[112] A może się uda?

Nasze aranżacje oraz ich mieszkańcy.
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 112
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Wiek: 99

Adams2121 pisze: środa 26 maja 2021, 23:19 Większość bocji wydaje te dźwięki. Nie zawsze przy posiłku.
Jest jak mówisz ,że większość bocji tak trzeszczy , ale moje
słyszałem po podaniu skorupek - w dni wolne od deseru była cisza.
Może to przypadek a ja nie słuchałem dokładnie (mam twardy sen).
boro1
Posty: 413
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 12:22
Lokalizacja: Błonie
Has thanked: 23 times
Been thanked: 13 times
Wiek: 45

Adams2121 pisze: środa 26 maja 2021, 23:08 Tak dokładnie.
Życie
próbowałeś reklamować? W clariasie był kupiony z tego co pamiętam
eva
Posty: 606
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 09:51
Lokalizacja: Ochota
Imię: Ewa
Has thanked: 104 times
Been thanked: 25 times

@tencin , dziękuję za pomysł z wodą mineralną. Trzeba będzie spróbować. Usuwanie jaj z Wgłębki raczej się nie da, bo jest zbyt poskręcana. Jednak skoro Rozdętki nie są jeszcze dojrzałe, to może nie ma jaj. Nagle zrobiło się ich mnóstwo, więc pewnie wykluły się z jaj na przyniesionej roślinie.
Adams2121
Posty: 275
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
Imię: Tomasz
Has thanked: 32 times
Been thanked: 11 times

boro1 pisze: czwartek 27 maja 2021, 09:27
Adams2121 pisze: środa 26 maja 2021, 23:08 Tak dokładnie.
Życie
próbowałeś reklamować? W clariasie był kupiony z tego co pamiętam

Wyrzuciłem - pękł plastik, przyssawki gumowe popękały, wydajność w porównaniu do eheima - połowa. Pozbyłem się bez żalu.
Nawet nie myślałem że jest na gwarancji.

W moich oczach - nie warto. Po prostu.
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Za to Eheim Skim 350 zgodnie z Waszymi opiniami daje radę. Błony białkowej pozbyłem się w kilkadziesiąt minut. Na razie planuję go włączać codziennie dwa razy po 30 minut i zobaczę czy to wystarczy.

Z akwarium wyłowiłem dziś dwa zatoczki. Przytuliki jak są w łatwo dostępnym miejscu to też wyciągam. Tak na wszelki wypadek.

Obrazek

Co kilka dni robię testy na PH, GH, KH, NO2 i NO3. PH, GH i KH są stabilne i zgadzają się z parametrami kranówki (max. 7.8, 18 i 10) NO2 od początku wynosi 0, natomiast dziś NO3 po raz pierwszy odczytałem jako ok. 1,5.
eva
Posty: 606
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 09:51
Lokalizacja: Ochota
Imię: Ewa
Has thanked: 104 times
Been thanked: 25 times

@kasaks wyciąganie ślimaków nic nie da. Większość ukrywa się w podłożu, na roślinach, są też jajka. Małe zatoczki nie robią inwazji w zbiorniku. Mam je w każdym i żyjemy sobie zgodnie. Najpierw była panika, wyciąganie. Potem kupiłam dwie Helenki - nie wiem czy są pomocne. Tam gdzie nie ma Helenek też nie ma inwazji. Zatoczki Czyszczą zbiornik i nie są brzydkie. Za to teraz mam panikę na Rozdętki ;) Może to dlatego, że ich jeszcze nie znam. Ale nie wyciągam, bo już wiem, że szkoda zachodu.
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 346
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 15 times
Been thanked: 74 times

kasaks pisze: czwartek 27 maja 2021, 15:52 Na razie planuję go włączać codziennie dwa razy po 30 minut
W sumie to on może działać 24/7 jeśli chcesz mieć dodatkowe źródło ruchu wody. Niemniej u siebie zauważyłem, że skimmer bardzo mocno wypłukuje CO2 ze zbiornika. Dozowanie mam sterowane przez komputer i ustawione na 5,7 pH. Podaż gazu mam zdławioną na zaworku tak, że nawet jeśli coś się zepsuje, to nie zagazuję totalnie zbiornika. Jak włączę skimmer, to dość szybko rośnie pH, włącza się dozowanie i okazuje się, że przy włączonym skimmerze zdławienie jest zbyt mocne, pH rośnie do 5,9 i nie chce zejść niżej. Wystarczy wyłączyć skimmer i pH wraca do oczekiwanego poziomu. To ładnie pokazuje, jak ruch powierzchni wody wpływa na równowagę gazów w zbiorniku. Identycznie działanie wypłukujące CO2 będzie miał napowietrzacz i deszczownia. :)
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

