Test testów kropelkowych

Przygotowanie i utrzymanie wody w akwarium.
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Jakieś 10 lat temu z okładem proponowałem na innym forum przeprowadzenie testów testów. Profesjonalnie, w laboratorium, na spreparowanej przeze mnie wodzie, z wynikami w zaklejonych kopertach, do otwarcia po zabawie. I mimo początkowego entuzjazmu, nie udało się zebrać chętnych.
Potem próbowałem jeszcze na dwóch kolejnych forach, tym razem obyło się już nawet bez entuzjazmu...
Powinno mnie to skutecznie wyleczyć, ale co tam...
Są chętni na taki eksperyment?

Co do zasad ogólnych, w akwarium mierzę temperaturę, sporadycznie pH i raz od wielkiego dzwonu twardość. Kiedyś bawiłem się w azotany. Nie używam żadnych testów sklepowych, więc nie mam preferencji, aczkolwiek wydaje mi się, że kiedyś oglądałem skalę pH Zooleku i była lekko walnięta.
Na pewno większe znaczenie ma robienie tych samych testów niż wybór najlepszych, bo pozwala zauważyć zmiany, być może niepokojące, w akwarium. Zastosowanie różnych testów zazwyczaj na to nie pozwala, bo nie wiadomo, czy "120 mg/L" Sery jest większe niż "80 mg/L" Zooleka lub innej firmy.
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 119
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Wiek: 100

EyeQueue pisze: środa 24 lis 2021, 20:08 nie udało się zebrać chętnych.
Przepraszam za OT
Byłem jedynym " testowanym" ?
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
Been thanked: 12 times

@EyeQueue ilu chętnych trzeba? I jakie zasady przyjmujemy?
A bleak garden to cry When my inamorato died...
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Sławku, nie pamiętam już... (ech ta peseloza)
Jeśli rzeczywiście będzie kilkoro chętnych, to rozwinę temat. Na pewno potrzebne są testy, bo - jak pisałem - nie dysponuję. Kilkoro chętnych do testowania, nie jest wymagane żadne doświadczenie.
Jeśli ktoś ma ochotę być w jury, zamiast być testerem, też można.

Jak będzie lista chętnych, policzymy się i dowiemy, jakie testy wchodzą w grę...
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
Awatar użytkownika
inerkoma
Posty: 320
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 15:18
Been thanked: 12 times

No to zbieramy chętnych:

1. inerkoma
2.
3.
4.
5.
Ostatnio zmieniony czwartek 25 lis 2021, 13:15 przez inerkoma, łącznie zmieniany 1 raz.
A bleak garden to cry When my inamorato died...
boro1
Posty: 437
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 12:22
Lokalizacja: Błonie
Has thanked: 24 times
Been thanked: 14 times
Wiek: 45

1. @inerkoma
2. boro1
3.
4.
5.
Awatar użytkownika
krasnal
Posty: 119
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:34
Lokalizacja: Ulrtchów/Wola
Imię: Sławek
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Wiek: 100

Czemu nie = dawno nie "teściłem"
1. inerkoma
2. boro1
3. krasnal
4.
5.
Awatar użytkownika
ahr
Posty: 262
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 20:36
Lokalizacja: Słodowiec
Imię: Piotr
Has thanked: 9 times
Been thanked: 36 times

Z NO3 Zooleka kiedyś był ten problem, że kolory na skali nijak się miały do tego co wychodziło w próbkach.

1. inerkoma
2. boro1
3. krasnal
4. ahr
5.
"I may be an idiot, but I'm not stupid"
Poranna Witaj Zmiano
Posty: 25
Rejestracja: wtorek 16 mar 2021, 08:33
Has thanked: 10 times

A można wiedzieć jak będzie spreparowana ta woda? Podobne testy robione przez chemików na sprzęcie laboratoryjnym już widziałem, na RA są wyniki testów jbl na NO3 I PO4.
Moim zdaniem lepiej wziąć wodę z akwarium, zbadać w "labo", potem badać testami i porównywać.
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 369
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 15 times
Been thanked: 82 times

Ciekawa inicjatywa, tylko nie bardzo rozumiem, co właściwie chcemy mierzyć i jak takie porównanie miałoby wyglądać. Może się czepiam, ale żeby takie porównanie testów miało sens, nie wystarczy wysłać próbki do laboratorium. Już wyjaśniam czemu tak uważam:

