Strona 1 z 1

Likwidacja akwarium - ktoś ma patent na drobne życie pozostające w żwirze (przy podłożu?)

: czwartek 23 lip 2026, 19:24
autor: denkmal
Cześć,

Chyba już ten temat kiedyś poruszałem, pamiętam też, że kiedyś taki "muł/szlam" z życiem przygarnął @Jarzy ...
(ale to było z malutkiego szkła) ... a tu teraz samego żwiru jest z 10kg albo lepiej.

Zgodnie z info w temacie szkolnego akwarium, kończę je właśnie likwidować.
Całe szczęście, bo inaczej by to się wszystko tam ugotowało któregoś letniego popołudnia...

Byłem już parę razy... Wszystkie ryby odłowione. Wszystkie większe krewecie też.
Glonojady czekają zarezerwowane - na odbiór - no już końcówka.

Teraz w szkle pozostało prócz jeden dużej kryptokoryny i paru "trawek" i resztek wątrobowca - np. mnóstwo mini krewetek.
Ciut dziś odłowiłem, razem z większymi - ale tam na bank jest jeszcze ze 100 sztuk takich tyci tyci (1-3mm)
Widziałem tez jakieś kiełże (te akurat spore jak na kiełże) ;)

No ale co ja mam z tym zrobić? na dnie jest żwirek... w nim szlam / detrytus / odchody z 6-7 lat działania akwarium. jakieś
W sensie, dać się da... pewnie parę jeszcze wizyt - odsysanie wężykiem znad powierzchni żwirku wody do wiadra... i tak parę razy.
Pewnie większość się "zassie"... ale to znów sporo czasu.... a już i tak tam spędziłem trochę ;).

Nastawiłem też "pułapkę" z butelki, ale złapało się raptem parę krewetek i kilka helenek - więc lipa.
29393.jpg
29521.jpg
Jak Wy sobie radzicie?

Pamiętam z ostatniej dyskusji, że gdzieś jakąś granicę przy "niszczeniu życia" - trzeba sobie postawić, bo zawsze będą jakieś bakterie czy tam inny plankton, który trafi do sedesu i zginie.. ale może macie jakieś patenty, aby uśmiercić jak najmniej z tej drobnicy?

A może ktoś ma chęć pomóc w tym jakoś - to chętnie pomoc przyjmę :) może komuś brakuje żwiru z dokładką szlamu i kreweciątek - to akurat by miał :D