100L - małe BW

Tutaj prezentujemy swoje aranżacje oraz ich mieszkańców

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

18 maja 2020, 21:24

Zbiorniczek wystartował 2 tygodnie temu. Piach bielicowy, brzoza, dąb, odrobina sosny (dobrze wysuszonej z odsączonych z żywicy gałęzi), liście migdałecznika i szyszki olchy. Dojdzie jeszcze sporo liści dębu i brzozy, tylko muszę się wybrać na wycieczkę do lasu. Wszystko zalane czystym RODI. Biologia ładnie się rozkręca, już zmierza w kierunku zamknięcia cyklu. Woda pięknie się wyklarowała (aż się zdziwiłem, że tak szybko), śluzowce z drewna zaczynają znikać. Niezależnie od wszystkiego i tak przytrzymam go jeszcze z 4-6 tygodni, zanim coś wpuszczę do środka. Postaram się na bieżąco zdawać relację. :)
Załączniki
bw_18_05_2020.jpg
Fotka nieco przepalona, w rzeczywistości nie jest tam aż tak jasno.
bw_18_05_2020.jpg (242.25 KiB) Przejrzano 603 razy

DanielP
Posty: 1114
Rejestracja: 04 lis 2018, 15:03
Imię: Daniel
Pochwalił: 45 razy
Został pochwalony: 40 razy

18 maja 2020, 21:59

Zapowiada się ciekawy zbiornik. Na twoim miejscu zamiast umieszczania w zbiorniku szyszek lałbym sam wywar ale to tylko moje widzimisię :grin:

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

18 maja 2020, 23:00

DanielP, leję wywary, leję... ;) Szyszki i liście w zbiorniku to bardziej ozdoba niż barwnik. No i w takiej formie wolno oddają garbniki, ładnie stabilizując pH. Jeśli w przyszłości pojawi się narybek (na co mam nadzieję), będą też dobry uzupełnieniem diety. No, ale do tego jeszcze daleko, nawet nie zdradziłem planów na obsadę... ;)

Limak86
Posty: 236
Rejestracja: 09 sty 2018, 08:04
Lokalizacja: Pruszków / Warszawa
Imię: Kamil
Pochwalił: 16 razy
Został pochwalony: 33 razy

19 maja 2020, 08:18

Bardzo ciekawe akwarium się zapowiada. Przyjemnie dla oka wygląda ten gruby solidny korzeń zaraz obok drobnicy, to była dobra koncepcja :)
Mnie osobiście jedynie rzuca się w o czy zbyt czyste i jednolite podłoże, ostatnio jestem fanem mieszania piasku z grubszym żwirkiem tak żeby uzyskać bardziej naturalną mieszaninę różnych gradacji i koloru. To jeszcze możesz zrobić jeśli uznasz za dobry pomysł, kupić ze 2 torebki żwirku, dorzucić delikatnie i wymieszać choć troszkę (ryby pewnie i tak potem wymieszają bardziej).

Zdradź obsadę... ;)
Kamil.

[650L] Strefa przejściowa jeziora Malawi...
[160L] Szybciej płynące wody Azji...
[84L] Tanganika - muszlowce...
Awatar użytkownika

Nanakamado
Posty: 54
Rejestracja: 05 sie 2019, 22:59
Lokalizacja: Żółwin
Imię: Michał
Pochwalił: 18 razy
Został pochwalony: 10 razy

19 maja 2020, 13:11

Patrzę na ten drobny jasny piasek i żałuję, że w moim jest sporo grubszy...
Jeśli jesteś z tych co lubią w BW warstewkę detrytusu, to polecam liście orzecha włoskiego, dość szybko się rozkładają zostawiając ładny brązowy pył (mój drewniak już uwielbia się w nim chować).
I'm not an animal lover if that means you think things are nice if you can pet them, but I am intoxicated by animals.
David Attenborough
Awatar użytkownika

Frosch
Posty: 214
Rejestracja: 03 lis 2018, 16:43
Lokalizacja: Białołęka
Imię: Krzysztof
Pochwalił: 13 razy
Został pochwalony: 41 razy

19 maja 2020, 14:14

Limak86 pisze:
19 maja 2020, 08:18
Przyjemnie dla oka wygląda ten gruby solidny korzeń
Mi się trochę kojarzy z wielkim borowikiem :mrgreen:
Awatar użytkownika

jashiu2
Posty: 324
Rejestracja: 16 paź 2018, 17:47
Lokalizacja: Józefów koło Legionowa
Imię: Przemek
Pochwalił: 21 razy
Został pochwalony: 18 razy

19 maja 2020, 23:23

Bardzo ładne :-)
A jaką obsadę planujesz?

