Pieseły :)

Awatar użytkownika

Miro
Posty: 2014
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 64 razy
Został pochwalony: 79 razy

28 cze 2019, 21:33

an207 pisze:
28 cze 2019, 21:27
A to chyba właśnie fochy są przypisywane typowym zachowaniom kobiet?
często to robisz ?
Awatar użytkownika

an207
Posty: 536
Rejestracja: 08 sty 2018, 19:10
Lokalizacja: Marki
Imię: Aneta
Pochwalił: 3 razy
Został pochwalony: 15 razy

28 cze 2019, 21:44

Pytasz czy jestem typową kobitą?
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 2014
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 64 razy
Został pochwalony: 79 razy

28 cze 2019, 22:01

an207 pisze:
28 cze 2019, 21:44
Pytasz czy jestem typową kobitą?
coś w tym sensie :oops:
Awatar użytkownika

an207
Posty: 536
Rejestracja: 08 sty 2018, 19:10
Lokalizacja: Marki
Imię: Aneta
Pochwalił: 3 razy
Został pochwalony: 15 razy

28 cze 2019, 22:20

:13: Wyluzuj, słonko. Cały czas się droczę. Jeśli poczułeś się urażony, to przepraszam.
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 2014
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 64 razy
Został pochwalony: 79 razy

28 cze 2019, 22:29

an207 pisze:
28 cze 2019, 22:20
Jeśli poczułeś się urażony, to przepraszam.
Aaanetko, mnie trudno urazić !
Luzik !!!!!!!! Ja nie jestem smutasem . :grin:
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1552
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 37 razy

28 cze 2019, 22:32

an207 pisze:
28 cze 2019, 12:39
No tak, ale pomyśl sobie, że ma już swoje lata i też już swoje wykicał ;)
Oj tak, nakicał się ze mną po całej PL,
Oj tak, z tego się cholerrrnie cieszę! ;)
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

#KJ, łapka w górę!
Awatar użytkownika

an207
Posty: 536
Rejestracja: 08 sty 2018, 19:10
Lokalizacja: Marki
Imię: Aneta
Pochwalił: 3 razy
Został pochwalony: 15 razy

28 cze 2019, 22:54

Miro pisze:
28 cze 2019, 22:29
Ja nie jestem smutasem
No i gitara :11: ;)
falco pisze:
28 cze 2019, 22:32
z tego się cholerrrnie cieszę
:-) Każdy etap wieku jest cudowny, choć inny.
Często wspominam mojego psiaka, którego pożegnałam już osiemnaście lat temu. Pamiętam zarówno jak był małym kłębuszkiem i też jak pyszczek już posiwiał :red-heart:
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1552
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 37 razy

01 lip 2019, 21:16

Po wynikach już wiem, że KJ wyhodował na 2 przednich łapkach nowe cholerstwo, czyli... pałeczkę ropy błękitnej... :/
Musiał dostać nowe, silniejsze leki i oczywiście odizolowanie od języczka-lizaczka, który akurat w tym przypadku nie pomaga(ł) a wręcz przeciwnie...

Tak, więc kolejne choróbsko zostało wpisane do książeczki rekordów ch... ech...

Dodano po 9 minutach 57 sekundach:
an207 pisze:
28 cze 2019, 22:54

Często wspominam mojego psiaka, którego pożegnałam już osiemnaście lat temu. Pamiętam zarówno jak był małym kłębuszkiem i też jak pyszczek już posiwiał :red-heart:
Wspaniałe wspomnienia i piękny, psi wiek!
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

#KJ, łapka w górę!
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 2014
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 64 razy
Został pochwalony: 79 razy

01 lip 2019, 22:02

1 lipca, Dzień Psa !
giphy.gif
giphy.gif (1.36 MiB) Przejrzano 1306 razy
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1552
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 37 razy

02 lip 2019, 23:11

Dzień Psiaka trwa cały rok...
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

#KJ, łapka w górę!
Awatar użytkownika

an207
Posty: 536
Rejestracja: 08 sty 2018, 19:10
Lokalizacja: Marki
Imię: Aneta
Pochwalił: 3 razy
Został pochwalony: 15 razy

02 lip 2019, 23:54

falco pisze:
01 lip 2019, 21:26
nowe cholerstwo, czyli... pałeczkę ropy błękitnej... :/
Wiadomo że trzeba lekami wytępić tego dziada, ale może spróbuj go wspomóc czymś naturalnym. Próbowałeś? Srebro koloidalnego albo olejek z drzewa herbacianego, są bardzo pomocne przy takich ranach. Nawet
w tak zwanym międzyczasie można zapobiegawczo mu przemywać.

