Serdecznie zapraszamy na kolejny wawariacki grill!
29.06.2019
Lokalizacja: Duchnice - pomiędzy Ożarowem a Pruszkowem (oba na Mazowszu, żeby ktoś się nie wybrał za daleko)
szczegóły w wątku viewtopic.php?f=39&t=155&start=1545
:smor:

Przeprowadzka, akwarium, porady

Wszystko co dotyczy akwarystyki a nie pasuje do innych tematów

Autor
Malina107
Posty: 236
Rejestracja: 29 kwie 2018, 17:07
Imię: Michał
Pochwalił: 2 razy
Został pochwalony: 2 razy

07 cze 2019, 07:19

Cześć,
urodziła mi się perspektywa przeprowadzki w przeciągu najbliższego roku, niestety nie wiem czy to będzie za 3 miesiące czy za 10.

W związku z tym zastanawiam się, w jaki sposób przygotować się pod względem mojej 240. Obsada to Paletki + Neon Czerwony i trochę ryb przydennych.

Oczywiście urodziły się pytania:
1. Jak bardzo powinienem się spieszyć od momentu rozpoczęcia prac związanych z przeniesieniem akwarium? Chodzi o to, że samo wyłowienie ryb zajmie minimum 2 godziny, potem opróżnienie zbiornika, przeniesienie do innej lokalizacji (na szczęście na terenie Warszawy), ustawienie w nowym mieszkaniu, itd. - wątpię, że uda się wszystko zrobić w jeden dzień.
2. Filtr to Unimax500 - rozumiem, że przez ten cały czas musi być łączony w jakimś wiadrze z woda z akwarium.
3. Jaki macie pomysł na przetrzymanie ryb? raczej w jednym wiadrze 20l nie powinienem ich trzymać prawda? No i nie ma mowy żeby do tego wiadra był podłączony U500. Muszę zaopatrzeć się w filtr tymczasowy?
4. Rozumiem, że powinienem odzyskać możliwie najwięcej wody z akwarium i podłoża (chodzi mi o wierzchnią warstwę jaka jest piach, bo z ziemią ogrodową raczej nie będę się bawił.

Limak86
Posty: 133
Rejestracja: 09 sty 2018, 08:04
Lokalizacja: Pruszków / Warszawa
Imię: Kamil
Pochwalił: 4 razy
Został pochwalony: 3 razy

07 cze 2019, 07:45

Malina107 pisze:
07 cze 2019, 07:19
2. Filtr to Unimax500 - rozumiem, że przez ten cały czas musi być łączony w jakimś wiadrze z woda z akwarium.
3. Jaki macie pomysł na przetrzymanie ryb? raczej w jednym wiadrze 20l nie powinienem ich trzymać prawda? No i nie ma mowy żeby do tego wiadra był podłączony U500. Muszę zaopatrzeć się w filtr tymczasowy?
Ja jestem świeżo po przenoszeniu swojej 160L tanganiki i zrobiłem to w ciągu kilku godzin.
Wyjąłem skały itp, potem spuściłem wodę ile mogłem (w sumie "starej wody" miałem może ze 60L) piasek zostawiłem bez ruszania - Ty możesz faktycznie wybrać wierzchnią warstwę bez ziemi - podłoże dużo bardziej niż woda uczestniczy w "stabilizacji" po przenosinach/restartach itd.
Po odlaniu wody filtr (u mnie to JBL e901) przełożyłem do wiadra 15L (takie z castoramy zamykane) i przeławiałem do niego ryby. Potem spuściłem resztę wody na ile mogłem.
Potem przejazd plus wnoszenie wszystkiego - 2h. Dość chyba ważne żeby filtr wyłączyć i znieść do auta jako ostatni a potem wnieść i ruszyć jako pierwszy. Flora bakteryjna w filtrze nie powinna ucierpieć przez brak ruchu wody przez 2-3 h na pewno więc bez nerwów :)
No i potem to już na spokojnie nowe+stare podłoże, jakieś rośliny itd - to już ogarniesz bezproblemowo.
Kamil.

[160L] Tanganika...
[84L] LowTech w kierunku Azji...
Awatar użytkownika

jashiu2
Posty: 190
Rejestracja: 16 paź 2018, 17:47
Lokalizacja: Józefów koło Legionowa
Imię: Przemek
Pochwalił: 8 razy
Został pochwalony: 5 razy

07 cze 2019, 08:02

Udaloi się z sukcesem przeprowadzić 3 razy.

