Brunatnice/Okrzemki - brązowe glony

Jak pozbyć się glonów - niechcianej codzienności.
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 419
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
1
Been thanked: 19 times

Dwa tygodnie temu uruchomiłem 450l akwarium. Po tygodniu zabawy zauważyłem przyrastający brązowy nalot na podłożu, korzeniach i roślinach. Początkowo sądziłem, że to okrzemki jednakże po bardziej wnikliwej analizie jestem prawie pewien, że mam do czynienia z brunatnicami. Brązowy nalot jest niczym glut, łatwo i bez problemu można go zmyć. Akwarium niestety na chwilę obecną nie wygląda zbyt estetycznie.

Jakie kroki podjąłem:

1) Podmiana wody na RO - 30%
2) Wyczyszczenie z nalotu szyb, części roślin oraz ozdób
3) Dodanie do słupa wody i sumpa bakterii Seachem Stability
4) Zwiększenie poziomu natężenia (nie długości) światła z 40 do 70%

Nie ekscytuje się powyższym jakoś szczególnie jako, że akwarium nie jest jeszcze ustabilizowane i to co się aktualnie dzieje zrzucam na karb świeżości. Jakie macie metody na radzenie sobie z podobnymi sytuacjami?

W ramach ciekawostki :)

W piątek miałem okazję być w dwóch sklepach akwarystycznych. Jeden z nich jest na pewno znany szerszej publiczności (dalej X), drugi niekoniecznie (dalej Y). Czego się dowiedziałem: Sklep X - "podmianami wody nie wyprowadzi Pan akwarium. Musi Pan kupić EasyLife Blue Exit oraz Sera Silicate Clear" - dodam, że nie padło ani jedno pytanie: co to za zbiornik, jaki litraż, jaka filtracja, jakie rośliny, jakie oświetlenie itd. Sklep Y - Pan zapytał o litraż i w sumie tyle. Pozostała część rozmowy dotyczyła błędu, który popełniłem w związku z oświetlaniem zbiornika tuż po uruchomieniu.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
Limak86
Posty: 269
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 16:32
1
Has thanked: 6 times
Been thanked: 82 times

Ja zawsze wszelkie takie problemy brałem na przeczekanie. Akwarium powinno moim zdaniem samo dojść ze sobą do ładu, wtedy wiem że problem faktycznie jest rozwiązany a nie "przykryty czapką" moich zabiegów lub użytej chemii itp.

Wysłane z mojego SM-A225F przy użyciu Tapatalka

[650L] Strefa przejściowa jeziora Malawi...
[160L] Szybko płynące wody Azji...
[160L] Mała rafa...
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 419
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
1
Been thanked: 19 times

@Limak86 zgodzę się i jednocześnie nie zgodzę z tym. Zgoda co do nie stosowania jakiś drastycznych ingerencji typu: leję chemię ile się da. Z drugiej strony demiurgiem w akwarium jesteśmy my sami więc w dużej mierze kierunek w jakim całość pójdzie będzie zależeć od nas :)

Myślę, że błąd, który popełniłem do zbyt mała masa roślinna. Dziś planuje dołożyć jeszcze Rogatka Sztywnego i Nadwódkę Wielonasienną, która docelowo kiedyś opuści akwarium.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
Jarzy
Posty: 912
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
1
Has thanked: 57 times
Been thanked: 52 times

@inerkoma Jestem zwolennikiem poglądu,że zrobi się samo :)
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 160
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
1
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 10 times
Been thanked: 9 times
Wiek: 100

Miałem taka przypadłość (brunatnice) w jednym ze zbiorników
z tą różnicą ,że to był dojrzały baniak.

Pomogło zwiększenie (nieduże ) ilości światła oraz minimalne
zwiększenie mineralizacji przy dolewce wyparowanej ilości H2O'
Po ustąpieniu wróciłem do starych ustawień - jest spokój
Podmian nie robię , a jeśli już to bardzo minimalne
- nie chcę ciągłego tarła w szkiełkach
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 419
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
1
Been thanked: 19 times

Na razie inwazja "brązowego gluta" zatrzymana. 30% podmiany na RO, czyszczenie, Seachem Stability i zwiększona masa roślinna pomogły. Z roślin przybyły:

1) Hydrocotyle leucocephala
2) Heteranthera zosterifolia
3) Najas guadelupensis
4) Hygrophila polysperma
5) Ceratophyllum demersum
A bleak garden to cry When my inamorato died...
SHARK
Posty: 310
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 21:54
1
Imię: Borys
Has thanked: 14 times
Been thanked: 28 times

inerkoma pisze:Na razie inwazja "brązowego gluta" zatrzymana. 30% podmiany na RO, czyszczenie, Seachem Stability i zwiększona masa roślinna pomogły. Z roślin przybyły:

1) Hydrocotyle leucocephala
2) Heteranthera zosterifolia
3) Najas guadelupensis
4) Hygrophila polysperma
5) Ceratophyllum demersum
pics or it didn’t happen :)
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 419
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
1
Been thanked: 19 times

Później coś wrzucę. Tenellus najbardziej obrywa. Możliwe, że niestety będzie musiał wylecieć ale póki co cierpliwie czekam.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
Awatar użytkownika
mario_s
Posty: 257
Rejestracja: sobota 11 wrz 2021, 21:48
1
Lokalizacja: Ochota
Has thanked: 32 times
Been thanked: 15 times

@inerkoma hej, jak tam sytuacja sie ma? u mnie zbiornik ma okolo 1.5 m-ca i troche tego gluta jest na korzeniach mikrozorium oraz na cyrkulatorze. Narazie reakcja z mojej strony - jedynie zwiekszylem biomase poprzez rogatka i obserwuje. Wkrótce pojawi się brzanka ssąca ale nie znalazłem info czy będzie chciała tknąć coś niezielonego ;)
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 419
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
1
Been thanked: 19 times

@mario_s u mnie nie ma już dawno śladu. Zrobiłem dwie podmiany i wyczyściłem dekoracje. Ponadto dodałem bakterie Seachem (całą butelka na raz 500ml) i po dwóch tygodniach wszystko było ok.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
ODPOWIEDZ