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

20 maja 2020, 09:42

Limak86, nie planuję żwiru. Zamysł jest nieco inny. Po prawej stronie pod dużym korzeniem, tam gdzie jest spadek dna, chciałbym uzyskać dość grubą warstwę liści i organicznego syfku. Z lewej strony dno ma zostać odkryte, piaszczyste. Do tego jeszcze mam w planach dołożyć trochę małych kamieni, takich zwykłych otoczaków. Niestety to co mam pod ręką jest zbyt duże, więc muszę najpierw poszukać czegoś mniejszego.

Nanakamado, syfek jest w planach, koniecznie musi być... ;)

Frosch, ten "borowik" to duży kamień dociskający pniaczek od góry, żeby mi nie pływał. ;) Usunę jak pniak zatonie ostatecznie. Teraz jest na granicy pływalności, więc niewiele już trzeba.

jashiu2, koncepcja zarybienia jeszcze się krystalizuje, ale już powoli nabiera kształtu.

No więc w takim razie apel do forumowiczów, może pomogą w doborze ostatecznego składu obsady i w zdobyciu rybek, bo niestety wymyśliłem sobie dość trudne zadanie. Początkowo myślałem o apisto, ale ostatecznie mój plan poszedł w inną stronę - będzie drobnica + ewentualnie apisto jako dodatek. Pomysł jest zatem taki (to, czego jestem już pewien):
- Poecilocharax weitzmani - tutaj planuję haremik 1+4 o ile uda się takowy zdobyć, jeśli nie, to 5-6 szt. i zobaczymy jaka będzie płeć, potem zostawię max. 2 samce
- Tucanoichthys tucano - mała ławica, jakieś 10 szt.
- Copella meinkeni - również mała ławica 7-8 szt.
Tutaj kończy się to, co wiem że na 100% chcę. Ze zdobyciem nie będzie łatwo, zwłaszcza z tucano. Wszelka pomoc forumowiczów mile widziana. :)
Powyższa obsada zostawia jeszcze trochę miejsca no i tak jak wspomniałem, myślałem o pielęgniczkach. Albo zbrojnikach. ;) Wszystkie powyższe rybki to gatunki z Rio Negro o identycznych wymaganiach wodnych. Chciałbym się w miarę możliwości trzymać tego biotopu. Myślałem o dołożeniu małego haremu (1+3) jednego z gatunków pielęgnic (w kolejności moich preferencji):
- Taeniacara candidi
- Dicrossus filamentosus
- Biotoecus opercularis
Jeśli nie apisto, to jakieś w miarę niewielkie zbrojniki, max. 3-4 sztuki. Chciałbym bardzo L183 (Ancistrus dolichopterus), pasowałby idealnie do tego zestawu. Niestety, to jest rarytas trudny do zdobycia. Może forum podpowie co zamiast niego? A może ktoś ma dostęp do L183? ;)
Awatar użytkownika

Frosch
Posty: 214
Rejestracja: 03 lis 2018, 16:43
Lokalizacja: Białołęka
Imię: Krzysztof
Pochwalił: 13 razy
Został pochwalony: 41 razy

20 maja 2020, 12:33

tencin pisze:
20 maja 2020, 09:42
zwłaszcza z tucano.
użytkownik mpaw ma je czasami (importuje). Ma wątek dotyczący sprzedaży na cichlidae.pl. Kolega fivb77 z wawarium.pl od niego kupował.