1) Testy powinny być zrobione zawsze w tych samych warunkach. Identyczna temperatura próbki, bo będzie wpływała na szybkość reakcji i końcowy wynik. Identyczna objętość próbki, bo te testy opierają się o proporcje odczynników i badanej wody, więc nawet taka głupota jak kąt pod którym trzymamy butelkę przy wkraplaniu odczynnika może mieć znaczenie (krople mogą mieć inną objętość). To samo dotyczy czasu i sposobu mieszania oraz oczekiwania na wybarwienie. Odczyt wyniku powinien być robiony w identycznym oświetleniu i "tymi samymi oczami" (widzenie barw jest subiektywne). To wszystko sprawia, że najlepiej byłoby, żeby wszystkie próby robiła ta sama osoba. Dodatkowo powinien być to ktoś, kto dba o dokładność i powtarzalność, nie będzie robił "na oko", za to będzie trzymał się za każdym razem ściśle przyjętej procedury.

2) Same próbki też są problematyczne. Niektóre testy (np. na NO2) mają tendencję do nieprawidłowości pomiarowych przy niskich stężeniach badanego czynnika. Chodzi mi o to, że test może dawać dobre wyniki przy 10ppm, ale nie potrafi prawidłowo wyłapać stężeń w okolicach 0,25ppm. Trzeba więc zrobić roztwory o różnych stężeniach czynnika i dla każdego z nich zrobić test laboratoryjny a potem testy kropelkowe. To znacząco podniesie koszt całej zabawy.

3) Niektóre testy będą wrażliwe na zmienne czynniki, np. pomiar pH może być zakłamany przez dostanie się do próbki CO2 (albo uwolnienie z próbki CO2). W takim przypadku trzeba zadbać o odgazowanie próbki przed testem.

4) Niektóre testy będą wrażliwe na pH (np. PO4) a pH może się zmieniać w czasie (uwalnianie i pochłanianie CO2, aktywność mikrobiologiczna próbki itd.). Więc najpierw trzeba przygotować roztwory do testów, z tych roztworów pobrać próbki dla laboratorium a resztę zachować do testów porównawczych, jakoś te próbki konserwując (zamknięty pojemnik, może jakiś "utrwalacz" zatrzymujący procesy biologiczne, może zamrożenie albo przynajmniej schłodzenie). Między wysłaniem wody do laboratorium a otrzymaniem wyników i przeprowadzeniem testów porównawczych minie pewnie tydzień albo dwa. Żeby testy miały sens, musimy mieć pewność, że badane próbki nie zmieniły się przez ten czas. To kolejna przyczyna, żeby wszystko robiła jedna osoba, bo ciężko będzie zadbać o powyższe w innym przypadku.

5) Nie wystarczy zrobić jednego testu. W laboratorium wynik będzie zawsze jakąś wypadkową z kilku testów (taka jest prawidłowa procedura laboratoryjna). To samo powinniśmy zrobić w testach porównawczych - każdy test trzeba powtórzyć kilka razy i wyciągnąć średnią/średnią obciętą/medianę czy jakąś inną miarę (do zastanowienia, która będzie najlepsza).

6) Musimy mieć pewność, że mamy świeże, pełnowartościowe testy. Bez sensu, żeby kilka osób robiło test tym, co akurat ma w szufladzie. Więc znów, lepiej żeby zajęła się tym jedna osoba a testy powinniśmy jakoś "pozyskać" z źródła, które da nam "gwarancję świeżości". ;)

7) Nie mam pewności, jak testować rzeczy trudne w testowaniu. Dobrym przykładem jest np. PO4, to jest tylko ekwiwalent, nie wiem do końca co tak naprawdę bada test. Nie wiem też, czy laboratorium zbada to samo, co będzie badał test. No i obecność jonów PO4 jest mocno zależna od pH, więc test na próbce o arbitralnie przyjętym pH może być nieadekwatny w porównaniu z testem wody z akwarium, gdzie pH może być bardzo różne. :(

Może się czepiam i podchodzę do tematu zbyt rygorystycznie, ja już tak mam, więc proszę o wyrozumiałość. ;) To wszystko da się oczywiście zrobić, ale będzie wymagało sporo nakładów pracy i pewnie też kasy. Z drugiej strony mam poczucie, że robienie takich testów "na pałę", bez jakiejś spójnej, powtarzalnej i sensownej procedury to będzie tylko zabawa o małych walorach poznawczych. Nie mam nic przeciwko zabawie, tyle że ta będzie nas kosztowała sporo pieniędzy i czasu, nie dając oczekiwanych rezultatów.