Pod tym filmem opisałem jak to robię

Przetrzymanie paletek to problem ostatnio miałem na tymczasowo 110l i parametry tak leciały że omalo nie straciłem ryb.

Może warto postawić nowe szkło dać mu dojrzeć. To może nawet się opłacać, zważywszy możliwość strat.

Chyba że przeniesiesz akwarium z dnem i zalejesz stara woda ale to heroiczny wysilek.


Powodzenia
Awatar użytkownika

GrandeOW
Posty: 2136
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

07 cze 2019, 08:50

Ja myślę, że trochę przesadzasz z obawami.

Przeprowadzać akwarium będziesz dopiero wtedy kiedy będziesz miał na nie miejsce w nowym lokum. Przygotuj sobie wszystko pod wstawienie szkła i wtedy bierz się za robotę. Wydaje mi się że łowienie ryb zajmie Ci mniej niż 2 h ale jeśli nawet będzie to 2 h to do wiadra wrzuć im mocne napowietrzanie. Jak ciężko będzie Ci wyłowić ryby to wyjmij trochę dekoracji, ale myślę, że nie ma co rozwalać całej aranżacji. Myślę, że filtr będzie zbędny w wiadrze, a jeśli masz sporo ryb to po prostu weź dwa wiadra. Napowietrzanie można zawsze rozdzielić. Po wyłowieniu ryb bierz się za spuszczanie maksymalnie dużej ilości wody (najlepiej zabrać ją ze sobą). Im więcej wody spuścisz tym mniej będzie ona mieszała przy transporcie. Po spuszczeniu wody rośliny przykryj ręcznikami papierowymi (nie wyciągaj ich z ziemi w żadnym wypadku) i całość owiń folią pakową, żeby nie parowało specjalnie. Później po prostu przewieź wszystko w drugie miejsce. Całość pakowania to nie więcej jak 3, może 4h nawet jeśli założyłeś 2h na łowienie ryb. Później transport - myślę, że w każdej osobówce zmieścisz się na 1 raz. Przy rozpakowywaniu tak na prawdę musisz przenieść akwarium, ustawić je na miejscu, wyjąć papier, dolać zabraną wodę i wpuścić od razu ryby. Myślę, że od dojazdu na miejsce zajmie Ci to nie więcej niż 30 minut jeśli będziesz miał przygotowane miejsce. Podłączenie ostrzętu to rzecz wtórna w tym wszystkim. Myślę, że to kolejne 30minut do godziny.

Woziłem swoje zbiorniki, widziałem jak chłopaki targają spore zbiorniki i na prawdę nie jest to jakiś problem. U Ciebie na pewno będzie potrzebna pomoc z 1 lub 2 silnych osób. Akwarium 240l z mokrym podłożem waży na pewno bez mała kilkadziesiąt kg. Do tego noszenie wody itp. Jak będziesz znał termin to napisz na forum. Myślę, że na pewno ktoś pomoże.

Możesz ewentualnie wyposażyć się w jakąś grubszą dechę pod akwarium, żeby je na niej postawić w aucie.

Oczywiście to tylko moje zdanie, ale ja bym się tak nie martwił i zrobił jak napisałem powyżej.

Adams2121
Posty: 213
Rejestracja: 15 lut 2019, 17:36
Imię: Tomasz
Pochwalił: 13 razy
Został pochwalony: 7 razy

07 cze 2019, 09:27

Zamiast dechy - owiń styropianem do okoła. Inna metoda - zabezpiecz grubymi narożnikami papierowymi do zabezpieczania rogów na paletach .

Limak86
Posty: 133
Rejestracja: 09 sty 2018, 08:04
Lokalizacja: Pruszków / Warszawa
Imię: Kamil
Pochwalił: 4 razy
Został pochwalony: 3 razy

07 cze 2019, 09:30

GrandeOW pisze:
07 cze 2019, 08:50
Możesz ewentualnie wyposażyć się w jakąś grubszą dechę pod akwarium, żeby je na niej postawić w aucie.
Moim zdaniem jeśli w grę wchodzi przenoszenie akwarium z podłożem to płyta/decha pod akwarium na czas noszenie i jechania to konieczność.
Obawiałbym się że przy odrobinie pecha dno może strzelić pod obciążeniem jeśli nie będzie w żaden sposób podparte.
Ja swoje 160L z mokrym piachem i resztkami wody z szafki przełożyłem na jakiś stary front kuchenny 90x50. Dużo bezpieczniej a i łatwiej się tak nosi/przewozi.
Kamil.