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

20 maja 2020, 12:56

Frosch, dzięki, cenna wskazówka :)

Jarzy
Posty: 776
Rejestracja: 29 wrz 2019, 02:03
Imię: Paweł
Pochwalił: 26 razy
Został pochwalony: 18 razy

20 maja 2020, 13:16

tencin, Bardzo ładne bw. Szyszki naprawdę robią Ci różnicę w pH? W moim 128l jak dam więcej niż zalecana ilość i do tego herbatę pH nigdy nie spadło poniżej 7. Co do gałęzi jakiś handlarz korzeniowy twierdził,że od 20 lat opyla sosnowe fanty do akwa i żywica w niczym nie przeszkadza. Co o tym sądzisz? Chętnie bym pozbierał po lesie sosnowe kawałki,bo mają ciekawe kształty.
Z pielęgnic może miodowa? Kolega Zbyszek miał na wydaniu jakiś czas temu. Piękne ryby!
Kolekcjoner wiader.

128l guardian: start 15.12.2019. Filtr Ikola 250.

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

20 maja 2020, 13:56

Jarzy, zbiornik mam zalany czystym RODI, KH na poziomie 0. Specjalnie wybrałem piach, który nie zmienia parametrów wody. To samo ze złożem biologicznym - tylko Matrix, bo on też nie ma wpływu na twardość. Tak więc woda nie ma żadnego buforowania. Samo CO2 z powietrza które rozpuści się w wodzie już zbija pH poniżej 7. Wszelkie kwasy organiczne z naparów, szyszek, liści, drewna w wodzie i rozkładającej się materii organicznej zbijają pH jeszcze niżej. W tym momencie na czystej organice, bez lania jakichkolwiek kwasów mineralnych, mam w zbiorniku pH w okolicach 5. Można tym sposobem zejść spokojnie nawet do 3,5.

Jeśli chodzi o drewno, to ja mam podejście zdroworozsądkowe. W Amazonii nad ciekami wodnymi raczej nie siedzą akwaryści, którzy suszą, korują i wygotowują w wodzie z solą każdy kawałek drewna, który ma zamiar wpaść do wody... ;) Ja zbieram drewno prosto z lasu. Szukam takiego, które jest już dobrze wysuszone i wysezonowane (martwe, suche, kora zaczyna sama odpadać), uważam tylko na to, żeby nie zaczynało już próchnieć i nie było w widoczny sposób zaatakowane przez grzyby. Korzeń w zbiorniku to pniak brzozy, razem z bryłą korzeniową. Jakiś prawdopodobnie wiatrołom, leżący w lesie już z 2-3 lata. To samo gałęzie. Kory nie zdejmuję - w niej jest najwięcej garbników, które są dobre dla ryb. Minus oczywiście jest - z czasem ta kora zaczyna syfić w akwarium, no ale w przypadku BW to nie wada, tylko zaleta... ;) Gałęzie zbieram takie, które same uschły na drzewie a potem wyłamał je wiatr. W przypadku sosny to super metoda - drzewa zrzucają stare gałęzie, te rosnące niżej, kiedy przestaje do nich docierać wystarczająca ilość światła. Zanim gałąź uschnie, drzewo samo pobiera z niej wszystko co może. Takie gałęzie są mocno odsączone z żywic i doskonale nadają się do akwarium. Szkodliwe składniki z żywicy mogą się uwalniać do wody, ale woda musiałaby mieć temperaturę powyżej 70-80C. ;) Jak już zbiorę drewno to je traktuję myjką ciśnieniową, żeby pozbyć się zanieczyszczeń. Potem usuwam zbędne kawałki, odpadającą korę (ale bez przesady, tylko to co naprawdę wisi już na włosku), a na koniec dosuszam (krótko, kilka dni). Po wysuszeniu kontrola, czy nic się nie dzieje z drewnem - nie wyłażą grzyby czy pleśnie. No i to wszystko. :) Tak przygotowane drewno leci do zbiornika. Na koniec solidna dawka bakterii ze szczepów żyjących w lasach mangrowych, one załatwiają resztę i rozkładają szybciutko wszystko co niepotrzebne. Małe kawałki dociskam kamieniami, póki nie zatoną, potem kamienie usuwam. Z dużymi się nie bawię - nawiercam od spodu, mocuję obciążnik (kamień) za pomocą opaski zaciskowej. Potem do wody a kamień maskuję podłożem. Zero zabawy w wypływanie, kamienie zostają już w zbiorniku. Nigdy nie miałem najmniejszego problemu z tak traktowanym drewnem z lasu. Za to red moor i mangrowce ze sklepu potrafiły mi narobić naprawdę niezłych kłopotów... ;)