@eva No nie psuj zabawy :) Wiem, że to niewiele da, ale jako początkujący przecież muszę sobie znaleźć jakiś powód, żeby pomoczyć trochę łapy (albo "pozajmować się akwarium") :) Na razie taka regularna obsługa zbiornika sprowadza się tak naprawdę do wyciągania obumarłych liści i właśnie ślimaków. Więcej nie chcę grzebać, żeby nie zaszkodzić.

tencin pisze: czwartek 27 maja 2021, 17:22 skimmer bardzo mocno wypłukuje CO2 ze zbiornika
No to tego powinienem unikać. Już teraz mam bardzo wysokie PH a dodatkowego Co2 nie podaję. Wodą całkiem nieźle na razie porusza wylot filtra - zobaczymy jak spadnie jego wydajność jak się trochę przytka.
eva
Posty: 606
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 09:51
Lokalizacja: Ochota
Imię: Ewa
Has thanked: 104 times
Been thanked: 25 times

@kasaks teraz tak polubiłam zatoczki (i już się nie boję ich inwazji), że jak przypadkiem na czymś wyciągnę, to wrzucam z powrotem ;)
Jarzy
Posty: 504
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
Has thanked: 46 times
Been thanked: 20 times

Kiedyś wyciągnąłem zatoczki i robiłem z nich filety. Kakadu były wniebowzięte. Samiec potrafił wciągnąć z 10 na jednym posiedzeniu ;)
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Dzień dobry! To już 28. dzień mojego zbiornika.

Akwarium żyje i ma się całkiem dobrze. Rośliny w większości rosną, parametry wody w normie, brak większych oznak glonów. Jedynie na szybach osadza się trochę pyłu, ale bardzo łatwo go zetrzeć przy okazji podmian wody. W toni unosi się trochę syfu ze śluzowca, który jak mi się zdaje obumarł i powoli odrywa się od korzenia. Niestety dużo tego syfku wyłapują mchy i nie wygląda to dobrze.

Co do roślin, to jedne są w lepszym stanie (rotale, ludwigie, lotos zielony, zwartki i anubiasy) a inne w gorszym (wywłócznik, pełzacz bagienny czy bucki). Generalnie tak jak się spodziewałem, część zieleniny moich warunków nie wytrzyma. Monte Carlo nie wytrwało nawet trzech tygodni. Ogólnie wszystkie rośliny są o wiele ładniejsze na górze - czyli bliżej światła.

Z nowości - postanowiłem zainwestować w filtr RO. Obniżyłem trochę twardości (do GH 12 i KH 8) i próbuję obniżyć PH (na razie szyszkami olchy). Zdziwiłem się, że podmiana ok. 20 litrów wody na RO nie miała
żadnego wpływu na PH. Wszystkie te kombinacje po to, żeby móc wpuścić do akwarium inne ryby niż żyworódki :) Mam przy tym nadzieję, że roślinom nie zaszkodzę tą zmianą twardości. Nadal leję potas i carbo w nieco mniejszych dawkach niż zalecane. W tej chwili świecę 7 godzin i systematycznie wydłużam ten czas. Na akwarium w żadnym momencie dnia nie świeci bezpośrednio słońce, ale stoi w dosyć jasnym pokoju. Zauważyłem, że niezależnie od mojego świecenia niektóre rośliny rozkładają liście o 8 a składają o 20. Zastanawiam się w związku z tym czy nie zastosować przerwy w świeceniu w środku dnia. Skoro budzą się do życia o 8, to może włączać im wtedy lampę, później robić przerwę, a następnie świecić znowu do 20 - tak żeby dostosować się do ich rytmu. Niektórzy nawet zalecają tego typu przerwę, bo rzekomo ma pomagać ograniczyć wzrost glonów. Co o tym myślicie?

No i najważniejsze - zacząłem zarybiać akwarium! Będę robił to stopniowo, żeby nic nie zepsuć. Na razie w zbiorniku pływają:
- 2 kiryski sterby (nie znajduję innego słowa żeby opisać te ryby niż "urocze" :)),
- 7 razbor klinowych (na razie nie trzymają ławicy!),
- 1 krewetka amano (na próbę, żeby zobaczyć, czy nie będzie chciała uciekać),
- pewnie już kilkadziesiąt małych zatoczków i przytulików.

