Ślimory, ale jakie...?

Ślimaki, krewetki etc.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika

mariom222
Posty: 273
Rejestracja: 09 sty 2018, 14:58
Lokalizacja: Warszawa Włochy
Imię: Mariusz

Ślimory, ale jakie...?

#16 Post autor: mariom222 » 08 maja 2018, 17:10

nie ma u nas za dużo wątków o ślimakach więc nie wiedziałem gdzie wrzucić
niech będzie że tu,
bo u mnie zdarzyła się mała ciekawostka,rozmnożyła czy może okociła albo oślimaczyła się tylomelania
dziwne bo tylko jedna, właśnie przyłapałem matkę/ojca na pierwszym spacerze z córką/synem

Obrazek

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 655
Rejestracja: 09 sty 2018, 17:17
Imię: falco

Ślimory, ale jakie...?

#17 Post autor: falco » 08 maja 2018, 20:08

U mojej Rodzicielki Lipcówka stworzyła Majówkę, albo na odwrót, w każdym razie "maleństwo" wyrosło na dorosło i ma się dobrze a nawet bardzo dobrze.
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 655
Rejestracja: 09 sty 2018, 17:17
Imię: falco

Ślimory, ale jakie...?

#18 Post autor: falco » 12 maja 2018, 13:56

Różowa spora AAmpułka odwaliła kitę, została mała żółta.

Diademki wysłałem na kolonię (karną), bo po 1 podejrzeniu, że "to" sprawka Helmuta cichaczem nadal bawiły się w stawiacze mikro min, mylnie myśląc, że zostaną niezauważone. :naughty:

Świderki, którym już daaawno wyeliminowałem przez przenosiny śmiertelnego wroga, czyli HelEnki, choć wcześniej okupowały piaszczyste Pustkowie nie licząć wyciąganych siłowo palcami z piachu młode, małe i najmniejsze niemal... zniknęły mi z oczu. :shock:
Co prawda jest jeden przesympatyczny mieszkaniec Kolczatką zwany, ale żeby tak w pojedynkę wybić setki żyjątek, to ciężko mi pojąć "cooo, ja nie dam rady...?". :twisted:

Szarawy Fredek z nieskrywanym trudem przemieszcza się wzdłuż i wszerz niezwykle dokładnie wytyczonych ścieżek, co łącznie daje pokaźną statystykę ślimakolimetrów, więc... wkrótce Kolega/żanka (?) napotka na swej drodze żółto-kanarkowe towarzystwo. O! :animals-worm:
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

ODPOWIEDZ