Brachypelma albopilosum [Ptasznik kędzierzawy]

Awatar użytkownika

Autor
Małozoolny
Posty: 80
Rejestracja: 15 wrz 2019, 23:57
Lokalizacja: Poznań
Imię: Piotr
Pochwalił: 5 razy
Został pochwalony: 30 razy
Kontakt:

17 wrz 2019, 17:07

Pozwolę sobie skopiować tekst z artykułu, który napisałem dla ANW opisujący nieco samego ptasznika jak i terrarium dla niego :)

"Witajcie miłośnicy ptaszników i Ci którzy zastanawiacie się jak urządzić im dom. W tym artykule dowiecie się w jaki sposób, prosto i sprawnie zaaranżować terrarium dla ptasznika Brachypelma albopilosum. Terrarium, o którym mowa ma wymiary 20x20x30 cm. Istotnym faktem jest to, że zbiornik ten jest za wysoki dla tego gatunku tak więc pierwszą rzeczą, którą należy zrobić to dostosować aranżację w ten sposób by spełniała ona wszystkie podstawowe warunki dla tego gatunku.



Brachypelma albopilosum jest ptasznikiem naziemnym, zamieszkującym wilgotne lasy tropikalne Kostaryki chociaż spotykany jest również w innych miejscach jak na przykład Brazylia, Wenezuela, Gwatemala czy Panama. Jest gatunkiem, który chętnie sam kopie swoje kryjówki jednak częstym zachowaniem jest zasiedlanie opuszczonych nor małych ssaków. Są to informacje, które już na początku planowania wystroju terrarium stają się kluczowymi.



Gatunek tego ptasznika dorasta do 8 cm (samce są mniejsze i zazwyczaj mają ok 7 cm). Uwagę należy zwrócić na to by zbiornik, w którym dorasta przedstawiciel tego gatunku (jak i większości ptaszników) powinien być dostosowany do rozmiarów pająka. Oznacza to, że wraz ze wzrostem naszego podopiecznego powiększamy mu zbiornik, w którym żyje. Wymiary dla dorosłego ptasznika tego gatunku powinny docelowo mieć wymiary 30 cm szerokość x 20 cm głębokość x 20 cm wysokość.

Nasz samiec Brachypelma albopilosum w chwili obecnej mierzy 5 cm i dla takiego też ptasznika zostało zaaranżowane to terrarium w stylu biotopowym..

W jaki sposób zaaranżować terrarium, którego wymiary odbiegają od standardowych
i jak zaaranżować je by ptasznik mógł bezpiecznie w takim zbiorniku żyć?

Posiadam terrarium wertykalne (20x20x30), w tym przypadku istotny jest fakt zniwelowania wysokości zbiornika dla tego gatunku (odległość od podłoża do „sufitu”) ponieważ upadek z nawet niewielkiej wysokości może skutkować uszkodzeniem/śmiercią ptasznika.

Do aranżacji swojego terrarium użyłem:
– substratu kokosowego jako podłoże,
– ciężkich kamieni o średnicy około 4-5 cm,
– grube gałęzie drzew, kawałki korzeni i kory.

W planowaniu aranżacji do tego zbiornika wziąłem pod uwagę konieczność zbudowania podwyższonego dna tak aby skrócić odległość podłoża od górnej krawędzi terrarium. Na dno zbiornika wysypałem dość grubą, około centymetrową warstwę podłoża, a następnie na nim ułożyłem spore kamienie w odstępach od siebie by utworzyły szczeliny. W niektórych miejscach zostały wsadzone kawałki korzeni w celu wzmocnienia dalszej konstrukcji. Następnie podłoże w postaci włókna kokosowego wysypałem w miejsca najbliższe szklanym ścianom terrarium. Dzięki temu pojawił się już zarys gotowych korytarzy dla naszego ptasznika.