W planach oprócz zwiększania populacji już posiadanych ryb mam wpuszczenie parki lub haremu jakichś małych pielęgniczek. Chciałbym ramirezy albo kakadu, ale możliwe, że będą borelli lub barwniaki. Bronię się przed żyworódkami, ale jak w sklepie zobaczyłem nowe dla mnie odmiany barwne gupików, to trochę zwątpiłem i nie wiem czy kilku jakichś ciekawych samców nie wpuszczę. Możliwe, że jako ekipę sprzątającą wrzucę trochę krewetek. Jeżeli będą pielęgniczki, to może nie rozmnożą się do rozmiaru plagi. Na tę chwilę podobają mi się sakury żółte i pomarańczowe oraz odmiany rili tych kolorów. No i otoski, ale trochę boję się, że nie będę potrafił ich utrzymać, skoro są takie delikatne. No i tyle. A i to może za dużo...

No i zdjęcia:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z ciekawostek - właśnie zauważyłem w akwarium stułbie :) To chyba dobrze?

Obrazek
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 112
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Wiek: 99

kasaks pisze: sobota 12 cze 2021, 18:20stułbie
Popatrz uważniej - powinno być ich więcej , również ma szybach.
Ta zaczyna "pączkować"- zaraz będzie druga wyrastać
kasaks pisze: sobota 12 cze 2021, 18:20zdjęcia:
Fajne szkiełko wyszło .
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times


krasnal pisze:powinno być ich więcej
Tak, przed zgaszeniem światła znalazłem trzy podobne - wszystkie na korzeniu. Jutro przyjrzę się szybom.
Jarzy
Posty: 504
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
Has thanked: 46 times
Been thanked: 20 times

@kasaks Woda RO szybko wyrównuje pH,bo szybko jest buforowana przez kranówkę. Ja leję RO o pH 6.0 i tak mam ok.7. Żeby zakwasić wodę szyszki to za mało. Chyba,że stosujesz samo RO.
Co do roślin-monte carlo jest wymagającą rośliną- CO2 i dużo światła. W krewetkarium nie mam tych dodatków,ale jakaś kepa tam rośnie, o dziwo!
Jeśli będziesz chciał jakieś żyworódki to mam: gupiki, moli, platk i ostatnio drobniczki :)
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times


Jarzy pisze: Jeśli będziesz chciał jakieś żyworódki to mam: gupiki, moli, platk i ostatnio drobniczki :)
Tak, pamiętam Obrazek Ale coś mi się zdaje, że za jakiś czas zgłoszę się raczej po Helenki.

A co do PH to myślałem, że chociaż trochę drgnie a tu nic. Ale nawet jak mi się nie uda go zbić to myślę, że wymyślona przeze mnie obsada da sobie radę. Wysokie PH (ok 7.7 do 7.9) jest powodem dlaczego patrzę w stronę borelek i barwniakow mimo, że kakadu i ramirezy bardziej mi się podobają.
eva
Posty: 606
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 09:51
Lokalizacja: Ochota
Imię: Ewa
Has thanked: 104 times
Been thanked: 25 times

@kasaks bardzo ładnie wygląda to Twoje akwarium, fajne zdjęcia :) Amano koniecznie potrzebuje towarzystwa, sama jak palec będzie się czuła nieswojo. Ja też nie mam ich zbyt dużo, cztery, ale wspólne zebrania są obowiązkowe ;)
Co do Otosków to podobno one czasami padną bez powodu po przeniesieniu do nowego zbiornika, ale często też nie ma problemów. U mnie trzy bez problemów, na kranowce.
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times


eva pisze:bardzo ładnie wygląda to Twoje akwarium, fajne zdjęcia
Dziękuję!
eva pisze:Amano koniecznie potrzebuje towarzystwa
Jasne. Na razie była jedna w sklepie Obrazek A poza tym chcę wprowadzać je stopniowo. Mam też obawy, że będą wyłaziły jak im się nie spodoba, więc ta jedna jest trochę na próbę.

Zresztą kirysków i razbor też na pewno będzie więcej.
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Cześć! Aktualizacja po 69 dniach od zalania.