Jarzy
Posty: 776
Rejestracja: 29 wrz 2019, 02:03
Imię: Paweł
Pochwalił: 26 razy
Został pochwalony: 18 razy

20 maja 2020, 16:31

tencin, Zainspirowałesmś mnie swoimi metodami :) Bardzo logicznie wytłumaczone. Po ostatniej wizycie w lesie mam trochę gałęzi,które póki ci leżą i czekają. Jakoś leń mnie wziął i nie chce mi się ich dostosować. Rozumiem,że topisz suche drewno? Od razu zachciało mi się oprawić moje fanty. Syf z drewna to dla mnie jednak minus, jako,że nie mam w planach bw. Jednakże postanowiłem dopuścić moje 3 zbiorniki (zbrojniki ;))
Kolekcjoner wiader.

128l guardian: start 15.12.2019. Filtr Ikola 250.
Awatar użytkownika

Nanakamado
Posty: 54
Rejestracja: 05 sie 2019, 22:59
Lokalizacja: Żółwin
Imię: Michał
Pochwalił: 18 razy
Został pochwalony: 10 razy

20 maja 2020, 17:16

Bardzo mi się podoba pomysł obsady. Jest taka nie standardowa. I ostatnio sobie myślę, że bywa fajniej mieć większą ławicę jednego gatunku, niż kilka mniejszych ławic różnych. Zwłaszcza jak te ławice mają okazje pokazać jakieś ciekawe naturalne zachowania wśród korzeni i liści.

Podoba mi się też podejście do drewna. Ja mniejsze owszem wygotowuję (raz), większe wypiekam na wszelki wypadek. Problem jest potem tylko taki, że trzeba dłużej czekać aż zatoną. Ale też nie przesadzam z soleniem, wielokrotnym gotowaniem etc. Moim największym skarbem BW jest robiący za "jaskinię" wyciągnięty z jeziora kawałek pnia olchy obrobiony przez bobry.
I'm not an animal lover if that means you think things are nice if you can pet them, but I am intoxicated by animals.
David Attenborough

Autor
tencin
Posty: 139
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 33 razy

20 maja 2020, 18:05

Jarzy pisze:
20 maja 2020, 16:31
Rozumiem,że topisz suche drewno?
Dokładnie tak. W jednym ze zbiorników mam naprawdę sporego mangrowca, który pływałby pewnie miesiącami. Ja tylko doczepiłem do niego kamienie i do zbiornika... ;) Siedzi sztywno i ani drgnie od momentu zalania, a jak go zalewałem był suchy jak pieprz... ;)
Drobniejsze gałęzie (takie do 2-3 cm przekroju) po wsadzeniu do zbiornika na sucho i dociśnięciu kamieniem toną po 1-2 tygodniach. Jeszcze zanim zbiornik do końca wystartuje już można pozbyć się obciążeń. W zbiorniku z wątku miałem początkowo drobnicę dociśniętą kilkoma mniejszymi a pniak dwoma sporymi kamorami. Tutaj akurat nie poszedłem w metodę doczepiania kamienia do pniaka, bo za mało podłoża, byłoby trudno zamaskować. Po tygodniu wszystkie kamienie dociskające drobnicę mogłem wyjąć, nic już nie wypływało. Z pniaka usunąłem jeden obciążnik, nie był już potrzebny. Za jakiś tydzień albo dwa zdejmę pewnie drugi. Zobaczymy, różnie bywa. Kiedyś mały kawałem mangrowca pływał mi 3 miesiące a wyglądał na początku tak, że byłem pewien, że zatonie po tygodniu... ;P
ODPOWIEDZ