Jeśli mimo wszystko chcemy podejść do tematu poważnie, to ja się chętnie zaangażuję w takim czy innym wymiarze. :)
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Zrobiło się poważnie...
Zatem w weekend, gdy będę miał więcej niż 3 minuty, założę nowy wątek i z przyjemnością odniosę się do powyższych uwag, bo pierwszy raz trafił mi się ktoś tak merytoryczny. (tu brakująca emotka :hooray:)

ew. takObrazek
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Tak na szybko.
Nie znam autora, ale
Rośliny pobierają z wody jony fosforanowe (V) i to głównie one odpowiadają za funkcję fizjologiczną, [...]
Łatwo zauważyć, że podobną funkcję strukturalną do opisywanych jonów mają jony azotanowe (V)

*podkreślenie moje


To teza, delikatnie mówiąc, dyskusyjna.

Natomiast pomysł
Mamy więc bigos z trzech jonów i cząsteczki. Dwa pierwsze (H3PO4 i H2PO4-) pomijamy, bo mało ich w wodzie, ale dwa ostatnie jony, fosforanowy (v) PO43- i wodorofosforanowy HPO42- występują w stosunkowo dużej ilości.
Rośliny pobierają z wody jony fosforanowe (V) i to głównie one odpowiadają za funkcję fizjologiczną, gdyż w naszych akwariowych zakresach ph (6,0-8,0) jest go największy odsetek. I co za tym idzie to głównie je wykrywają testy, bo po co wykrywać nieczynne fizjologicznie jony..
jest już zwyczajnie bez sensu.

Nie odnosząc się nawet do fizjologii, od której specjalistą nie jestem, jony PO₄³⁻, w wodzie z kranu/akwarium występują w ilości niemierzalnej. Zaczynają być mierzalne (co jeszcze nie oznacza, że dominują) w wodzie o pH powyżej 9... W rzeczywistości w wodzie o pH 6-8 są niemal wyłącznie jony H₂PO₄⁻ i HPO₄²⁻. I nie ma to żadnego wpływu na wynik testu "PO₄"...
[img]http://andrzej_radomski.users.sggw.pl/aqua/H3PO4.png[/img]
Wyjaśnię to szczegółowo kiedyś.

PS. A propos dyskusji o trwałości danych na zewnętrznych serwerach — powyższy wykres umieściłem w sieci w 2010 roku i do tej pory nie zginął...

PPS. A jednak się nie wyświetla poprawnie, choć na innych forach wciąż działa... Ktoś wie, czemu?
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
macek
Posty: 1
Rejestracja: piątek 26 lis 2021, 18:22
Been thanked: 5 times

Witam Wszystkich

Na wstepie,wielki szacun Andrzej,wiele razy korzystalem z Twoich tresci xxx lat temu.Jak pamietam jestes chemikiem z zakresu "drewoznastwa"

Zanim przejde do pewnych watpliwosci o ktorych wspomnial @tencin,troche wprowadzenia.

Jestem rosliniarzem , z zamilowaniem do chemiczno-biologicznych rozkminek ;)Oczywiscie fora z zakresu roslin i ich chemiczno-biologicznych zakresow ,conajmniej 10lat temu to portale RA czy tez holenderskie,to tam byly najbardziej ciekawe tematy w zwiazku z roslinami. Z roslinami mam do czynienia przeszlo 30llat,prowadzilem eksperymenty w nawozeniu roslin,zwracajac uwage na wyglad itp, oraz na wszystkie biologiczno-chemiczne zawilosci,(synergizm-antagonizm) przy okazji korzystalem z fotometrow Hanna,Lamotte czy tez Hach,rowniez raz na 6msc wysylalem probke wody do tritona,(spektroskopia emisyjna ze wzbudzeniem w plazmie indukowanej ,czy tez chromatografię jonową)

Odwiedzalem zachodnie portale ktore czesto maja bogatsza wiedze ,jak rowniez wiele ciekawych odniesien do wiedzy biochemicznej.

