Ku przestrodze
: środa 11 lut 2026, 19:36
DIY jest bardzo dobrym (i sporo tańszym) sposobem na dobre i niedrogie "patenty" techniczne w akwarystyce. Na moje najmniejsze akwarium 48L ("Moja mała Tanganika") zrobiłem pokrywę ze spienionego PCV i do wieka umocowałem moduły LED. Całkiem przyzwoite Arena Lens Samsunga (1.2 W, 3 diody w module), stopień ochrony IP68. I właśnie to jest zwodnicze. Początkowo układy rzeczywiście są szczelne i odporne na bardzo dużą wilgotność pod pokrywą, ale problemem jest trwałość tworzyw sztucznych użytych do budowy modułu. Po pewnym czasie zaczynają się kruszyć, rozpadać i układ przestaje być szczelny. Para wodna wnika do instalacji elektrycznej, a efekty widać na zdjęciu poniżej.
Dobrze, że dosyć szybko wróciłem z pracy i nic gorszego się nie stało. Chwile dłuższą zajęło mi ustalenie skąd wydobywa się smród spalonej instalacji, bo oświetlenie (pomijając spalony moduł) działało jak trzeba.