Dodano po 14 minutach 59 sekundach:
http://www.medonet.pl/magazyny/problemy ... 72109.html
Awatar użytkownika

Miro
Posty: 2014
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 64 razy
Został pochwalony: 79 razy

03 lip 2019, 22:00

Wesley White był w podróży do Belize, kiedy natknął się na najbardziej zdumiewające odkrycie. Jego podróż kajakowa została przerwana przez widok małego szczeniaka. Zwierzę pozostawało samotne na odległej wyspie. Wiedział, że będzie musiał pomóc szczenięciu. Podczas gdy pies był wyraźnie bardzo wychudzony, nadal byli bardzo przyjaźni.
Wesley starał się jak najlepiej zlokalizować ludzi na wyspie. Chciał sprawdzić, czy pies należy do kogoś w pobliżu. Trudno było powiedzieć, w jaki sposób pies zdołał znaleźć się w tym miejscu. Wesley wiedział tylko, że nie może zostawić zwierzęcia . Był tylko jeden problem, który trzeba było załatwić. Wesley miał tylko ograniczoną ilość czasu przed planowanym wyjazdem z Belize.
Wkrótce szczeniak został przedstawiony dr Mii. Wesleyowi powiedziano, że pies będzie musiał zostać. Byłby w stanie wracać do zdrowia po wychudzeniu, ale potrzebowałby trochę czasu, aby znaleźć zastępczy dom. Humane Society of Belize podszedł do płyty i pomógł mu. W ciągu kolejnych miesięcy Wesley otrzymał regularne informacje o zdrowiu psa.
Zdecydowano, że Wesley zostanie stałym ojcem psa. Po zakończeniu okresu rekonwalescencji pies został umieszczony w locie do Stanów Zjednoczonych. Udał się do Dallas, aby być ze swoim nowym opiekunem. Zanim oboje mogli się spotkać, Wesley musiał zjechać ze swojego domu w Montanie. Zastanawiał się, czy jego stary przyjaciel byłby nawet w stanie zapamiętać człowieka, który go uratował.

http://goodfullness.com
Awatar użytkownika

falco
Posty: 1552
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 37 razy

03 lip 2019, 22:14

an207 pisze:
03 lip 2019, 00:09
Wiadomo że trzeba lekami wytępić tego dziada, ale może spróbuj go wspomóc czymś naturalnym. Próbowałeś?
Dziękuję! Wiedza poszerzona, bo też lubię naturalne rozwiązania, choć czasem (niestety) są zwyczajnie za słabe.

Powiem tak... ilości leków, maści, olejków, tabletek, kropli, itp., które KJ musiał (i musi) przyjmować zapełniłyby niejedną apteczkę, opatrunki ze srebrem (skuteczne, choć cholerrrnie drogie) też kupowałem. Specjalistyczne "srebrne" plastry świetnie się sprawdzały tuż po operacjach (dosłownie na żywą tkankę) i jeszcze sporo po, aż do zagojenia.

Na razie na łapinkach zostaje mocniejszy antybiotyk, bo jest już w trakcie kuracji a jak wiadomo tego nie powinno się przerywać.
Na szczęście jest poprawa a pacjent (czyt. języczek-lizaczek) mniej się miejscem interesuje, choć dokładnie obwąchane musi być i basta...

Miro - ciekawa historia.
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

#KJ, łapka w górę!
Awatar użytkownika

an207
Posty: 536
Rejestracja: 08 sty 2018, 19:10
Lokalizacja: Marki
Imię: Aneta
Pochwalił: 3 razy
Został pochwalony: 15 razy

03 lip 2019, 23:25

Absolutnie nie chodziło mi o przegrywanie kuracji. Pałeczka ropy błękitnej jest ciężka do wytępienia i bez antybiotyku się nie obejdzie.
A nie lepiej kupić srebro w płynie i przemywać?
Wydaje mi się, że to zdecydowanie tańszy sposób. Nawet już po wyleczeniu można smarować zapobiegawczo, żeby jakieś dziadostwo się znowu nie przyplątało :-)

Miro, cudowne :D
Awatar użytkownika

duch amazonski
Posty: 910
Rejestracja: 25 maja 2018, 21:43
Lokalizacja: LUBLIN
Imię: DAREK
Pochwalił: 116 razy
Został pochwalony: 39 razy
Kontakt:

06 lip 2019, 16:18

Wakacyjny "podrzutek". :dog-face-Kopia: Lusia.
Załączniki
2019-07-06 16.13.29.jpg
Luśka
2019-07-06 16.13.29.jpg (240.03 KiB) Przejrzano 1204 razy
„Życia nie mierzy się sumą oddechów, a ilością chwil, które zapierają dech..”
------------------------------
KSU- Wygnany z raju.
ODPOWIEDZ