Testy testow ktore mialbys zamiar przeprowadzic,pare lat temu przeprowadzil na forum podkarpackim Zulix,Jaro jest chemikiem z doktoratem ,zreszta zapewne ponad polwa Polski korzysta z jego kalkulatora nawozow.Zawsze wysoko cenie sobie jego tresci.
Z ciekawosci jedyna osoba na swiecie w ostatnim moze 10-siecioleciu, eksperymenty z zakresu roslin oraz calym "bagazem" biochemicznym przeprowadzal Marcel z Czech
oparta na metodologi badan,analiz przy udzale profesor biochemi P.Ciskowej z uniwersytetu w Pradze.Przeprowadzalem z nim dyskusje,dotowalem badania,przeprowadzane byly analizy podlozy ,wplyw pierwiastkow,badanie pierwiastkow w suchej masie roslin itp.

To tyle jesli chodzi o takie wprowadzenie.
Przejdzmy do samych zalozen.

Na poczatek taka "luzniejsza forma" gdyz z racji tego ze odwiedzalem portale z roznych czesci swiata,zabierajac dyzskuje itp.moge calkowicie wyroznic poglad:
"Polska akwarystyka roslinna testami stoi"jestesmy mistrzami swiata w testowaniu nie majac pojecia co testujemy,jaki ma to w ogole wplyw.

"There are no test kits that are in any way "ideal" for a planted aquarium. The problem with test kits are not merely because they are inaccurate and inconsistent, but that test kits and testing for parameters that very few understand is part of a wider conspiracy by vendors to extract money by preying on our fears.

So take for example the post above stating:

I needed to act on, even if I did not know the exact level of NO3, especially if one plans to keep shrimp in the tank? In other words, those with shrimps should try to avoid "red" results for NO3 and aim for "yellow" or "orange" results?

Well firstly, who says that a certain color should be avoided? On what basis do we presume that a certain NO3 level is toxic to our invertebrates? What are the physical signs of NO3 toxicity in fish and invertebrates? Has the mechanism of this toxicity been explained? Do hobbyists realize that NO3 derived from the nitrogen cycle in the tank is the end product of a toxic cycle that begins with ammonia and nitrite? Are they aware that this is completely different than directly adding inorganic NO3 to the tank?

No one explains or elucidates these issues. Doctrines and dogmatic limits are promulgated as if written on stone tablets.
No one questions or actually tests these limits, so the test kit becomes, in effect, a kind of virtual police, or some kind of bot.
Furthermore, if these bogus test results show red or [insert danger color here] then off to the LFS we go to buy some product to ameliorate the condition in the tank. It's almost like the movie Groundhog Day. the cycle is repeated infinitely.

Test kits are part and parcel of a massive disinformation campaign, first to mesmerize the public with lore of chemical boogiemen which then drives the unsuspecting like flies into the spiders web of more deceit.

The ironic thing is that there is actual value in some test kits, but these kits measure innocuous parameters such as pH, GH and alkalinity. As usual however, the value of these parameter are twisted and perverted so the hobbyist is told to "keep you parameters stable" so off to the LFS we go to buy some product destined to maintain the parameter. Does anyone even know what pH is? Do we know the purpose of alkalinity or GH? Are people aware that a so-called KH test kit is incapable of measuring KH and actually measures alkalinity instead? Does the average test kit lover even know the difference between KH and alkalinity?

Przejdzmy dalej:
Dissolved gases (of any description) are difficult to test for, and so are most monovalent ions (like potassium K+ and nitrate (NO3-)) due to "their solubility"
https://en.wikipedia.org/wiki/Solubility_chart

Because nitrate compounds are soluble, so you need to reduce them to nitrite (NO2-) before you can get a coloured solute ("Nitrate is reduced to nitrite by a reducing agent. In the presence of an acidic buffer, the nitrite is converted to nitrous acid which diazotizes an aromatic amine, this coupled with N-(1-naphthyl)-ethylenediamine to form a red-violet azo dye") that you can measure. The alternative to the azo dye method is to use salicylic acid ("Cadmium metal reduces nitrates in the sample to nitrite. The nitrite ion reacts in an acidic medium with sulfanilic acid to form an intermediate diazonium salt. The salt couples with gentisic (salicic) acid to form an amber colored solution"). Traditionally cadmium (Cd) was used as the reducing agent, but you can use vanadium (V).