[160L] Tanganika...
[84L] LowTech w kierunku Azji...
Awatar użytkownika

GrandeOW
Posty: 2136
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

07 cze 2019, 11:21

Limak86 pisze:
07 cze 2019, 09:30
GrandeOW pisze:
07 cze 2019, 08:50
Możesz ewentualnie wyposażyć się w jakąś grubszą dechę pod akwarium, żeby je na niej postawić w aucie.
Moim zdaniem jeśli w grę wchodzi przenoszenie akwarium z podłożem to płyta/decha pod akwarium na czas noszenie i jechania to konieczność.
Obawiałbym się że przy odrobinie pecha dno może strzelić pod obciążeniem jeśli nie będzie w żaden sposób podparte.
Ja swoje 160L z mokrym piachem i resztkami wody z szafki przełożyłem na jakiś stary front kuchenny 90x50. Dużo bezpieczniej a i łatwiej się tak nosi/przewozi.
Też tak bym kombinował jak mówisz, ale ostatnio widziałem jak akwaria większe niż Twoje stoją czasem na "regałach". Były podparte jedynie na krótszych bokach. Cała reszta "wisi" w powietrzu i nic kompletnie się nie dzieje. Oczywiście akwaria wypełnione były wodą. Nie uwierzyłbym jakbym nie zobaczył. Myślę, że dla pewności możesz taki stary blat użyć, ale nie sądzę aby było to konieczne.

cinek1916 jak przewoziliście Twoje Uruk Hai, albo Stefana to nieśliście akwaria na blacie/dechach czy w łapach? Ile tam litrów było?
Awatar użytkownika

jashiu2
Posty: 190
Rejestracja: 16 paź 2018, 17:47
Lokalizacja: Józefów koło Legionowa
Imię: Przemek
Pochwalił: 8 razy
Został pochwalony: 5 razy

07 cze 2019, 11:38

dobrym aspektem przeprowadzki jest to że zawsze można zwiększyć szkiełko :))) skoro i tak stawiasz od nowa ;)
Awatar użytkownika

cinek1916
Posty: 4212
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:15
Lokalizacja: Ulrychów/Jelonki
Imię: Marcin
Pochwalił: 80 razy
Został pochwalony: 34 razy
Kontakt:

07 cze 2019, 11:41

Stefan jechał w wiaderku a wa akwarium został praktycznie sam piasek.
Za to w Uruk Hai został cały wystrój, piasek, kamienie, badyle, rośliny, filtry, ryby i 5cm wody. Przenosiliśmy ręcznie, bez żadnych podkładek, prosto z regału na wózek, z wózka do bagażnika. Ustawione tyłem/frontem do kierunku jazdy żeby przy hamowaniu i startowaniu woda nie latała po całej długości zbiornika. Akwarium standardowe 192l- 120x40x40cm.
Minus jest taki, że potrzeba conajmniej 2 silnych (i niegłupich) ludzi żeby przenieść akwarium w taki sposób bo całość waży z 70-80kg.
U mnie w dodatku stało na regale na wysokości głowy.
Palety bym odłowił bo to jednak delikatne ryby. Nie wiem jakie to "ryby przydenne" ale też bym spróbował odłowić.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

Obrazek
Awatar użytkownika

GrandeOW
Posty: 2136
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

07 cze 2019, 12:57

cinek1916 pisze:
07 cze 2019, 11:41
2 silnych (i niegłupich)
Takich u nas nie mało :) chociaż ja akurat wątłych wymiarów :45:

Autor
Malina107
Posty: 236
Rejestracja: 29 kwie 2018, 17:07
Imię: Michał
Pochwalił: 2 razy
Został pochwalony: 2 razy

09 cze 2019, 09:38

jashiu2 pisze:
07 cze 2019, 11:38
dobrym aspektem przeprowadzki jest to że zawsze można zwiększyć szkiełko :))) skoro i tak stawiasz od nowa ;)
Kusisz kusisz ale sam o tym też myślę;)


A wracając do tematu, to plus jest taki, że akwarium stoi teraz na meblościanka typu BRW lub inna Ikea. Szafka ma wzmocnione placki jak i spód natomiast na blacie położone są dwie płyty OSB 18 odcięte na wymiar zbiornika.
Problem jest taki, że do windy akwarium wchodzi tylko w pionie a znosić to z 5 piętra jest bardzo ryzykowne.