Ułożenie grubych gałęzi oraz ulokowanie ich pomiędzy kamieniami, w szczelinach tak by wszystkie ułożone były w jednym kierunku pozwoliło na utworzenie kolejnej, wyższej partii podziemnej jamy, którą to finalnie miałem nadzieję, że zamieszka Brachypelma albopilosum.

Dołożenie substratu kokosowego, suchych liści oraz drobnych kawałków kory pozwoliło uzyskać efekt dzięki któremu dno zostało podniesione o niemal 15-20 cm (skos utworzony w aranżacji) oraz utworzenie dwóch większych komór pod warstwą podłoża, która została zaakceptowana przez ptasznika.

W moim terrarium nie stosuję oświetlenia z racji braku roślin, a aranżacja została dostosowana tak by wystrój cieszył oko z dwóch stron (terrarium można oglądać za pomocą przedniej i tylnej szyby). Stoi na regale, na którym nie ma bezpośredniego kontaktu z promieniami słonecznymi jednak na tyle blisko, że pozwala to na zachowanie 8-12 godzinnego cyklu dnia i nocy.

Całość jest prosta w demontażu, aby rozebrać wierzchnią warstwę należy usunąć dwie gałęzie by uzyskać dostęp do jamy co pozwala na sprawne czyszczenie jej powierzchni z resztek pokarmu oraz wylinek."
Załączniki
ANW-Pior-Roj-004.jpg
ANW-Pior-Roj-004.jpg (285.27 KiB) Przejrzano 614 razy
ANW-Pior-Roj-003.jpg
ANW-Pior-Roj-003.jpg (365.33 KiB) Przejrzano 614 razy
ANW-Pior-Roj-002.jpg
ANW-Pior-Roj-002.jpg (353 KiB) Przejrzano 614 razy
~ Dzieląc pasje, mnożymy radość! ~

Małozoolny czyli Piotr z Małego zoo w centrum Poznania !

Dein
Posty: 1416
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 170 razy
Został pochwalony: 95 razy

17 wrz 2019, 19:56

Zawsze się zastanawiałem, czy pajonki się nie nudzą w takich małych pomieszczeniach.
Są takimi bardziej myślicielami nastawionymi na kontemplację, niż sportowcami-wyczynowcami?
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.
Awatar użytkownika

Autor
Małozoolny
Posty: 80
Rejestracja: 15 wrz 2019, 23:57
Lokalizacja: Poznań
Imię: Piotr
Pochwalił: 5 razy
Został pochwalony: 30 razy
Kontakt:

17 wrz 2019, 20:25

Dein pisze:
17 wrz 2019, 19:56
Zawsze się zastanawiałem, czy pajonki się nie nudzą w takich małych pomieszczeniach.
Są takimi bardziej myślicielami nastawionymi na kontemplację, niż sportowcami-wyczynowcami?
Wyobraź sobie, że nasza Braszka ma większe terrarium niż ma u wielu innych hodowców :) Staramy się zawsze dać optimum, a nie minimum dla naszych podopiecznych :) Co do ich nastawienia są zdecydowanie myślicielami, w sumie chyba tylko Skakun (P.regius aka Dezerter) był bardziej aktywny jednak w porównaniu z ptasznikami skakuny są geniuszami - uważane za najmądrzejsze stawonogi :)
~ Dzieląc pasje, mnożymy radość! ~

Małozoolny czyli Piotr z Małego zoo w centrum Poznania !

Dein
Posty: 1416
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 170 razy
Został pochwalony: 95 razy

17 wrz 2019, 20:49

Nie chcę Ci umniejszać, ale chyba nie oglądałeś serialu "Pajonk chwat wszystkich brat". Wiedziałbyś, że Topik jest najmądrzejszy, bo robi fajny bąbelek.

Mam ładnego Kątnika za szafką akwariową i wydaje się przywiązany do terytorium 20x20 cm. Też taki bardziej filozof. Wybiegł raz poza obszar i bardzo się zaniepokoiłem tym faktem, ale na szczęście to trwało kilkadziesiąt sekund i szybko wrócił do siebie.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.
ODPOWIEDZ