Obrazek

Akwarium funkcjonuje całkiem nieźle, chociaż nie jest wolne od drobnych problemów. Jak widać na zdjęciu przyrost roślin jest całkiem ok. Najlepiej czują się kryptokoryny, rotala, zielony lotos i nadwódki. Kilka razy je przycinałem i zagęszczałem. Zaskoczyła mnie czerwona alternathera, bo chyba warunki jej pasują i wyrosła całkiem spora. Mam wrażenie, że valisnerii, mchom (oprócz flame) i wgłębce nie bardzo odpowiada carbo i nie rosną tak jak powinny. Ograniczyłem więc jego podawanie i zobaczę co się będzie działo. Oprócz tego podaję więcej niż dotychczas potasu (dwa kliknięcia dziennie zamiast jednego). Skłoniły mnie do tego czarne dziurki w dolnych liściach niektórych roślin. Mniej więcej dwa razy w tygodniu podaję też kompleksowe makro i raz mikro (Blue-Line).

Obrazek

Ostatnio przed podmianą wody robiłem testy i wyszło mi:
pH 7,8
gH 12
kH 7
NO2 0
NO3 25
PO4 0,15
Wolałbym niższe pH i lepszy stosunek N:P. Myślicie, że powinienem próbować zwiększać jakoś fosfor? Waham się, bo na niektórych liściach i na szybach widać krótkie nitki i boję się, że sytuacja może się pogorszyć. Świecę około 8 godzin, ale z przerwą w ciągu dnia. No i na korzeniu przy samym wylocie filtra i blisko światła pojawiło się trochę zielenic, które zlewają się powoli w dywanik. Na razie to powierzchnia ok 3-4 cm kwadratowych. W tym samym mniej więcej miejscu, na mchu były też długie i twarde nitki, które regularnie wyrywałem. W końcu usunąłem całą połać mchu.

Przybyło nieco fauny. Na chwilę obecną w akwarium pływa:
- 9 razbor klinowych (3 postanowiły się wynieść i znalazłem je na podłodze...),
- 5 kirysków Sterby,
- 5 otosków (dzisiejsza obserwacja - jeden jest w słabej kondycji),
- 2 pielęgniczki macmasteri,
- 5 krewetek Amano,
- 4 krewetki sakura red,
- chyba 7 (z 8) krewetek red cherry,
- zatoczki,
- helenka (przyniesiona zapewne z roślinami od @Jarzy a zauważona zaledwie wczoraj :) ).

Problemy jakie mam z obsadą to przede wszystkim wyskakujące ryby. Niby się spodziewałem, a jednak szkoda. Oprócz tego macmasteri trochę interesują się mniejszymi krewetkami. Miałem nadzieję, że dopóki są młode, to zdołam je przyzwyczaić do swojego towarzystwa, ale chyba będzie trudno. Krewetki wpuściłem w tym tygodniu i na razie chowają się za grzałką i nie bardzo mają ochotę wychodzić. Swoją drogą, nie jestem pewien czy kupiłem parkę macmasteri czy jednego dominującego i jednego zdominowanego samca. Jak myślicie? Mam zamiar dokupić jeszcze jedną samicę.

Obrazek
Obrazek

Podsumowując. Akwarium jeszcze mi się nie znudziło ani nie czuję żadnego zniechęcenia :) Mało tego - obserwacja i opieka nad nim nadal przysparza mi sporo radochy.
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 346
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 15 times
Been thanked: 74 times

kasaks pisze: piątek 23 lip 2021, 17:13 Myślicie, że powinienem próbować zwiększać jakoś fosfor?
Ciężko powiedzieć. Dużo fosforu akumuluje się w podłożu, zwłaszcza jeśli jest aktywne. Rośliny korzeniowe będą go sobie czerpały właśnie z podłoża. Pobierz wodę z głębszych partii podłoża (np. strzykawką), odstaw żeby opadły zanieczyszczenia, potem zlej czystą wodę znad zanieczyszczeń i na niej zrób jeszcze raz test na fosfor. Może dowiesz się czegoś więcej i okaże się, że fosforu nie ma w zbiorniku wcale tak mało. Zwłaszcza, że niestety testy mierzą tylko część dostępnych dla roślin form fosforu, więc nawet w wodzie możesz mieć go więcej niż wynika z testów. Miałem już takie akcje, że fosforu w słupie było tak mało, że nie dawał się wykryć testami a mimo to całe dno było atakowane przez sinice. Dopiero pomiary wody z podłoża pokazywały, że mam tam fosforu całą masę, czasami kończyła się skala w teście... ;)
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 346
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 15 times
Been thanked: 74 times