Jeśli masz odczynniki (dla obu metod), możesz sporządzić wzorce z KNO3 itp.

lub

http://www.nico2000.net/analytical/nitrite.htm#:~:text=The%20Nitrite%20Ion%2DSelective%20Electrode%20has%20a%20solid%2Dstate%20PVC,both%20field%20and%20laboratory%20applications.&text=The%20Nitrite%20Ion%20is%20a%20monovalent%20anion.


Ale duzo bardziej wazniejszym aspektem jest:
Interferencja z innymi anionami (Cl-, SO4--, HCO3- itp.),ktore beda braly udzial,to samo dotyczy K relacja z Na.
Tak samo z innym pierwiastkami,nawet przy niektorych zestawach swiatowe firmy pomiarowe Hanna ,Lamotte,Hach,Macherey-Nagel pisza o "wyizolowaniu probki" czy tez,przy innych relacjach ,czasem dodajac dodatkowe odczynniki .

Co do azotu mozna uzyc innej metody:
We use "Ion Selective Electrodes for nitrate in aqueous solution now", they have the advantage of not needing to prepare the samples and are much more "plug and play". I don't regularly test the aquarium water (some of the tanks are in one of the labs.) for nitrate, I just use the Index" as a proxy for "NO3 content" (like the LCC chart below).
aa.PNG
Troszke inaczej bedzie z " PO4"

I'm pretty sure that will give you a reasonably accurate value for PO4--

A sample containing the phosphate is mixed with an acid solution of MoVI, for example ammonium molybdate, to produce PMo12O3−40, which has an α-Keggin structure. This anion is then reduced by, for example, ascorbic acid or SnCl2, to form the blue coloured β-keggin ion, PMo12O7−40.[5] The amount of the blue coloured ion produced is proportional to the amount of phosphate present and the absorption can be measured using a colorimeter to determine the amount of phosphorus



should be able to get "relatively accurate values for orthophosphate" (PO4---)

The greater the amount of light being intercepted by the sample the larger amount of your test substance in the water.

This isn't usually a linear relationship, it is a curve, but by diluting your sample you should be able to get it onto the initial linear section of the standard curve.

I'll do phosphorus, as that is a test you would often use colorimetry for, even in a lab situation. You would need to know which reagent it uses, in this case it looks like it is the "ascorbic acid/ammonium molybdate" method.
Ascorbic Acid Method: Ammonium molybdate and potassium antimonyl tartrate react in an acid medium with ortho-phosphate to form phosphomolybdic acid that is reduced to molybdenum blue by ascorbic acid .. measured light absorbed or transmitted at a wavelength of 700 - 880 nanometres"

I can see a couple of problems straight away, you can't create a standard curve, unless you use at least 3 of the "starter pack of 6 reagents for Phosphate", and have access to a phosphate standard solution so you would be reliant on the internal standard curve used as a datum by the colorimeter, also potassium antimony tartrate is a poison, so won't be in the reagent, or if it is this would make it impossible to make up your own reagents, and you would be reliant on buying the Hanna ones.

Jeszcze zapewne beda w reakcji z dowolnymi jonami (Pb) oraz (Cu) w wodzie?

Nie chce spamowac wiecej,gdyz jest jeszcze tego sporo (chociaz Andrzeja w jego "esejach" nie jestem w stanie pobic) :D ,w kazdym razie nie jest to takie oczywiste

Przepraszam za brak ogonkow,oraz wydaje mi sie ze tresci orginalne beda lepsze niz w tlumaczeniu cos moglbym przekrecic.
Pozdrawiam Marek.
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Niedługo założę nowy wątek, poświęcony wyłącznie testom, bo rzeczywiście, troszkę się na tym znam. Trochę zaśmieciliśmy niniejszy, a sam jestem jednym z głównych śmieciarzy.
Jeśli Zulix (znam, choć nie osobiście, szanuję) rzeczywiście już coś robił, to poszukam na podforaku, żeby nie wyważać otwartych drzwi.

