Serdecznie zapraszamy na kolejny wawariacki grill!
29.06.2019
Lokalizacja: Duchnice - pomiędzy Ożarowem a Pruszkowem (oba na Mazowszu, żeby ktoś się nie wybrał za daleko)
szczegóły w wątku viewtopic.php?f=39&t=155&start=1545
:smor:

Limnopilos naiyanetri

Ślimaki, krewetki etc.
Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2133
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

11 maja 2018, 14:47

Cześć wszystkim. Przeglądając Internet sporo rzeczy ciekawi i to na pewno jest jedną z nich.

Wpadł mi w oko taki mini krabik. Szukałem trochę o nim w Internecie, ale w sumie niewiele Google podpowiada. Sporo jest starych opracowań, z których wynika że wiele na temat tego skorupiaka jeszcze nie wiadomo.

Czy może mieliście go u siebie?

Zastanawiałem się czy można by go wpuścić do krewetek, ale boję się że może mi powyjadać maluchy. Z kolei wpuszczając go do większego akwarium boję się, że po pierwsze go nie zobaczę, bo się schowa, a po drugie, że gupiki mogą go łatwo uszkodzić.

Jeśli mieliście styczność z tym cudem to dajcie znać.
Awatar użytkownika

asheka
Posty: 2199
Rejestracja: 07 sty 2018, 21:57
Imię: Joanna
Pochwalił: 29 razy
Został pochwalony: 24 razy

11 maja 2018, 15:30

Coś mi świta, że ktoś miał te maluchy, ale pisał o nich na innym forum. Też warszawskim, też akwarystycznym ;)
"Kobietom zawsze zostaje pół cebuli, niezależnie od rodzaju potrawy, cebuli, ani kobiety."
"Potworny regiment" T. Pratchett
Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2133
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

10 sty 2019, 13:28

Pozwolę sobie podbić temat. Może ktoś w tym czasie miał styczność z nimi krabikami?

Ja osobiście zakupiłem 2 sztuki, ale zbyt krótki czas upłynął, abym mógł coś więcej o nich napisać.

Krabiki są przyjazne, nie stwarzają problemów. Trzymam je razem z krewetkami - nie zauważyłem żeby były nimi jakoś specjalnie zainteresowane. Oczywiście może w nocy coś tam próbują, ale chyba bez efektu.

To co mnie zdziwiło, to fakt, że nie są aż tak płochliwe i skryte jak wszędzie słyszałem. Nie mają jakiegoś parcia na szkło, ale bez problemu można je obserwować nawet w takim akwarium jak u mnie czyli dość gęsto obsadzonym roślinami.
Awatar użytkownika

fruttidimare
Posty: 721
Rejestracja: 13 sty 2018, 21:16
Lokalizacja: Pustkowie Smauga
Imię: Przemek
Pochwalił: 22 razy
Został pochwalony: 28 razy

10 sty 2019, 14:51

chodzi o tr male biale z ostatniego zooegzotyka?
Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2133
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

10 sty 2019, 15:16

fruttidimare pisze:
10 sty 2019, 14:51
chodzi o tr male biale z ostatniego zooegzotyka?
Dokładnie
Awatar użytkownika

fruttidimare
Posty: 721
Rejestracja: 13 sty 2018, 21:16
Lokalizacja: Pustkowie Smauga
Imię: Przemek
Pochwalił: 22 razy
Został pochwalony: 28 razy

10 sty 2019, 18:19

GrandeOW pisze:
10 sty 2019, 13:28
Trzymam je razem z krewetkami - nie zauważyłem żeby były nimi jakoś specjalnie zainteresowane. Oczywiście może w nocy coś tam próbują, ale chyba bez efektu
Karm krewetki jakims "mięskiem" co pewien czas to Ci krabow nie ruszą ;)

takie info o nich znalazlem:
Mikrokraba najlepiej hodować w zbiorniku powyżej 20 litrów o parametrach wody: temperatura 26-28 ° C, pH 7.2 - 8.0 i twardości wody 8-12 ° d. Odnotowano iż w wyższych temperaturach krab odznacza się większą aktywnością, chociaż można go hodować także w temperaturze 22-25 ° C.
w rewetkarium nie za kwaśna woda dla nich nie za miekkko i zimno?
Awatar użytkownika

Autor
GrandeOW
Posty: 2133
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

21 lut 2019, 14:39

fruttidimare pisze:
10 sty 2019, 18:19
Odnotowano iż w wyższych temperaturach krab odznacza się większą aktywnością, chociaż można go hodować także w temperaturze 22-25 ° C.
w rewetkarium nie za kwaśna woda dla nich nie za miekkko i zimno?
U mnie trzymam je w wodzie kwaśnej (koło 6 pH) i w temperaturze 22,5°C. Woda oczywiście mięciutka, jak to dla Caridiny.
ODPOWIEDZ