Jak przeniosłem się że 112 na 240, to zajęło mi to cały dzień. Przenosiny wyglądały tak, że większość podłoża (oprócz ziemii) przerzucilem do nowego zbiornika razem z roślinami i ementami aranżacji oraz około 80 litrami wody z małego zbiornika. Oczywiście przez dwa tygodnie w środku był Turbo1000 zanim kubełek się zaczepił. Woda nawet na chwilę nie była mentna, a parametry w porządku, więc tutaj tym bardziej nie powinno być problemu - no tylko ile czasu filtr może stać bez zasilania.
Awatar użytkownika

Wojtekxxx9
Posty: 3246
Rejestracja: 08 sty 2018, 11:22
Lokalizacja: Zgorzelec
Imię: Wojtuś
Pochwalił: 14 razy
Został pochwalony: 34 razy

09 cze 2019, 10:01

Ja Ci napisze jak swoje przenosilem 500km.
Rosliny wyciąlem do wiader żeby latwiej ryby złapać, zalałam woda, zabezpieczylem.
Część wody, 50l wlałem do beczki. W nastepne dwa wiadra 10l wlalem wody do połowy zeby byla dla ryb.
Wypuscilem wode zeby bylo jej minimum i wtedy wylowilem rybki.
3cm warstwe piasku zdjalem delikatnie do kolejnych wiader, ale zalalem je rowniez wodą. Bylo tego ponad 10l. Ziemie wywalilem.
Akwa przenosilem na blacie kuchennym.
Po podróży, zrobilem nowy substrat podzwirowy, zasypalem piaskiem i wpuscilem starą wode z beczki i z wiader z piachem. Od razu filtr włączyłem.
Bioroc pod uwage, ze Teczanki Wernera nie zdychaly po tej przeprowadzce, a są mocno wrażliwe na skoki parametrow, obstawiam, ze duza czesc bakterii przeżyła.
Awatar użytkownika

jashiu2
Posty: 190
Rejestracja: 16 paź 2018, 17:47
Lokalizacja: Józefów koło Legionowa
Imię: Przemek
Pochwalił: 8 razy
Został pochwalony: 5 razy

10 cze 2019, 07:29

Umnie nie było windy akwarium 200x50x45 4pietro. I 2 panów z firmy Bagażówka dają radę;-) nawet się nie zmęczyłem patrząc na nich;-)
Awatar użytkownika

GrandeOW
Posty: 2136
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:08
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 65 razy

10 cze 2019, 08:09

jashiu2 pisze:
10 cze 2019, 07:29
Umnie nie było windy akwarium 200x50x45 4pietro. I 2 panów z firmy Bagażówka dają radę
Też racja. Nie pomyślałem o tym. Ale faktycznie to dobra myśl. Ja kiedyś też korzystałem z usług takiej firmy. Nie biorą niesamowitych pieniędzy, a wszystko załatwione od A do Z.
Awatar użytkownika

Yorgi
Posty: 488
Rejestracja: 08 sty 2018, 15:16
Imię: Adrian
Pochwalił: 12 razy
Został pochwalony: 4 razy

10 cze 2019, 10:01

GrandeOW pisze:
jashiu2 pisze:
10 cze 2019, 07:29
Umnie nie było windy akwarium 200x50x45 4pietro. I 2 panów z firmy Bagażówka dają radę
Też racja. Nie pomyślałem o tym. Ale faktycznie to dobra myśl. Ja kiedyś też korzystałem z usług takiej firmy. Nie biorą niesamowitych pieniędzy, a wszystko załatwione od A do Z.
Trzeba wziąć sprawdzoną firmę, najlepiej poleconą pocztą pantoflową. Kiedyś mi wnosili m.in. pralkę na 2 piętro. Nie wspominam tego dobrze, aż mnie zęby bolały od patrzenia, nie wspominając o poobijanej pralce.
Co dopiero szkło. Obrazek
ODPOWIEDZ