 3 linie po 350mA to 1A z kawałkiem, znowu coś tam zje driver, liczymy 2A, a co tam, stać nas.
Primo plus secundo daje nam jakiś standardowy zasilacz 12V dający 2A, czyli 24W.
Co do rozlokowania diod - szereg nie znaczy że diodki muszą być w rządku jedna za drugą, jedynie to, że ich połączenie musi być szeregowe, a jak je rozlokujesz na profilu alu to już tylko Twoja fantazja Cię ogranicza. A i z rozprowadzaniem ciepła z diod 1W nie ma co się tak mocno przejmować.
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
natężenie prądu do wartości 350mA
Każdy szereg będzie musiał mieć swój własny driver 350mA - to jest bezpieczniejsze rozwiązanie. łączenie dwóch szeregów diod 1W do drivera 700mA jest trochę ryzykowne - jesli jeden szereg z jakiegokolwiek powodu zawiedzie, drugi dostanie podwojone natężenie co jest równoważne ze zjaraniem którejś z diod.
Co do źródła driverów - mam dobre doświadczenie z driverami od Dareltek na allegro - co prawda ma on wersje na scalaku pt4115 który umożliwia zabawę w ściemnianie i rozjaśnienie sygnałem PWM, ale może i Tobie podejdzie temat o dalszej zabawy :)
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
między driver'em a diodami powinno być coś jeszcze podpiętego?
tylko kabelki
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
kwestia ewentualnego korygowania światła, jeśli okazało by się ono za mocne,
to o tym wspomniałem wcześniej - sterowanie PWM, bo to chyba jedyny sposób na LEDy.
Chyba że chcesz mieć to wszystko w jednym pudełku - wtedy poczytaj o TC420 lub TC421. To znaczy drivery nadal będą potrzebne i trochę zabawy w lutowanie, ale sterowanie PWM ma gotową aplikację do programowania, etc itp itd.
zielona pisze:
20 mar 2020, 11:20
może coś przesadziłam albo za mało ich uwzględniłam
koniec końców każdy robi jak lubi - jakie ma roślinki i jak będą reagować. To już chyba kwestia doświadczenia, czyli prób i błędów.

podsumowując - życzę udanej zabawy i mało poparzeń przy lutowaniu :)

edit - na forum roślin akwariowych jest baaardzo dużo tematów o LEDach, a najwięcej info jest chyba w wątku "radosna twórczość pietach'a". Polecam.
Wawariat.

Autor
zielona
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2020, 19:12
Imię: zielona

20 mar 2020, 20:16

Dziękuję za odpowiedź,
teraz mam o czym poczytać w konkretnym kierunku :)
Awatar użytkownika

radmac
Posty: 1623
Rejestracja: 08 sty 2018, 16:13
Lokalizacja: Wola/Centrum
Imię: Jarek
Pochwalił: 17 razy
Został pochwalony: 61 razy

20 mar 2020, 23:32

w temacie starowania zajrzyj jeszcze tu
https://aqma.pl/ -kolega @inerkoma ma taki sterownik do LED
albo tu
http://h2o-tech.eu/ - @h20-tech jest u nas na forum
Wawariat.

Autor
zielona
Posty: 12
Rejestracja: 18 mar 2020, 19:12
Imię: zielona

22 mar 2020, 21:03

Dziękuję za informacje :)
Generalnie po prześledzeniu wątków zamieszczonych na niniejszym forum dotyczących oświetlenia diy, zaglądnięciu w podane linki oraz prześledzeniu wielu różnych tematów dostępnych w internecie dotyczących zarówno światła (parametry, jakość, przeliczniki itp) jak i ledów, belek itp. doszłam do wniosku, że biegać nie będę, tylko spokojnie sobie poraczkuję ;)
Odpuszczę sobie wszelkie wschody/zachody, sterowanie rozdzielnymi pasmami. Póki co.

Na chwilę obecną mam skromny i prosty zamysł, co do którego chciałabym się upewnić, że jest w miarę prawidłowy. (Prąd = zasilanie)
oświetlenie power led proste.jpg
oświetlenie power led proste.jpg (66.96 KiB) Przejrzano 669 razy
Zdaję sobie sprawę, że przy niektórych oświetleniach, które zostały przedstawione przez innych użytkowników, jest to tak proste, że aż nawet nudne, ale co tam, dla mnie to coś nowego :)

Jeśli ktoś miałby jakieś uwagi/ rady odnośnie powyższego, to chętnie przeczytam.

radmac, dzięki za linki do sprzętów, ale dla mnie to jednak czarna magia pt.: „Weźmisz czarno kurę...” ;)
Awatar użytkownika

radmac
Posty: 1623
Rejestracja: 08 sty 2018, 16:13
Lokalizacja: Wola/Centrum
Imię: Jarek
Pochwalił: 17 razy
Został pochwalony: 61 razy

22 mar 2020, 21:26

zielona pisze:
22 mar 2020, 21:03
„Weźmisz czarno kurę...”
spoko spoko, też lubię Pilipiuka poczytać.
a co do LEDów - sam zaczynałem od pasków 12v i uważałem, że to zupełnie wystarczające. Potem była RAMPa, TC420, potem z pasków na powerLED, Arduino, ESP... a potem dziecko i brak czasu :)
Wawariat.
ODPOWIEDZ