Piasek kwarcowy

Wszystko co dotyczy akwarystyki a nie pasuje do innych tematów
Awatar użytkownika

cinek1916
Posty: 4942
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:15
Lokalizacja: Ulrychów/Jelonki
Imię: Marcin
Pochwalił: 136 razy
Został pochwalony: 92 razy
Kontakt:

21 cze 2020, 14:17

Moim zdaniem bez problemu, standardowa warstwa 6-7cm z tyłu 3-4cm z przodu.
Najwyżej wrzuć kilka świderków, które będą sobie świdrowały podłoże :)
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

Obrazek

Autor
Rmaciej2
Posty: 22
Rejestracja: 17 cze 2019, 23:07
Imię: Rafał
Pochwalił: 1 raz
Został pochwalony: 2 razy

21 cze 2020, 14:22

cinek1916, dzięki za poradę, jak dotąd zawsze broniłem się od świderków, ale się zastanowię.

tencin
Posty: 136
Rejestracja: 11 maja 2020, 19:42
Imię: Sebastian
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 31 razy

21 cze 2020, 15:22

ahr pisze:
21 cze 2020, 13:22
Negujemy za to demonizowanie ich w kontekście rzekomych uśmierceń obsady.
Nadal przecieram oczy, bo dostało mi się za coś, czego nie napisałem. Pokaż mi, gdzie ja napisałem cokolwiek o uśmierceniu obsady? Napisałem, że siarkowodór jest niebezpieczny dla zwierząt, co jest niewątpliwie prawdą. Nie trzeba do tego wcale "bomby siarkowodorowej", wystarczy siarkowodór rozpuszczony w wodzie w stężeniu powyżej 0,03-0,04 ppm. Normalnie siedzi on sobie w podłożu i jak tylko zaczyna się przesączać do warstw natlenionych, szybko utlenia się do siarczanów. Wyobraź sobie jednak sytuację, kiedy ktoś postanawia ruszyć w istotny sposób takie podłoże (zwłaszcza w źle natlenionym zbiorniku) - np. jakieś większe wyrywanie roślin razem z korzeniami. Nie twierdzę nadal, że to zabije całą obsadę, ale na 100% nie zostanie obojętne dla zdrowia zwierząt. Coś może paść natychmiast, coś innego po jakimś czasie na skutek zatrucia, stresu i obniżenia odporności. Najbardziej jednak szkodzi on roślinom i dzieje się to nagminnie - wielokrotnie widziałem na różnych forach pytania o padające rośliny, które miały czarne lub brązowe, zdeformowane korzenie.

Jeśli chcesz dowodu z doświadczenia, to mogę Ci go dać. Miałem zbiornik na drobnym piachu (warstwa 5-7 cm w najgrubszymi miejscu) a w nim między innymi gęsty zagajnik zwartek. Zwartki przez jakiś rok rosły doskonale, potem zaczęło im coś dolegać i to bardzo poważnie. Postanowiłem zwartki usunąć. Jak się okazało, wszystkie miały korzenie całkowicie zniszczone przez siarkowodór. Kilka godzin po usunięciu roślin wszystkie 7 amano leżało na dnie i miało drgawki. Tylko amano - reszta obsady nie zareagowała w widoczny sposób. Mimo szybkiej reakcji udało się odratować tylko jedną, 6 sztuk padło w ciągu 24h.
ahr pisze:
21 cze 2020, 13:22
I tutaj się parszywie czepiam, że w bagienku ziemistym nie widzisz tego problemu, za to w byle piasku to zło straszliwe.
Ależ oczywiście że widzę problem i właśnie z tego powodu zawsze podkreślam, że w ziemnym nie używa się piachu tylko żwir o odpowiedniej gradacji. Właśnie po to, żeby nad grubą warstwą ziemi, która powinna mieć charakter beztlenowy, mieć równie grubą warstwę o charakterze tlenowym i to ona ma chronić przed uwalnianiem siarkowodoru do słupa wody.
cinek1916 pisze:
21 cze 2020, 13:38
Jeżeli nie nawalisz materii organicznej pod ten piasek to co tam będzie się rozkładało i z czego powstanie siarkowodór w ilościach potrzebnych do zabicia obsady?
Masz dwa źródła:
- Rozkład rozpuszczonych związków organicznych w warunkach beztlenowych
- Redukcja siarczanów w warunkach beztlenowych

Obydwa będą zachodzić nawet jeśli piasek jest jałowy. Zwłaszcza redukcja siarczanów - jeśli nie lejesz czystego RO, to masz ich w wodzie całą masę.
cinek1916 pisze:
21 cze 2020, 13:38
czasami obserwuję wyskakujący z piasku bąbelek
To akurat najmniejszy problem, bo forma gazowa żadnej rybie nie zaszkodzi. Martwić można się tylko tym, co się rozpuściło. Poza tym to akurat wcale nie musi być siarkowodór, w podłożu wytwarza się też CO2 i metan.

Dein
Posty: 1453
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 201 razy
Został pochwalony: 130 razy

21 cze 2020, 16:51

Wspaniały i bardzo świeży wywód, skłaniający do rewizji poglądów dotyczących siarkowodoru. Na forach jest trochę po skrajnościach temat traktowany. Abo straszenie bez opamiętania (vide mój podpis), abo kpina, drwina, szydera ograniczająca się do ogólników typu "ja mam strefy, a jakoś nic złego się nie dzieje, więc nie demonizujmy". Dużo osób ma wyrobione poglądy dotyczące siarkowodoru (w dodatku zaraźliwe, chętnie przejmowane bezrefleksyjnie) mniej - faktyczną wiedzę.
Miło, kiedy jednak czasami ktoś wsadzi kij we mrowisko.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Sahani
Posty: 12
Rejestracja: 24 lut 2020, 15:40
Imię: Dawid

29 cze 2020, 23:49

Miałem sporo czasu podłoże z piasku tego drobnego jak w piaskownicy tylko że białe ładne. Najłatwiejsze podłoże do czyszczenia ever. Jak nie masz wymagających roślin to waliseria urośnie , lotosy urosną , anubias urośnie i bucki na korzeniu rosły . Piasek jest mega do czyszczenia . Zbierasz wierzch piasku że smieciami odmulaczem do wiaderka i pluczesz kilka minut i na zot. Naprawdę fajne podłoże i ładne .

Wysłane z mojego ASUS_I001DE przy użyciu Tapatalka


DanielP
Posty: 1114
Rejestracja: 04 lis 2018, 15:03
Imię: Daniel
Pochwalił: 45 razy
Został pochwalony: 40 razy

01 lip 2020, 09:30

Ja rownież w wiekszości zbiorników używam piasku i jest on dla mnie najlepszym podłożem ale kierując się jego wyborem trzeba zwrócić uwagę na to, jaki to ma być zbiornik, jakie będą w nim posadzone rośliny i jakie będą pływać w nim ryby. Rośliny, ktore wymieniłeś spokojnie dadzą sobie radę na piasku, który dodatkowo możesz wzbogacić kulkami gt i pałeczkami nawozowymi. Jeżeli chcesz jednak LT to najlepszym podłożem będzie żwirek. Ja o LT nie mam zielonego pojęcia natomiast ciekawe rozważania na ten temat opisał w swoim wątku: ,,420 LT z problemami" jashiu2. Zerknij tam :grin:
ODPOWIEDZ