Konie proszą o pomoc!!! Liczy się kazda złotówka!

Awatar użytkownika

Autor
Jaśmina
Posty: 59
Rejestracja: 19 cze 2019, 21:51
Imię: Gosia
Pochwalił: 15 razy
Został pochwalony: 6 razy

18 lis 2020, 19:57

"Każdego miesiąca walczymy o przetrwanie. Staramy się ze wszystkich sił, ale zapasów zostało na tydzień, może dwa. Nie wiem, co będzie. Chyba będziemy musieli ogłosić, że zwierzęta od jutra nie jedzą. Tylko kto im pomoże? – ubolewa Anna Rybkowska z Fundacji „Pegasus”, najstarszej polskiej fundacji zajmującej się zwierzętami gospodarskimi.

Wraz z pandemią pojawiły się nowe problemy.

- Coraz częściej znajdujemy przy ulicach bezdomne konie, które wyrzucili gospodarze – mówi Rybkowska i pokazuje nam jedną z porzuconych klaczy.

- Była w stanie krytycznym - wyziębiona, wygłodzona. Wyrzucone zwierzęta to teraz codzienność – podkreśla Rybkowska.

Przez pandemię schroniska musiały ograniczyć liczbę wolontariuszy, którzy pomagają przy zwierzętach.

Schronisku prowadzonym przez „Pegasusa” udało się przetrwać pierwszą falę pandemii, niestety sytuacja pogarsza się każdego dnia, brakuje zarówno na leczenie chorych zwierząt, jak i jedzenie dla nich.

- Wpłat jest o 30 procent mniej, a koszty wzrosły o co najmniej 20 procent – wylicza Rybkowska."



"Bez stałych wpłat na utrzymanie schroniska zwierzęta nie przetrwają.
Pandemia ich nie oszczędziła, wpłaty w porównaniu do lat poprzednich są mniejsze o co najmniej 30%, a koszty wyższe o najmniej 20%. Każda złotówka ma znaczenie i trafia bezpośrednio do podopiecznych schroniska!
Prosimy, zapewnijmy setce istot bezpieczeństwo. Na koncie brakuje środków na przetrwanie już pierwszych tygodni listopada. Dziś, w kryzysie covid-19, każdy obawia się o swoją rodzinę. Bezdomnych, bezbronnych zwierząt jedynymi bliskimi jesteśmy MY – ludzie szanujący zwierzęta.
Dlatego tylko MY możemy je ocalić. Prosimy, dołącz się!
www.ratujemyzwierzaki.pl/pegasus

Sytuacja przy drugiej fali COVID-19 jest bardzo poważna. Dostawy i wizyty weterynaryjne są utrudnione. Nadchodząca zima gigantycznie podnosi wydatki, zwierzaki jedzą już tylko w pełni płatną paszę i chorują. Koszty bezpieczeństwa bezbronnych istot stale rosną a duża część darczyńców nie ma już możliwości wspierać zwierząt.. Na domiar złego, prośby o wsparcie kolejnych zwierząt napływają nieustannie. Zwierzaki tracą opiekunów, którzy trafiają do szpitali lub bankrutują a gminy nie zajmują się wsparciem zwierząt gospodarskich. Nie brakuje także interwencji związanych ze znęcaniem się nad zwierzętami, czas pandemii wzmaga w ludziach agresję i obojętność.

Jak będzie wyglądało jutro setki zwierząt Pegasusa? Czy azyl dalej będzie działał, jak od prawie 20 lat?
Musimy zebrać pieniądze i dary rzeczowe, od tego zależy bezpieczeństwo i życie końskich i psich istnień.

Błagamy o pomoc! www.pegasus.org.pl/wesprzyj lub www.ratujemyzwierzaki.pl/pegasus"



POMÓŻMY!!!
http://pegasus.org.pl/wesprzyj/
Załączniki
10e5029f-29e4-40b1-ab6a-e0b8686c7d2c.png.jpg
10e5029f-29e4-40b1-ab6a-e0b8686c7d2c.png.jpg (159.71 KiB) Przejrzano 47 razy

duch amazonski
Posty: 1527
Rejestracja: 25 maja 2018, 21:43
Lokalizacja: LUBLIN
Imię: DAREK
Pochwalił: 211 razy
Został pochwalony: 85 razy
Kontakt:

18 lis 2020, 20:33

Działasz tam jako wolontariusz, pracownik?
ODPOWIEDZ