kasaks pisze: piątek 23 lip 2021, 17:13 Miałem nadzieję, że dopóki są młode, to zdołam je przyzwyczaić do swojego towarzystwa, ale chyba będzie trudno.
No raczej. ;) Natury nie oszukasz, jeśli się rusza i wygląda jak żarcie, to jest to żarcie. Raz okaże się smaczne i koniec, będzie jedzone, nie ma zmiłuj. ;)
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

tencin pisze: piątek 23 lip 2021, 18:01 Dużo fosforu akumuluje się w podłożu, zwłaszcza jeśli jest aktywne
Podłoże to barwiony żwirek kwarcowy na substracie NutriPlant Diversa (czyli Wojtaszek). Ok, ale spróbuję przed kolejną podmianą zmierzyć tym sposobem. A myślisz, że te braki, które widać na zdjęciu (czarne kropki i żółte czubki liści) to potas? Czy gdzie indziej szukać przyczyny?

A co do krewetek, to mam nadzieję, że chociaż sakury się utrzymają :) Kupiłem je trochę większe. No i oczywiście droższe :D
eva
Posty: 606
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 09:51
Lokalizacja: Ochota
Imię: Ewa
Has thanked: 104 times
Been thanked: 25 times

@kasaks akwarium wygląda pięknie i bujnie :) Faktycznie szkoda tych wyskakujących ryb. Wiem, ze wiele osób nie akceptuje pokrywy (chyba ze względu na światło?). Ja bym dała pokrywę. A może są inne, estetyczne rozwiązania zapobiegające wyskakiwaniu ryb?
Krewetki Amano nie ruszają innych krewetek?
Jarzy
Posty: 504
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
Has thanked: 46 times
Been thanked: 20 times

@kasaks Mam razbory od dawna (prawie 1.5 roku). Nie zauważyłem ich skoczności. Jeżeli jest to u Ciebie problemem to obniż poziom wody. Gdy u siebie leję do pełna to i molinezja czasem nie wyhamuje.
Macmasteri jak da radę to na pewno wszamie każdą krewetkę. Jak krewetki będą mieć odpowiednio dużo kryjówek to powinno być ok.
Na problemy z glonami wrzuć np. stado Clithonów.
Jeżeli chcesz więcej helenek to mam wygłodniałe stado. Wczoraj na jednym waflu spirulinowym siadło ich z 10 ;) Biedne kirysy nie mogły się dopchać.
Awatar użytkownika
kasaks
Posty: 58
Rejestracja: niedziela 28 mar 2021, 19:42
Imię: Kamil
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

[mention]eva[/mention] Dzięki za miłe słowo o akwarium! Ja nie stosuję pokrywy ze względów estetycznych. Plastikowe są dla mnie absolutnie nie do zaakceptowania. Trochę lepiej wyglądają aluminiowe z jakąś okleiną, ale ich cena wydaje mi się wygórowana. A oprócz pokryw nie znalazłem skutecznego i estetycznego sposobu zapobiegania skoczkom. Są chyba jakieś ramki z moskitierami czy inne kombinacje, ale nie bardzo mi odpowiadają. Chyba po prostu jestem skazany na wyskakujące ryby od czasu do czasu.
Co do Amano - nie zauważyłem żeby w jakikolwiek sposób reagowały na inne krewetki.

[mention]Jarzy[/mention] Będę próbował trochę obniżyć poziom wody, chociaż to też trochę się kłóci z moim poczuciem estetyki Jeżeli pojawi się problem z glonami (na razie chyba są pod kontrolą) zastanowię się nad Clithonami. Na razie amano i otoski wystarczą. A czy Clithony są odporne na ataki helenek? I czy składają dużo jaj jak Helmety?
Za helenki na razie dziękuję. Nie ma potrzeby. Byłem mega zaskoczony jak zobaczyłem tę jedną samotną. Skubana ukrywała się od kilku tygodni A ja się zastanawialem co szkodzi moim zatoczkom kiedy znajdowałem od czasu do czasu pustą skorupkę. Niesłusznie podejrzewalem macmasteri. Z oskarżeń o zjadanie krewetek już się nie wywiną
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 112
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Wiek: 99

kasaks pisze: sobota 24 lip 2021, 16:49 oprócz pokryw nie znalazłem skutecznego i estetycznego sposobu zapobiegania skoczkom
"Korona" na akwarium
ODPOWIEDZ