Chciałbym na początek podyskutować właśnie o możliwościach i ograniczeniach testów, a potem ewentualnie brać się za koszty.
Z drugiej strony np. w testach różnych akcesoriów komputerowych nie ponosi się kosztów, producenci sami dostarczają sprzęt do testów, bo to jakaś reklama.
Przyznam, że sam kiedyś prowadziłem rozmowy ze właścicielami sklepu, którzy początkowo zadeklarowali dostarczenie testów do badań, ale potem nabrali wody w usta. Na ich szczęście nie pamiętam już nazwy sklepu...
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
Awatar użytkownika
tencin
Posty: 369
Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
Has thanked: 15 times
Been thanked: 82 times

EyeQueue pisze: niedziela 28 lis 2021, 14:23 kiedyś prowadziłem rozmowy ze właścicielami sklepu, którzy początkowo zadeklarowali dostarczenie testów do badań, ale potem nabrali wody w usta
Bo z tego może się zrobić nieoczekiwanie niewygodny temat. ;) Sklepy często mają układy z producentami, promują jakiegoś wybranego i ciężko byłoby firmować takie testy w ramach reklamy, gdyby się okazało, że wyniki są nie po myśli firmy dostarczającej testowane materiały. Jeszcze gorzej byłoby, gdyby temat skręcił w kierunku dyskusji o samej sensowności testowania i wartości wiedzy pozyskanej z testów. ;) Taki np. Rataj ma w ofercie test o nazwie "Antialgae CHSK test", który ponoć jest "testem na glony" i bada stężenie DOC. No właśnie... DOC? A jak pomija POC? Czy ten test w ogóle działa i co testuje? Czy wynik da się sensownie zinterpretować w sensie ogólnym, w oderwaniu od kontekstu biotopu z którego wodę testujemy? Jak bardzo śmieszna w skali od 0 do 10 jest deklaracja z materiałów marketingowych producenta powielana w opisach w sklepach: "Regularne korzystanie z testu gwarantuje zbiornik wolny od glonów."?... ;)
Poranna Witaj Zmiano
Posty: 25
Rejestracja: wtorek 16 mar 2021, 08:33
Has thanked: 10 times

tencin pisze: niedziela 28 lis 2021, 16:20 Jeszcze gorzej byłoby, gdyby temat skręcił w kierunku dyskusji o samej sensowności testowania i wartości wiedzy pozyskanej z testów. ;)
Trafiłeś w sedno.

Po przeczytaniu wątku się mocno zastanawiam nad sensem...nie dość, że "nie wiadomo co się testuje to i dokładność słaba" :mrgreen:
GrandeOW
Posty: 577
Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 07:38
Lokalizacja: Warszawa - Ochota
Imię: Tomek
Been thanked: 52 times
Wiek: 38

1. inerkoma
2. boro1
3. krasnal
4. ahr
5. GrandeOW
6.

Nie mam ostatnio kompletnie czasu, ale jak coś trzeba będzie potestować to jakieś tam odczynniki mam. Nie wiem jak z datami, ale to też może być ciekawe porównanie.

PS. Temat testów testów przesunę do oddzielnego wątku.
Adams2121
Posty: 304
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
Imię: Tomasz
Has thanked: 35 times
Been thanked: 16 times

Mogę oddać testy zooleka do testów.
Mg Ca
K
No3

Sam mierze tylko pH i poziom zasolenia ( tds ec miernik ) - testy zooleka pokrywają się z testami chińskiego pH metru

Zulixa ( Jarka ) poznałem na którejś Aquajurze
Nie wiedząc w ogóle kto to jest. Dopiero później " odkryłem " gdy po zaproszeniu na forum rodzime Zulixa i poczytaniu sobie trochę.
Chemia to ostatnia dziedzina za którą powinienem się brać.
Awatar użytkownika
EyeQueue
Posty: 105
Rejestracja: środa 03 lis 2021, 20:14
Lokalizacja: Rembertów(-Ursynów)
Imię: Andrzej
Has thanked: 5 times
Been thanked: 34 times
Wiek: 50

Miałem napisać wcześniej, ale nawał zajęć...
Zaparkujmy na razie temat. Postaram się najpierw zrobić wątek o testach w ogóle, co rzeczywiście mierzą, jak mierzą itd., a potem wrócimy do ewentualnego ich sprawdzania, ale już świadomie, wiedząc, co chcemy wiedzieć i co nam to da.
Si possides amicum, in tentatione posside eum et non facile credas illi. (Sir 6:7)
Ceterum censeo Unionem Europaeam esse delendam. (EyeQueue)

ʎuмızp ozpɹɐq ʇsǝ! ʇɐıмş
ODPOWIEDZ